http://www.zw.com.pl/artykul/237120.html
Konrad Majszyk napisał(a):
(...)
Od soboty na przystankach tramwajowych w całym mieście pojawiły się też nowe rozkłady jazdy. Pasażerowie znajdą na nich średnie czasy przejazdów między poszczególnymi przystankami. To wstęp do wprowadzenia biletów czasowych, które mają obowiązywać od 2 czerwca. ZTM zastrzega jednak, że podane czasy przejazdów mają jedynie charakter orientacyjny i mogą się zmieniać. Podobnego udogodnienia nie wprowadzili dla autobusów. Dlaczego? Jak usłyszeliśmy, przy warszawskich korkach są one praktycznie nieprzewidywalne.
To dopiero ciekawy wątek we wprowadzaniu biletów czasowych. Czyli planując podróż np. autobusem i tramwajem z biletem czasowym trzeba będzie samemu posiedzieć z mapą i aktualnymi zdjęciami z monitoringu, by zobaczyć gdzie są korki oraz popytać innych potencjalnych pasażerów, by ocenić, czy powinniśmy kupić bilet 40 czy 60-minutowy...
Jeszcze pół biedy, gdyby podstawowym biletem (kosztującym tyle, co jednorazowy) był 60-minutowy, wtenczas przynajmniej większość podróży by się w tym mieściła, ale niestety...
Pozdrawiam,
Maciek