Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1181 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23 ... 119  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pt lip 02, 2010 19:20 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So sty 19, 2008 18:33
Posty: 460
Lokalizacja: Żoliborz
Ad post gromanika:

Bardzo ciekawa inicjatywa, bo tam jest ograniczenie do 50 km/h (serio serio!) i postawienie w tym miejscu fotoradaru na pewno będzie odebrane przez kierowców jako nękanie. Jest to zresztą jedno z tych miejsc w W-wie, co do których mam mieszane uczucia. Obecny przekrój tej jezdni powoduje, że 50 km/h jest rzeczywiście groteskowe. Chyba najrozsądniej byłoby podnieść tam ograniczenie do 70 km/h i wtedy dać fotoradar.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So lip 03, 2010 0:07 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Pn lut 12, 2007 22:27
Posty: 1062
Lokalizacja: Legionowo
Stary Trampek napisał(a):
Ad post gromanika:

Bardzo ciekawa inicjatywa, bo tam jest ograniczenie do 50 km/h (serio serio!) i postawienie w tym miejscu fotoradaru na pewno będzie odebrane przez kierowców jako nękanie. Jest to zresztą jedno z tych miejsc w W-wie, co do których mam mieszane uczucia. Obecny przekrój tej jezdni powoduje, że 50 km/h jest rzeczywiście groteskowe. Chyba najrozsądniej byłoby podnieść tam ograniczenie do 70 km/h i wtedy dać fotoradar.


Jeśli chodzi o wartość do jakiej powinna być ograniczona prędkości na jezdni, to trudno mi się wypowiadać na temat, czy lepiej jest, jak jest jedna zmiana dopuszczalnej prędkości na krótkim odcinku niż dwie - obecnie do wiaduktu nad ul. Krasińskiego jest ograniczenia do 50 km/h, a dalej do 80 km/h. Nie jestem pewien, czy dodanie jeszcze po drodze ograniczenia do 70km/h za skrzyżowaniem z ul. Wenedów jest takim dobrym pomysłem.

Z tym podnoszeniem dopuszczalnej prędkości przy Spójni bym jednak uważał, bo kiedyś było zwężenie i stał budynek przy drodze, na którym się kierowcy rozwalali, dziś po zwężeniu i budynku nie ma już śladu, a problem rozwalających się kierowców pozostał i im dłużej ten stan trwa, tym bardziej prawdopodobne jest, że ktoś kto tamtędy będzie po prostu przechodził lub przejeżdżał rowerem zostanie trafiony przez wylatujący z drogi samochód, więc lepiej, żeby radar tam stanął, zanim do tego dojdzie...

Inna sprawa, że po wyegzekwowaniu ograniczenia prędkości liczba wypadków na pewno spadnie lub w ogóle przestanie do nich dochodzić (patrz przykład radaru na początku mostu Gdańskiego po stronie Śródmieścia, gdzie na zakrętach kierowcy albo kończyli na barierach mostu lub latarniach po prawej stronie drogi, albo zjeżdżali po nasypie zjazdu z mostu na torowisko tramwajowe).

_________________
http://www.legionowo.masa.waw.pl
http://www.bialoleka.masa.waw.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn lip 05, 2010 9:44 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): N mar 01, 2009 12:43
Posty: 368
Problem w tym, że tam wypadają tacy, którzy jadą 100 km/h i więcej. 50 km/h miałoby w tym miejscu sens dwojaki: redukowałoby hałas (co jest bardzo potrzebne w pobliżu Wisły i terenów rekreacyjnych) oraz oczywiście zwiększałoby bezpieczeństwo. Mówię w trybie przypuszczającym, gdyż wątpię, czy był jakikolwiek zamysł.

Problem jak zwykle jest z egzekwowaniem. Gdyby mieli rzeczywiście zwiększyć ograniczenie, ale jednocześnie to zwiększone egzekwować, byłoby fajnie. Natomiast w praktyce podniesienie ograniczenia podniosłoby tylko faktyczną prędkość samochodów. Dlatego tego nie zrobią.

Stawianie masztu też za bardzo nie ma sensu: policja w całej Polsce ma tylko ok. 125 fotoradarów stałych i ludzie coraz częściej po prostu te maszty ignorują.

Jestem oszołomem jeżdżącym w tym miejscu 50 km/h. Najczęściej nie widzę nigdy żadnego innego oszołoma.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr wrz 29, 2010 13:25 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Wśród najbardziej nielubianych zachowań kierowców na drodze na pierwszym miejscu znalazła się:

onet.pl napisał(a):
Jazda ze zbyt małą prędkością

Wiele się mówi o tym, że prędkość jest główną przyczyną wypadków. Najczęściej myślimy wówczas o zbyt szybkiej jeździe, która prowadzi m.in. do utraty kontroli nad samochodem. Warto natomiast zauważyć, że dużym problemem na naszych drogach jest jazda ze zbyt małą prędkością, niższą od dozwolonej na danym odcinku. Nie mówimy oczywiście o wyjątkowych sytuacjach, kiedy na drodze panują trudne warunki, jak gęsta mgła czy gołoledź, ale o całkiem suchej i przyczepnej nawierzchni. Wielu specjalistów zajmujących się drogownictwem pracowało na to, by jazda z prędkością określoną znakiem była całkowicie bezpieczna, a producenci zadbali o to, by samochody przy takich szybkościach świetnie trzymały się drogi. Tymczasem niezwykle często spotykamy na trasie naszej podróży kierowców, którzy jadą znacznie wolniej, niż pozwalają przepisy i warunki drogowe, wywołując niebezpieczną frustrację u jadących za nim, w długiej kolumnie samochodów. Ile razy łapaliśmy się na tym, że w końcu, nie mogąc się doczekać bezpiecznego momentu do wyprzedzenia takiego marudera, zaczynamy wyprzedzać na "trzeciego" czy na linii ciągłej? Równie niebezpieczna jest powolna jazda autostradą. Dlatego pamiętajmy, by nie być zawalidrogą i nie bójmy się odpowiednio mocnego naciskania na pedał znajdujący się z prawej strony…


Pomysłodawcom rankingu gratulujemy pomysłu na pofolgowanie idiotom.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr wrz 29, 2010 13:51 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Cz sty 29, 2009 7:20
Posty: 202
Kogo masz za idiotę?

_________________
Zapraszam na blog: http://www.maciejrozalski.eu
i fotoblog: http://www.maciejrozalski.cal.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr wrz 29, 2010 18:40 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Pn lut 12, 2007 22:27
Posty: 1062
Lokalizacja: Legionowo
johnkelly napisał(a):
Kogo masz za idiotę?


Pewnie tego Niemca który w obszarze zabudowanym jedzie 50 km/h a polscy kierowcy usiłują go zepchnąć z drogi lub zmusić do zjechania na pobocze...

Jeżdżąc rowerem drogą krajową nr 11 pomiędzy Kołobrzegiem a dzielnicą Podczele doszedłem do przekonania, że prędkość i sposób jazdy po tej drodze bardzo mocno zależny od liczby turystów zza zachodniej granicy - w sezonie nikt mnie nie wyprzedził tam na linii ciągłej ani wyskakując innemu kierowcy na czołowe w ciągu dwóch tygodni, a we wrześniu zdarzyło się tak dwa razy jednego dnia...

_________________
http://www.legionowo.masa.waw.pl
http://www.bialoleka.masa.waw.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr wrz 29, 2010 19:18 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): N sie 01, 2010 2:01
Posty: 145
Ale w tym opisie jest jasno napisane. Że chodzi o kierowców jadących poniżej dozwolonej prędkości, choć nie ma takiej potrzeby. Np z 30km na 50'ce.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr wrz 29, 2010 22:03 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So sty 19, 2008 18:33
Posty: 460
Lokalizacja: Żoliborz
No tak, ale ograniczenie prędkości to jednak nie to samo, co nakaz jazdy z tą prędkością.
Zresztą w moim odbiorze tekst ten roi się od nadużyć:

Cytuj:
Wielu specjalistów zajmujących się drogownictwem pracowało na to, by jazda z prędkością określoną znakiem była całkowicie bezpieczna, a producenci zadbali o to, by samochody przy takich szybkościach świetnie trzymały się drogi.


Wiadomo, że jazda samochodem w ogóle nigdy nie jest całkowicie bezpieczna, ale to szczegół. Najbardziej bawi mnie powołanie się na tych specjalistów.

Cytuj:
Tymczasem niezwykle często spotykamy na trasie naszej podróży kierowców, którzy jadą znacznie wolniej, niż pozwalają przepisy i warunki drogowe, wywołując niebezpieczną frustrację u jadących za nim, w długiej kolumnie samochodów.


Więc mnie jako kierowcy zdarza się to raczej rzadko. Na ogół wszyscy jadą szybciej niż ograniczenie, niektórzy jadą przepisowo. Wolniej niż ograniczenie czasem jadą autokary, a często traktory, furmanki, rowery etc. Samochody osobowe jadące wolniej niż ograniczenie to w mojej praktyce jako kierowca bardzo rzadki przypadek.

Cytuj:
Ile razy łapaliśmy się na tym, że w końcu, nie mogąc się doczekać bezpiecznego momentu do wyprzedzenia takiego marudera, zaczynamy wyprzedzać na "trzeciego" czy na linii ciągłej?


Nigdy.

Cytuj:
Równie niebezpieczna jest powolna jazda autostradą.


Moim zdaniem nie jest równie niebezpieczna, bo na autostradzie można taki pojazd bezpiecznie wyprzedzić.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz wrz 30, 2010 7:24 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So sty 06, 2007 13:58
Posty: 447
Lokalizacja: grochów
Też odnoszę wrażenie, że doszukuje się źródła trochę z d[.] strony.
Jeśli przyjmiemy standardowe ograniczenie do 90 to ile to jest powolnie?
Nie jestem królem szos (przynajmniej nie samochodowym), ale trochę już jeżdżę i samochody jadące <70 / 90 spotkałem... hmm... kilka razy? I dzięki temu, że jadą wolno to łatwiej ich bezpiecznie (tzn. zajmie to mniej czasu) wyprzedzić.

Może jednak przez to, że korzystam głównie z poloneza, nie mam "odejścia" to jazda za kimś jadącym ~80 z racji niemożności wyprzedzenia jest normalna i wcale mi nie przeszkadza, może inni też mogliby spróbować?

No chyba że komuś chodzi tu o to, że na takiej drodze co parę km jest teren zabudowany i wyklina się tu tych, którzy tam zwalniają do 40-50. Niestety są nieliczni, ale jeśli kogokolwiek ma się wyklinać to resztę, a nie akurat tych.

Generalnie odnoszę wrażenie, że narzekają Ci jeżdżący 120/90 bo inni jadący 90-100 nie wkurzają ich gdyż można nieco zwalniając trafić w dobry moment na wyprzedzenie. Ci zaś jadący wolniej "zbliżają" się o wiele szybciej, jest mniej czasu na wymyślenie jakby ich tu wyprzedzić i kretyni w swoich rakietach powodują niebezpieczne sytuacje, czym obarczają winą jadących legalnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz wrz 30, 2010 8:19 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): Śr lip 28, 2010 23:16
Posty: 70
Lokalizacja: Warszawa Ursynów / Mokotów
Trafila mi sie w czerwcu koniecznosc udania sie w sobote rano samochodem do Spychowa i powrot w niedziele wieczorem. Jako ze nie lubie drog krajowych ze wzgledu na styl jazdy polskich mistrzow kierownicy, skorzystalem z drog powiatowych i wojewodzkich jadac przez Nasielsk, Przasnysz i Myszyniec. O ile poza terenem zabudowanym jazda 80-90 km/h niekogo nie bulwersowala i sporadycznie ktos mnie wyprzedzal, to w terenie zabudowanym jazda 50-60 km/h skutkowala jazda tuz za mna i gwaltownymi manewrami, jak tylko bylo troche wiecej miejsca. Potwierdzilo to tylko moja wiedze, iz tylko fizyczne uspokojenie ruchu dziala na kierowcow. O ile dosc waskie, krete drogi z drzewami na poboczu poskramialy zapedy kierowcow poza terenem zabudowanym do jazdy ponad 90-100 km/h, to taka sama droga w terenie zabudowanym skutkowala ograniczeniem predkosci do ok. 80 km/h.
W sumie nikt na mnie nie trabil, ale w terenie zabudowanym czuc bylo presje innych kierowcow na szybsza jazde, mimo iz jechalem i tak troche szybciej niz mozna. I to pewnie garstka takich kierowcow jak ja wkurza innych.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1181 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23 ... 119  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL