za
http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/wa ... _a_15.html
Brakuje pieniędzy na kontrole
Dwa lata czekania na oznakowanie tras
Cykliści alarmują, że ścieżki rowerowe są źle oznakowane, i o nieprawidłowościach informują miasto. Twierdzą, że Zarząd Dróg Miejskich lekceważy ich postulaty.
Rowerzyści apelują o znaki lub sygnalizację, które ostrzegałyby kierowców przed nadjeżdżającymi z boku rowerami, m.in. na skrzyżowaniach Broniewskiego i Perzyńskiego, Podleśnej i Marymonckiej, Boboli i Rakowieckiej oraz Marymonckiej i al. Zjednoczenia.
- Nieoznakowanych przecięć ścieżek rowerowych z wyjazdami z bram czy osiedli nie da się w Warszawie zliczyć - twierdzi Marcin Jackowski ze Stowarzyszenia Zielone Mazowsze. -Na samych ulicach Kasprowicza i Podleśnej jest ich po kilka.
ZDM deklaruje, że na bieżąco stara się kontrolować i poprawiać oznakowanie.
-Na ulicach Podleśnej i Kasprowicza znaki na jezdni zostaną odnowione do końca sierpnia - zapewnia Adam Stawicki z ZDM.
Jednak rowerzyści nieufnie podchodzą do obietnic. Dlaczego? Nawet dwa lata czekali na proste znaki w zgłoszonych miejscach.
- Tyle walczyliśmy o oznakowanie przejazdów rowerowych przez ulice Słomińskiego i Okopową na rondzie "Radosława" - mówi Jackowski. Znaki pojawiły się dopiero w czerwcu tego roku.
- Zgodę na oznakowanie od inżyniera ruchu otrzymaliśmy dopiero w grudniu 2006 roku - tłumaczy rzecznik ZDM.
Drogowcy nie dotrzymali również terminu usuwania nieczytelnych oznaczeń z powierzchni ścieżek.
- Namalowanie większego znaku na starym sprawiło, że teraz dwoją się w oczach. Przykładem ul. Górczewska, Kasprowicza, Broniewskiego. A przede wszystkim są one niezgodne z prawem, bo nie odpowiadają normom - dodaje Jackowski.
Miały zniknąć do końca czerwca. Ale ZDM upora się z fuszerką dopiero w sierpniu.
Janusz Galas, inżynier ruchu, przyznaje, że miasto nie ma funduszy na regularne kontrole oznakowania dróg, a powinny być przeprowadzane dwa razy w roku
-Po paru latach udało się do tego zatrudnić jedną osobę - wyjaśnia.
-Jeżeli miasto nie ma wystarczającej liczby osób do pracy, to dlaczego nie korzysta z sygnałów, które nadsyłają rowerzyści? - zastanawia się Jackowski.
Przez trzy miesiące kontroler zatrudniony przez inżyniera ruchu stwierdził 250 nieprawidłowości w oznakowaniu ścieżek.
abu