Phinek napisał(a):
Teraz co weekend dzięki Wam będę godzinę w plecy... a to oznacza dla mnie większa mobilizację dla jeżdżenia samochodem. Wszak wedle starego rozkładu na trasie Włochy-Rogów byłem w 1h 40min (dawniej to nawet 1h 25min) a teraz poniżej 2 godzin się nie zejdzie...
Przykro mi. Ale jak sądzisz, ile osób jeździ w niedziele rano do Rogowa? Do tego na tyle wybrednych, że nie pasuje im połączenie TLK (łączny czas jazdy 1:30 z Zachodniego)?
Poza tym - czy jesteś pewien, że kierujesz pretensje pod właściwym adresem? Z tego co widzę, to Koleje Mazowieckie dojeżdżają do Skierniewic w nowym rozkładzie podobnie jak w starym, tylko bardziej regularnie:
było: 8:57, 10:00, 10:54
jest: 8:54, 9:54, 10:54
To Przewozy Regionalne w województwie łódzkim przesunęły o 15 minut odjazdy ze Skierniewic do Łodzi - być może nie bez podstaw za bardziej celowe uważają skomunikowania z TLK niż z KM (poza tym gdyby pozostały w tegorocznych godzinach, musiałyby zaraz po ruszeniu dawać się wyprzedzać tym TLK).
Przyznam się bez bicia, że ja palcem się do tego rozkładu nie dotknąłem. Nie analizowałem też szczegółowo wszystkich tabelek. Ale przejrzałem ten wątek i parę podobnych na innych forach i wynotowałem krytyczne opinie:
- Na mojej linii częstotliwość poprawiła się tylko o 15%, a na innej o 25%;
- Pociąg przyśpieszony z 80-tysięcznego miasta nie zatrzymuje się w mojej 120-osobowej wiosce, w związku z czym bezpośrednie pociągi do centrum Warszawy mam zaledwie co godzinę;
- Skomunikowanie rano jest do Warszawy i po południu z Warszawy, a nie odwrotnie;
- Pociąg jadący 150 km z sąsiedniego województwa w rozkładzie zamknięciowym nie zatrzymuje się na moim przystanku i muszę wychodzić 10 minut wcześniej albo 10 minut później na SKM;
- Zlikwidowano pociąg o 2 nad ranem i nie ma jak dojechać do pracy na 4;
- Maszynista ma zaledwie 25 minut na przejście z jednego końca EZT na drugi;
- Inne spółki zmieniły godziny odjazdów i jadąc do wsi w sąsiednim województwie w niedzielę rano trzeba poczekać 30 minut na przesiadkę, albo skorzystać z TLK;
- Pociąg przyspieszony do Siedlec jedzie w środku dnia, a nie w środku nocy;
- Rano pociągi są zaplanowane pod dowóz ludzi z Grodziska do Warszawy, a nie z Warszawy do Grodziska;
- itp.
jeśli to faktycznie są najpoważniejsze zarzuty, to... jest nieźle. Jedyny sensowny zarzut to zbyt skomplikowane objaśnienia do rozkładów - i z tym jestem w stanie się zgodzić, być może Staszek przedobrzył z optymalizacją wykorzystania taboru zapominając o czynniku ludzkim.
Oczywiście, prawdziwy test rozkład przejdzie przez najbliższe 2-3 tygodnie - na razie większość studiujących rozkład i recenzujących to MiKole (którzy lubują się w egzotycznych relacjach) i sami kolejarze (którzy układali rozkłady przez ostatnie kilkadziesiąt lat - i chwatit). 98% podróżnych na razie postrzega ofertę KM przez pryzmat zimowych awarii.