Opłata za jazdę po Krakowie? Zakaz wjazdu do miasta w wybrane dni? Wszystko, by w Krakowie było lepsze powietrze. Takie pomysły sprawdzają się w Europie. W Krakowie na razie są niewykonalne.
Więcej...
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798, ... z1FLr8jn5lZaczęło się od konferencji w urzędzie marszałkowskim dotyczącej jakości powietrza w Krakowie. Marszałek Kozak ogłosił, że władze województwa - jako organ, który ma pilnować stanu powietrza - przymierzają się do tego, by za jazdę po wybranych częściach Krakowa kazać kierowcom płacić. W ten sposób aut byłoby mniej, bo część kierowców przesiadłaby się do komunikacji miejskiej.
Niedługo potem wydział środowiskowy krakowskiego magistratu przyznał się, że jak zbawienia wyczekuje wprowadzenia przez sejm ustaw, które prezydentowi miasta dałyby prawo do zamknięcia granic Krakowa dla aut. Te przepisy pozwoliłyby prezydentowi wprowadzić np. regułę, że w dni z nieparzystą datą po mieście mogą jeździć tylko auta z nieparzystą końcówką numeru rejestracyjnego, a w dni parzyste - auta z parzystym numerem.
Takie zamiary - bo do ich realizacji jeszcze daleko - świadczą o tym, że samorządowcy wreszcie zdobyli się na przełamanie polityki nieprzeszkadzania właścicielom aut. Ograniczenie swobody poruszania się autem po mieście oznacza bowiem konieczność pokonania olbrzymiego oporu społecznego i jednocześnie zmiany sposobu myślenia o komunikacji w mieście.
Cały ten zamach na swobodę kierowców przygotowywany jest w imię obrony naszych płuc. Samochody poruszające się po Krakowie są przyczyną od 30 do 50 proc. zapylenia naszego powietrza (zależnie od pory roku); reszta to głównie wyziewy z domowych pieców. Przez ostatnie lata raporty oceniające stan środowiska małopolski jednoznacznie pokazują, że poprawiają się wskaźniki jakości niemal wszystkich elementów poza powietrzem. Z tym jest coraz gorzej. Od początku sezonu zimowego co drugiego dnia alergolodzy odradzają spacery, bo zapylenie przekracza niemal wszystkie progi dopuszczalnego skażenia powietrza. Problem jest więc poważny.
Ograniczenie liczby samochodów na ulicach ma ograniczyć zapylenie. Pomysły, które chcieliby wdrożyć samorządowcy, są powszechnie stosowane za granicą. Mieszkańcy Paryża cieszą się z podziału na parzyste i nieparzyste, bo nie dość, że lepiej im się oddycha, to na ulicach ich miasta jest mniej korków. Podobnie w Londynie czy Rzymie.
Dobrymi chęciami piekło brukowane, zatem jak zawsze za pomysłami musi pójść działanie, które w tym przypadku nie może się ograniczyć do wprowadzenia odpowiednich przepisów. Aby w Krakowie udało się przekonać mieszkańców do tego rodzaju pomysłów, a ich realizacja okazała się sukcesem, koniecznych jest jeszcze wiele inwestycji.
Załóżmy bowiem, że pewnego dnia, bez protestów, wszyscy kierowcy aut z nieparzystymi rejestracjami zgodziliby się karnie skorzystać z oferty komunikacji miejskiej. Doszłoby do rewolty, bo nasze autobusy i tramwaje nie pomieściłyby wszystkich chętnych. Jest ich za mało lub zbyt rzadko jeżdżą.
Gdyby wprowadzić opłaty za poruszanie się autem po wybranych ulicach, należałoby zaoferować kierowcom miejsce do pozostawienia pojazdu. Na dodatek po przystępnej cenie. Jak świetnie wiemy, o sieci parkingów wokół drugiej obwodnicy na razie tylko marzymy.
Trzeba też wprowadzić sposoby kontrolowania kierowców. Kilkunastu funkcjonariuszy straży miejskiej to za mało; potrzebna będzie sieć kamer sczytująca rejestracje, taka jak w Oslo czy Sztokholmie.
Co ważne, wprowadzanie opisywanych ograniczeń ruchu byłoby potrzebne rzadziej, gdyby Kraków dysponował pełną obwodnicą. Ruch w mieście zmniejszyłby się dzięki temu na niektórych ulicach nawet o kilkadziesiąt procent. Obok batalii o nowe przepisy władze regionu powinny więc nie ustawać w walce o pieniądze na S7, a potem na północną obwodnicę.
Plany obrony powietrza w Krakowie przed zanieczyszczeniami komunikacyjnymi to element budowli obejmującej problemy całej miejskiej infrastruktury. Bez jednego klocka cała konstrukcja się zawali.
Rewolucja w komunikacji. ZIKiT czeka na twój głos >>
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35821, ... _glos.htmlŹródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Więcej...
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798, ... z1FLrHDHvP