Generalnie dla mnie to nic nowego. Jeżdżę na większej i lepszej wersji tego siodełka znanej od co najmniej kilkudziesięciu lat jako "fotelik do roweru poziomego". Oprócz tego co daje ten model, mój fotelik ma jeszcze funkcję odciążającą kręgosłup, usztywniającą plecy i rozkładającą wagę (a więc i nacisk na siodło) na powierzchni około pół metra kwadratowego.
Krótko mówiąc jak popatrzymy na innowacje związane z rowerami "klasycznymi" to dojdziemy do wniosku, że ostatecznie specjaliści dojdą kiedyś do roweru poziomego - tylko muszą zrobić odpowiednio dużo przystanków po drodze do tego celu, by nie było szoku u ludności

_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko
