Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Śr mar 24, 2010 20:44 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
Głos Pomorza napisał o kostce brukowej:
http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100324/KRAJ/882151963
Cytuj:
Wiadomość wydrukowana ze strony http://www.gp24.pl

Kraj, 24 marca 2010, 16:45
Kostka brukowa jest szkodliwa dla zdrowia rowerzystów

Piotr Kawałek

Drogi rowerowe budowane z polbruku szkodzą zdrowiu. Udowodnili to naukowcy i pracownicy warszawskiego biura drogownictwa. Zbadali oni drgania, na jakie narażeni są rowerzyści.

Cytuj:
Badania drgań
Prezentacja z przebiegiem i wynikami badań nad wpływem kostki brukowej na rowerzystę znajdują się na stronie internetowej:
http://www.zm.org.pl/download/prezentacje/0911-standardy-wibracje.pdf


Polska Akademia Nauk wraz firmą Bruel & Kjaer przeprowadziła pierwsze w kraju badania na stołecznych ścieżkach rowerowych na zlecenie warszawskiego urzędu miejskiego. Chciano sprawdzić, czy rodzaj nawierzchni ma wpływ na rowerzystę i komfort jazdy. Zwykły polski rower Jubilat wyposażono w specjalny czujnik do mierzenia drgań. Coś w rodzaju małego sejsmografu, który na co dzień wykorzystują służby BHP przy określaniu niebezpiecznych stanowisk pracy.

Pomiary odbywały się pod nadzorem specjalistów z Instytutu Podstawowych Problemów Techniki PAN, którzy dbali o zgodność ustawień przyrządów i przeprowadzania pomiarów z normami. O tym, czy dopuścić człowieka do pracy, gdzie występują drgania, decyduje dyrektywa europejska EU 2002/44/EC określająca maksymalne parametry: natężenie drgań i czas pracy. W przypadku badań drgań, jakie odczuwa rowerzysta, jadąc po drodze, najważniejszym parametrem jest parametr VTV wyrażany
w metrach na sekundę do kwadratu.

Kostka szkodzi – to pewne!
Badania polegały na przejechaniu rowerem przez ścieżki rowerowe zbudowane z różnego rodzaju nawierzchni: nowego asfaltobetonu (takiego, jaki stosuje się na nowych ulicach), z kostki betonowej (polbruku), z polbruku na drodze obfitej w krawężniki i z polbruku niefazowanego (bez obciętych krawędzi).

Oto wyniki pomiaru współczynnika VTV na różnych rodzajach nawierzchni drogowej: asfaltobeton: 3,4, polbruk: 6,7, polbruk niefazowany: 4,6, polbruk niefazowany z krawężnikami: 6,8.

– Norma Unii Europejskiej wskazuje, że już przy wartości VTV powyżej 2,5 metra na sekundę do kwadratu należy próbować ograniczać drgania – mówi Marek Utkin z Sekcji Transportu Rowerowego Biura Drogownictwa i Komunikacji warszawskiego urzędu miejskiego. – Przy wartości VTV powyżej 5 są to już wibracje zagrażające zdrowiu. Co więcej, drgania mogą szkodzić nie tylko rowerzystom, ale również dzieciom, które znajdują się w wózkach. Bardziej wrażliwe maluchy mogą po prostu zwymiotować, gdy rodzice będą przez dłuższy czas na spacerze szli po bruku.
\
Drgania oddziałujące na nasze ciało podczas jazdy rowerem przenoszone są przez podłogi, siedziska, oparcia itp. Codzienne narażanie się na zbyt intensywne drgania rąk trzymających trzęsącą się kierownicę roweru po pewnym czasie mogą u rowerzysty wywołać trwałe uszkodzenia stawów i mięśni nadgarstków
i łokci.

Polbruk lubią tylko urzędnicy
Doświadczeni rowerzyści bez żadnych badań, z własnej praktyki wiedzą, jak niewygodnie jeździ się rowerem po kostce brukowej i omijają ją jak tylko się da. Niestety często łamią przy tym prawo, gdyż według przepisów, jeśli jest ścieżka rowerowa, nawet z najgorszej nawierzchni, rowerzysta musi nią jechać. Jazda płaską asfaltową ulicą jest nielegalna. Dlaczego więc miasta w Polsce nagminnie stosują kostkę brukową, która jest mniej trwała niż asfalt?

– Argumenty są różne, na przykład to, że jest to nawierzchnia łatworozbieralna, która umożliwia szybki dostęp do instalacji podziemnych – mówi Marek Utkin. – Tymczasem instalacje powinny znajdować się w tak zwanych przepustach połączonych studzienkami, gdzie wymiana instalacji nie wymaga niszczenia nawierzchni.

Pozorna łatworozbieralność kostki kończy się, gdy została zbudowana na solidnej, betonowej podsypce, bo wtedy i tak trzeba używać młotów pneumatycznych i koparek. Poza tym – zauważa ekspert – miasto i tak na tym nie oszczędza, ponieważ za rozebranie i ułożenie kostki, pod którą są instalacje komunalne i tak musi płacić. Jeśli są instalacje prywatne, płaci inwestor, nie ma więc żadnego uzasadnienia.

– Prawda jest taka, że chodzi przede wszystkim o pieniądze – uważa M. Utkin. – W całym kraju działają lokalne firmy produkujące polbruk, niewykluczone, że mogą mieć jakieś niejasne powiązania z urzędnikami w miastach i gminach.

Drogi rowerowe tylko asfaltowe
Wyniki badań utwierdziły tylko w przekonaniu warszawskich urzędników, że budowanie dróg rowerowych z asfaltu jest najlepszym rozwiązaniem. W stolicy od ponad dwóch lat obowiązuje zarządzenie prezydenta miasta, zalecające budowanie dróg rowerowych z asfaltu.

Nie oznacza to jednak, że takie drogi mają powstać wszędzie. Na przykład historyczny bruk granitowy powinien pozostać, ale jedynie na starówkach miejskich. Dodatkowym argumentem za asfaltem jest cena. Asfaltowa nawierzchnia jest tańsza niż nawet najlepiej ułożona kostka betonowa. Dla przykładu średnia cena kostki brukowej wynosi 80 złotych za metr kwadratowy, tymczasem cena asfaltu rozpoczyna się już od 30 złotych za tę samą powierzchnię.

Współczynnik VTV
VTV to uśredniona wartość przyspieszenia drgań oddziałujących na człowieka, który jest na nie narażony. W przypadku badań drgań wpływających na rowerzystę, chodzi o wpływ na ramiona i ręce. Wartość VTV mierzona i sumowana w trzech osiach: x, y i z. Wyraża się w m/s2. Wartości powyżej 5 m/s2 zagrażają zdrowiu.

Obrazek
Rowerzysta na ścieżce przy słupskiej ulicy Kołłątaja. Jazda po takiej nawierzchni naraża jeżdżących na nadmierne drgania.
(Fot. Łukasz Capar)


Jak widać z powyższego -- w Warszawie -- w porównaniu z innymi miastami -- jest dobrze!

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz mar 25, 2010 7:15 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:11
Posty: 1024
Lokalizacja: Warszawa
Jest o tyle dobrze, że już PRAWIE się z kostki nie buduje (Marsa/Płowiecka to jeden z wyjatków).

Ale nie powiedziałbym, że jest dobrze, bo z kostki nabudowaliśmy tyle co kilka innych miast w Polsce razem. Jeszcze dłuuugo będziemy tą kostkę przeklinać.

_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz mar 25, 2010 7:40 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Cz sty 29, 2009 7:20
Posty: 202
Raffi napisał(a):
Jest o tyle dobrze, że już PRAWIE się z kostki nie buduje (Marsa/Płowiecka to jeden z wyjatków).

Ale nie powiedziałbym, że jest dobrze, bo z kostki nabudowaliśmy tyle co kilka innych miast w Polsce razem. Jeszcze dłuuugo będziemy tą kostkę przeklinać.


Panowie, zepsuje wam humor - Warszawa to nie cały kraj, ani nawet nie Mazowsze. Tak więc jeśli prawie, to co najwyżej zaczyna się budować z asfaltu.

_________________
Zapraszam na blog: http://www.maciejrozalski.eu
i fotoblog: http://www.maciejrozalski.cal.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz mar 25, 2010 9:56 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): N paź 18, 2009 19:39
Posty: 416
Potwierdzam.
Powiat Warszawski Zachodni, a więc w zasadzie cześć tzw. Wielkiej Warszawy kostką stoi. Prawdziwe morze nierównej kostki. Do tego słupy, znaki, brak przejazdów, wjazdy bramowe co 4 metry, brak widoczności, krawężniki... Można powiedzieć kliniczny przypadek choroby.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz mar 25, 2010 10:08 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Cz sty 29, 2009 7:20
Posty: 202
PMN76 napisał(a):
Potwierdzam.
Powiat Warszawski Zachodni, a więc w zasadzie cześć tzw. Wielkiej Warszawy kostką stoi. Prawdziwe morze nierównej kostki. Do tego słupy, znaki, brak przejazdów, wjazdy bramowe co 4 metry, brak widoczności, krawężniki... Można powiedzieć kliniczny przypadek choroby.


W dodatku nie ma z kim o tym rozmawiać.

_________________
Zapraszam na blog: http://www.maciejrozalski.eu
i fotoblog: http://www.maciejrozalski.cal.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz mar 25, 2010 11:06 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Cz sty 29, 2009 7:20
Posty: 202
Dwa pytania odnośnie tych badań:
- gdzie można znaleźć dokument źródłowy, tj taki z pieczątkami i podpisami wykonujących badanie.
- czy ktoś ma pomysł jak to wykorzystać pod względem formalnoprawnym? Nasze realia są takie, że im głupszy urzędnik tudzież projektant, tym głośniej się będzie z tego śmiał.
Jeden aspekt formalnoprawny już znalazłem - w prezentacji, której link ktoś wrzucił, znalazłem odnośnik do dyrektywy unijnej precyzującej normy drgań w miejscu pracy. Potencjalnie można się powoływać na tę dyrektywę wskazując na niezgodności z prawem, zwłaszcza gdy droga była budowana z udziałem środków UE.

_________________
Zapraszam na blog: http://www.maciejrozalski.eu
i fotoblog: http://www.maciejrozalski.cal.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz mar 25, 2010 12:38 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
johnkelly napisał(a):
- gdzie można znaleźć dokument źródłowy, tj taki z pieczątkami i podpisami wykonujących badanie.

Hem. Wynik badań (zapisy drgań i wykresy) zostały zebrane i upublicznione na sposób zachodni -- tzn. wygenerowano z prezentację. Podpisani świadczą o rzetelności swoimi nazwiskami. Bez konieczności składania podpisów odręcznych i przybijania pieczątek.
Certyfikowane jest urządzenie pomiarowe.
Nikt z autorów nie wpadł na pomysł, żeby -- na wzór sowiecki -- zbierać pieczątki. Np. bycie doktorem fizyki IPPT PAN nie jest tożsame z posiadaniem jakiejkolwiek pieczątki :wink:

johnkelly napisał(a):
Jeden aspekt formalnoprawny już znalazłem - w prezentacji, której link ktoś wrzucił, znalazłem odnośnik do dyrektywy unijnej precyzującej normy drgań w miejscu pracy. Potencjalnie można się powoływać na tę dyrektywę wskazując na niezgodności z prawem, zwłaszcza gdy droga była budowana z udziałem środków UE.

Jest Dyrektywa UE oraz Dz.U.2005.212.1769 -- Rozporządzenie Ministra Gospodarki i Pracy (Rozporządzenie w sprawie najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy z 2005.10.10, oraz Załącznik Nr 2 do tego Rozporządzenia) oraz Dz.U.2005.157.1318 (ROZPORZĄDZENIE MINISTRA GOSPODARKI I PRACY z dnia 5 sierpnia 2005 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy pracach związanych z narażeniem na hałas lub drgania mechaniczne).

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz mar 25, 2010 12:47 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Cz sty 29, 2009 7:20
Posty: 202
Monty B. Ike napisał(a):
johnkelly napisał(a):
- gdzie można znaleźć dokument źródłowy, tj taki z pieczątkami i podpisami wykonujących badanie.

Hem. Wynik badań (zapisy drgań i wykresy) zostały zebrane i upublicznione na sposób zachodni -- tzn. wygenerowano z prezentację. Podpisani świadczą o rzetelności swoimi nazwiskami. Bez konieczności składania podpisów odręcznych i przybijania pieczątek.
Certyfikowane jest urządzenie pomiarowe.
Nikt z autorów nie wpadł na pomysł, żeby -- na wzór sowiecki -- zbierać pieczątki. Np. bycie doktorem fizyki IPPT PAN nie jest tożsame z posiadaniem jakiejkolwiek pieczątki :wink:


No to jest lekki kłopot, ponieważ im głupszy urzędnik/projektant tym większej liczby pieczątek i podpisów wymaga. Dla takiego "coś tam z internetu" nie stanowi dokumentu i będzie to lekceważył, zwłaszcza, że tego nie zrozumie.

Czy to nie było zamówienie publiczne?

_________________
Zapraszam na blog: http://www.maciejrozalski.eu
i fotoblog: http://www.maciejrozalski.cal.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz mar 25, 2010 14:14 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
johnkelly napisał(a):
Czy to nie było zamówienie publiczne?

Raczej nie:
Biuro Drogownictwa -- Wydział Transportu Rowerowego -- zwrócił się do firmy Bruel & Kjaer o pomoc w przeprowadzeniu badań wibracji przy pomocy nowego analizatora przenośnego tejże firmy.
Firma B&K użyczyła nieodpłatnie analizator wraz z mgr inżynierem :wink:
Mgr Inż. zaprosił Dr Inż. fizyki z IPPT w celu monitorowania poprawności przeprowadzania badań.
Wydz. Transportu Rowerowego BDiK wydelegował pracownika w celu zweryfikowania propozycji lokalizacji odcinków pomiarowych, okablowania i jeżdżenia rowerem. :wink:

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz mar 25, 2010 16:22 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Cz sty 29, 2009 7:20
Posty: 202
A czy Biuro Drogownictwo stworzyło na tej podstawie jakiś dokument?

_________________
Zapraszam na blog: http://www.maciejrozalski.eu
i fotoblog: http://www.maciejrozalski.cal.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL