Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1181 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27 ... 119  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: So lis 27, 2010 0:29 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Pn lut 12, 2007 22:27
Posty: 1062
Lokalizacja: Legionowo
Kolejny śmiertelne potrącenie pieszego na przejściu, tym razem Płochocińska przy Zdziarskiej:

http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,ne ... ,9809.html

Samo przejście jest przy skrzyżowaniu bez sygnalizacji świetlnej, ul. Płochocińska ma w ty miejscu po jednym, niezbyt szerokim jak na warszawskie zwyczaje pasie ruchu w każdą stronę, więc wykonanie azylu wymagałoby zmiany geometrii jezdni. Trzeba dodać, że natężenie ruchu jest naprawdę duże.

Warto też zwrócić uwagę na komentarze, bo 1 (słownie: jeden) kierowca stwierdził, że żeby zauważyć pieszego i zdążyć zwolnić jeździ z przepisową prędkością, reszta standardowo zwala na brak oświetlenia przejścia, albo na głupoty typu, że znowu jakiś LLU (tzn. taki, co prawo jazdy ma tylko na lejce i inne formy wytykania wsiowości przez rodowitych warszawiaków, co to niby jeżdżą lepiej, a tak w ogóle, to szybko i bezpiecznie...

_________________
http://www.legionowo.masa.waw.pl
http://www.bialoleka.masa.waw.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr gru 01, 2010 9:04 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Kolejne populistyczne harce rządzących;
Cytuj:
Posłowie postanowili dać polskim kierowcom prezent po stycznia 2011 r.- czytamy w "Polsce The Times". Od tego dnia wzrosną maksymalne prędkości na autostradach i dwupasmowych drogach ekspresowych. Dzięki temu - pisze gazeta - będziemy mogli jeździć trochę szybciej, nie martwiąc się o mandaty

Jeszcze przez miesiąc na polskich autostradach będzie obowiązywało ograniczenie prędkości do 130 km/godz. Nowe przepisy podnoszą limit do 140 km/godz. Szybciej będzie można jeździć również na drogach ekspresowych, ale tylko tych dwupasmowych, gdzie ograniczenie prędkości ustalono na poziomie 120 km/godz., zamiast dotychczasowych 110 km/godz. "Polska The Times" wylicza, że nowy rok ma też przynieść zmiany w szkoleniu kierowców. Dostęp młodych ludzi do motocyklowej kategorii A będzie trudniejszy niż dotychczas. Przyjęta przez Sejm ustawa o kierujących pojazdami ogranicza dostęp mało doświadczonym motocyklistom do tzw. ciężkich motocykli, czyli m.in. ścigaczy. Wprowadzono nową kategorię prawa jazdy A2. Uprawnia ona do kierowania motorami o mocy do 35 kW. Dopiero po zdobyciu takiego dokumentu i co najmniej dwuletnim stażu kierowcy będą mogli zacząć się starać o kategorię A. Przy czym minimalną granicę wieku pozwalającą na zdobycie kategorii A przesunięto z 18 na 24 lata.

Nowością - czytamy w dzienniku - są też kursy reedukacyjne. Podzielono je na trzy kategorie, z których pierwsza dotyczy kierowców, którzy nałapali maksymalną ilość punktów karnych. Nie będą oni jak do tej pory musieli zdawać ponownie egzaminu na prawo jazdy, lecz wziąć udział w kursie. Nie określono jeszcze ich zakresu, ale mają być one bardziej dolegliwe dla piratów drogowych niż to było dotychczas. Na kursy zostaną też wysłani kierowcy, którzy nadużywają alkoholu lub zostali złapani, gdy prowadzili samochód pod wpływem narkotyków.


_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz gru 02, 2010 18:26 
Offline
Greenpisarz

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 22:44
Posty: 630
Lokalizacja: Wawa/Praga Północ
Dość ciekawy przypadek:

http://torun.gazeta.pl/torun/1,90288,8744147,Czy_kierowca_moze_byc_winny__gdy_pieszy_wszedl_mu.html

Cytuj:
Czy kierowca może być winny, gdy pieszy wszedł mu pod koła?
Karol Dolecki
2010-12-01, ostatnia aktualizacja 2010-11-30 16:34

Zielone światło nie zwalnia kierowcy z obowiązku uważania na drodze - podkreślił toruński sąd, skazując 23-letniego Tomasza K. za śmiertelne potrącenie pieszego, mimo że to on wbiegł mu pod koła

Bydgoszczanin dostał dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć lat oraz trzyletni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów, co - zważywszy, że jest zawodowym kierowcą - będzie dla niego najdotkliwsze.

- Być może będzie nawet musiał zmienić pracę - przyznał sędzia Tomasz Łętowski. - Jednak zanim znów usiądzie za kierownicą, musi najpierw nabrać dystansu, przemyśleć i zrozumieć, że tym, co ma determinować kierowcę, nie jest pośpiech, lecz odpowiedzialność za innych uczestników ruchu, nawet jeśli postępują oni nieprawidłowo.

Tak - na swoją zgubę - zachował się 1 grudnia ub.r. student I roku archeologii UMK Michał L. Chcąc zdążyć z zajęć na tramwaj, zdecydował się przebiec przez Szosę Bydgoską w Toruniu, pomimo czerwonej lampy na sygnalizatorze przy przejściu dla pieszych. Chłopak dostał się pod koła nadjeżdżającego służbowym renault kangoo Tomasza K. i zginął na miejscu.

- Co do winy studenta nie ma żadnych wątpliwości, jest ewidentna - powiedział sędzia. - Trzeba jednak zadać pytanie: czy kierowca mający zielone światło jest zwolniony z wszelkich obowiązków i odpowiedzialności? Czy może cisnąć pedał gazu do oporu?

W miejscu, gdzie doszło do wypadku, stoi znak ograniczający prędkość do 70 km na godz.

- Ale czy to oznacza, że zawsze trzeba jechać tam tak szybko? - zapytał znowu sędzia.

I odpowiedział: - To byłby absurd. Znak wskazuje jedynie dopuszczalną prędkość maksymalną, którą jednak nie zawsze należy rozwijać. Nie w każdych warunkach, nie o każdej porze i - w końcu - nie przez każdy samochód.

Tomasz K. przyznał, że mógł jechać nawet "osiemdziesiątką", a wbiegający na jezdnię Michał L. zaskoczył go aż tak bardzo, że nie zdążył wcisnąć hamulców.

- 1 grudnia, przy mokrej nawierzchni i dużym natężeniu ruchu była to prędkość niedopuszczalna. Dlatego oskarżony jest w połowie współwinny tego wypadku. Trzeba było jechać 40-50 km na godz., nie więcej - powiedział do niego sędzia.

Jego zdaniem 23-latek był nieostrożny, brawurowy i bezmyślny, bo nie wyciągnął wniosków z licznych mandatów, jakie wcześniej dostał za przekraczanie prędkości.

- Mimo to on znowu się spieszył - grzmiał sędzia Łętowski. - Tym razem doszło jednak do tragedii. Spowodował ją splot złych okoliczności, tj. przyczynienie pieszego, pech i błędna decyzja kierowcy. Gdyby ten jechał wolniej, a co za tym idzie, zdążył rozpocząć hamowanie, to jeśli nawet doszłoby w takiej sytuacji do śmiertelnego potrącenia, byłby niewinny. Jednak przede wszystkim ten świetnie zapowiadający się student miałby szansę na przeżycie.

Kiedy padły te słowa, szlochający dotąd na ławie oskarżonych Tomasz K. rozpłakał się na dobre. Lecz akurat nie te argumenty zdecydowały, że sąd zakazał mu przez trzy lata siadać za kierownicą. Przesądziło o tym to, że 23-latek uciekł z miejsca wypadku. Bydgoszczanin otwarcie tego nie przyznał, ale prawdopodobnie zląkł się, że trafi za kraty, bo prowadził wtedy samochód bez uprawnień - prawo jazdy stracił dwa tygodnie wcześniej, gdy na jego koncie uzbierało się 27 punktów karnych (mężczyzna odzyskał dokument krótko po wypadku, zdawszy stosowny egzamin).

- Zrobił najgorszą rzecz, jaką w takiej sytuacji może uczynić kierowca - zaznaczył sędzia. - Na szczęście dla niego kuzyn, do którego zadzwonił z drogi, doradził mu, aby natychmiast wrócił. Gdyby tego nie zrobił, dziś sąd zastanawiałby się nie nad tym, na ile lat dać mu zakaz, lecz na ile lat pójdzie siedzieć.

Wyrok jest nieprawomocny.


W komentarzach ludzie strasznie jeżdżą po sędzi. Nie rozumiem jednak tego - czy te komentarze wynikają z przeświadczenia, że jeśli kierowca ma zielone, to wolno mu grzać 10 km/h więcej niż można i nawet nie zwolnić, gdy widzi biegnącego pieszego? Nie znam szczegółów tego wypadku. Ale pamiętam wypadek, który tu wcześniej gdzieś opisywałem - kierowca pędził, bo miał zielone i jak zauważył pieszego, to nie zwolnił (!) tylko zaczął trąbić. Dopiero gdy było widać, że pieszy nie reaguje zaczął hamować. Myślę, że w tym wypadku mogło być podobnie i dlatego sędzia zdecydował o takiej karze...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt gru 03, 2010 18:09 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Cz lis 25, 2010 17:48
Posty: 111
Lokalizacja: dziura między Legionowem a Modlinem
jacor napisał(a):
W komentarzach ludzie strasznie jeżdżą po sędzi.

Na komentarze nie warto zwracać uwagi… większość komentujących to tak naprawdę gimbusy, którzy stają w obronie piratów drogowych tylko dlatego, że tak powiedział ich idol, mimo że sami nawet prawa jazdy nie mają.

No i oczywiście zapewne nie doczytali do końca tekstu – wszakże dopiero tam zwrócono uwagę, że kierowcą był karany już wielokrotnie pirat, więc kara raczej jest adekwatna…

Cytuj:
Ale pamiętam wypadek, który tu wcześniej gdzieś opisywałem - kierowca pędził, bo miał zielone i jak zauważył pieszego, to nie zwolnił (!) tylko zaczął trąbić.

Ech, takie chamstwo drogowe w tym kraju jest powszechne…

_________________
Je ne suis pas écologiste.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N gru 05, 2010 22:34 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/zginelo-7-rowerzystow-potracil-ich-imigrant,1,4016708,wiadomosc.html
Cytuj:
Zginęło 7 rowerzystów, potrącił ich imigrant
dzisiaj, 18:58
Źródło: PAP

21-letni imigrant z Maroka, który rano w Kalabrii na południu Włoch wpadł samochodem w grupę rowerzystów, zabijając siedmiu z nich, był pod wpływem narkotyków i nie miał prawa jazdy, gdyż zostało mu odebrane przed kilkoma miesiącami - podała policja.
Trzy osoby zostało ciężko ranne. Wszystkie ofiary to członkowie klubu sportowego w wieku od 35 do 58 lat.
Do wypadku doszło na drodze krajowej w rejonie miejscowości Lamezia Terme. W trakcie manewru wyprzedzania kierowca pędzący z dużą prędkością uderzył w grupę uczestników wyprawy rowerowej, jadących z naprzeciwka, a następnie auto spadło do rowu. Kierowca odniósł obrażenia, podobnie jak jego 8-letni kuzyn, podróżujący z nim autem.
Sprawca wypadku został aresztowany.

My mamy swoich idiotów, nie musimy importować :mrgreen:

O tym samym na o2
Kometarze na o2 są zdecydowanie głupsze, choc na onecie niektóre też porażają -- oczywiście bełkot o kamizelkach. Panowie gliniarze zarazili ludzkość bardzo szkodliwym memem... ciekawe, czy jest na to paragraf? :shock:

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn gru 06, 2010 10:01 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Cz lut 01, 2007 20:03
Posty: 371
Lokalizacja: Służew
No właśnie - ludzie na przystankach pownnni (poza refleksem) mieć kamizelki:

http://www.zyciewarszawy.pl/artykul/540 ... skiej.html

Samochód wpadł na przystanek na Wawelskiej jbg 05-12-2010, ostatnia aktualizacja 05-12-2010 23:59
Na ulicy Wawelskiej, między Grójecką a Pomnikiem Lotnika, kierowca forda stracił panowanie nad pojazdem, który wpadł na zatłoczony przystanek autobusowy.
Większości osób udało się uciec przed nadjeżdżającym autem+zobacz więcejWiększości osób udało się uciec przed nadjeżdżającym autem. Poszkodowana została jednak jedna kobieta. Zabrano ją do szpitala. Policjanci twierdzą, że o mały włos nie doszło do tragedii - relacjonuje Marcin Włodarski z "Raportu na gorąco

_________________
Walcz o połaczenie rowerowe Ursynowa i Służewca:
http://www.facebook.com/RoweremNaSluzewiec
pisz wnioski do Burmistrza: burmistrz@mokotow.waw.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz gru 09, 2010 21:56 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Tak się kończy jazda >50km/h w zabudowanym. Już drugi przystanek w tym roku ostrzelany.

Gazeta Stołeczna napisał(a):
Młody kierowca forda mondeo wjechał w ludzi czekających na autobus na przystanku na Targówku. Pięć osób trafiło do szpitala.

Ford mondeo jechał za miejskim autobusem. Jak się okazało zbyt szybko, żeby wyhamować, gdy autobus zatrzymał się na przystanku na rondzie Żaba. - Z relacji świadków wynika, że lewym pasem jechało dużo samochodów, dlatego kierowca, aby uniknąć zderzenia, zdecydował się odbić w prawo - mówi Mariusz Mrozek z komendy stołecznej.

Samochód z dużą prędkością wjechał w grupę osób czekających na autobus. Potrącił pięć z nich. Trzech mężczyzn i dwie kobiety - wszyscy odnieśli urazy nóg i zostali przewiezieni do szpitali. Mondeo uderzył też w słup, ale kierowcy nic się nie stało. Policjanci sprawdzili, że 22-latek był trzeźwy.

Więcej... http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... z17SUq23Sa

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt gru 10, 2010 8:41 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Pt lut 19, 2010 14:05
Posty: 694
Lokalizacja: Warszawa, daleko za Wawrem
Ależ to standard, przecież bezpieczniej wpaść na coś miękkiego niż na inny samochód - jeszcze komuś mogłoby się coś stać. Poniżej link do filmu ze śnieżycy w Seattle, ok. 2:01 widać rozpędzony samochód, który woli skręcić na chodnik (tuż przed pieszym!) niż zderzyć się z metalową klatką stworzoną by chronić pasażerów.

http://www.youtube.com/watch?v=rhZCyQ3emQg

_________________
Ważne jest dokąd zmierzamy, a nie jak szybko.

"... we humans tend to screw up everything that's good enough as it is...or everything that we're attracted to, we love to go and defile it." - Chris Cornell


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt gru 10, 2010 11:01 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): N sie 01, 2010 2:01
Posty: 145
Piwoslaw napisał(a):
Poniżej link do filmu ze śnieżycy w Seattle, ok. 2:01 widać rozpędzony samochód, który woli skręcić na chodnik (tuż przed pieszym!) niż zderzyć się z metalową klatką stworzoną by chronić pasażerów.

No ja mam poważne wątpliwości, czy kierowca to miał kontrolę nad pojazdem ;)
A gdzie jest ta metalowa klatka? ja jej nie widzę.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt gru 10, 2010 12:06 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Pt lut 19, 2010 14:05
Posty: 694
Lokalizacja: Warszawa, daleko za Wawrem
KrOOliK napisał(a):
No ja mam poważne wątpliwości, czy kierowca to miał kontrolę nad pojazdem ;)
A gdzie jest ta metalowa klatka? ja jej nie widzę.

Moim zdaniem kierowca jechał szybko
(jak na te warunki), zauważył samochód w poprzek drogi (to ta metalowa klatka) i odruchowo skręcił.
Prawda jest taka, że wielu kierowców ma taki odruch, że w nagłych sytuacjach mniej lub bardziej podświadomie próbuje za wszelką cenę uniknąć zderzenia z innym samochodem. W takiej chwili może nie być czasu/refleksu na zastanwaianie się, czy puknięcie w inny samochód nie będzie miało mniej dotkliwych konsekwencji niż jego alternatywa.

_________________
Ważne jest dokąd zmierzamy, a nie jak szybko.

"... we humans tend to screw up everything that's good enough as it is...or everything that we're attracted to, we love to go and defile it." - Chris Cornell


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1181 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27 ... 119  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL