Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pt lis 05, 2010 13:13 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
A.Wach w Rzeczpospolitej z 5.11.2010 napisał(a):
Rok temu w rankingu „Rz” ,,Profesje bez szans na pracę’’ politologia zajęła pierwsze miejsce.
Dziwne, bo osobiście znam jednego absolwenta tego kierunku uchodzącego w niektórych kręgach za eksperta rynku kolejowego, bez którego aktywności polska kolej byłaby dziś w zupełnie innym miejscu. A w którym? To dobre pytanie.

Przed tygodniem w Chinach oddano do użytku superszybki pociąg. Rozwija prędkość 350 km/h. W polskich realiach to wyzwanie z kategorii science fiction. Przy dużym wysiłku finansowym być może stać nas będzie na Pendolino, które nad morze zawiezie Polaków już za dwa lata w dwie i pół godziny. Gdzie więc tkwi problem nie dość intensywnego rozwoju polskiej kolei? W pieniądzach? W braku konkurencji? W kiepskim prawie? A może w fałszywie budowanej przez tzw. ekspertów społecznej świadomości, że polska kolej jest tak źle zorganizowana i zapuszczona, że lepiej ją zlikwidować, niż skutecznie reformować?

Papier jest cierpliwy, człowiek zdecydowanie mniej. Brakuje cierpliwości, gdy absolwent politologii podejmuje temat kluczowej dla pasażerów ustawy o transporcie zbiorowym, formułując poglądy na granicy odpowiedzialności karnej za słowo. Pomówienie typu, że ,,to, co przyjął rząd, zostało na życzenie PKP zmienione o 180 stopni’’, to ciężki zarzut nielegalnego lobbingu podczas posiedzeń sejmowej podkomisji kierowany pod adresem spółki Skarbu Państwa. Zarzut bezsensowny, zważywszy że w posiedzeniach tych mogły wziąć i brały aktywny udział wszystkie zainteresowane podmioty.

Forma i treść proponowanych zmian zostały nagrane i są dostępne wraz z listą obecności, na której można odnaleźć zarówno PKP, jak i tzw. niezależnych ekspertów.

Bieżąca polityka pokazała, że słowa potrafią być brzemienne w skutki jak czyny. Efekt felietonów pisanych bez tej świadomości? Rozwój transportu kolejowego w Polsce popiera tylko kilka procent społeczeństwa. I żadne drastyczne statystyki śmierci na drodze, emisji dwutlenku węgla czy degradacji dróg tego nie zmienią.

Równocześnie martwi fakt, że właśnie czas na wspieranie i rozwój rodzimego transportu kolejowego przeznacza się na walkę w mediach z polską koleją tylko dlatego, że od 84 lat jest ona państwowa. Dla porównania – do września Chiny oddały do eksploatacji ponad 7 tys. kilometrów linii kolejowych. Najwięcej na świecie. Rząd chiński stawia sobie za cel dalszy rozwój tego systemu transportowego. A my dyskutujmy dalej.


A więc o kim wypowiada się Pan Andrzej Wach, dyrektor generalny PKP S.A.? Kto jest takim wrednym typem?

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt lis 05, 2010 13:29 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Ok. Chodzi o Furgalskiego.

Adrian Fugalski w Rzeczpospolitej 4.11.2010 napisał(a):
- Dwadzieścia lat czekaliśmy na ustawę o zbiorowym transporcie publicznym. Sejm uchwali ją w listopadzie. To, co przyjął rząd, zostało jednak na życzenie PKP zmienione o 180 stopni - mówi Adrian Furgalski, dyrektor w Zespole Doradców Gospodarczych TOR

To kpina z procesu stanowienia prawa w parlamencie, kiedy na nieprotokołowanych posiedzeniach podkomisji sejmowych przedłożenie rządu staje się legislacyjnym potworkiem, zachętą do korupcji i likwidacją konkurencji.

Co prawda już pierwotny projekt zmniejszał zakres konkurencji na kolei, jednak kierunek polityki, którego implementacją ma być ustawa, prezentowano jako ideę konkurencji o rynek zamiast konkurencji na rynku. Chodziło więc o wprowadzenie konkurencji parametrycznej, która rozgrywa się w przetargach o wykonywanie usług czy w procesach udzielania koncesji. Przyjęto jednak poprawkę umożliwiającą odejście od przetargów, a więc od obiecywanej przez rząd konkurencji o rynek. Uzupełniono to o możliwość przyznania wyłączności na świadczenie usług na danej linii przez przewoźnika, który zawiera z organizatorem umowę na świadczenie dotowanych usług. Wprowadzono zatem potężny mur zabezpieczający interesy PKP przed jakąkolwiek konkurencją. Nie będzie jej ani na rynku, ani o rynek.

Możliwość odejścia od przetargów ma służyć co prawda obronie interesów PKP InterCity i być podstawą do zawarcia umowy świadczenia dotowanych usług na rentownej linii Gdynia – Warszawa – Katowice i Kraków, co z kolei umożliwi zaciągnięcie kredytu pod nowy tabor, ale równocześnie stworzony został przepis o charakterze korupcjogennym, ograniczający transparentność i konkurencję.

W jakimś celu prawo zamówień publicznych stawia na niskim poziomie kwoty, powyżej których nie ma możliwości udzielania zamówień z wolnej ręki. Ma być to tamą dla korupcji. W przypadku nowych rozwiązań dla kolei udzielenie zlecenia świadczenia usług przewozowych wartych niekiedy setki milionów złotych będzie się mogło odbywać w zaciszu gabinetów.

Czy rząd nie powinien się przyjrzeć własnej ustawie wywróconej przez PKP do góry nogami? Czy minister Julia Pitera nie powinna oponować przeciwko takim zapisom?


I jeśli miałbym wybierać między Wachem i Fugalskim, bardziej wierzę temu drugiemu.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn lis 15, 2010 22:30 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So cze 09, 2007 14:46
Posty: 984
Lokalizacja: Belany
Przede wszystkim uważam że skandalem jest sam w sobie fakt, że szef Grupy PKP zajmuje się na łamach prasy osobistymi utarczkami i wycieczkami ad personam dotyczącymi czyjegoś wykształcenia (dobrze jeszcze, że nie pochodzenia klasowego) zamiast odnieść się do argumentacji i ew. przedstawić swój punkt widzenia w kwestii mertyorycznej. To żenujące. I jeszcze ktoś mu to drukuje!?

Inna sprawa, że w pewnym środowisku jest to powszechne. Pani Gronkiewicz-Waltz, urzędująca prezydent, komentująca sytuację w opozycyjnej partii politycznej, urzędujący rzecznik m.st. - komentujący kampanię wyborczą przeciwników, i angażujący się w kampanię "swoich"... obrzydlistwo. To że kogoś wybrano na kadencję, nie znaczy jeszcze że miasto to jego prywatny folwark.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL