Jakiś czas temu widziałem projekt drugiej jezdni Kasprowicza, na odcinku, na którym jej brak. Bez sensu totalnie. Na szczęście nie trafił jak dotąd do realizacji i w sumie to nie wiem czy w ogóle tam trafi. Kryzys to jednak fajna sprawa

Z kolei przy stacji Słodowiec planowane jest rondo i nowa ulica od ronda do Marymonckiej. Tam teoretycznie ruch więc rozłoży się na dwie ulice - w praktyce wszystko i tak zablokują światła na Marymonckiej i Żeromskiego. Nie sądzę, by tamtędy dało radę "przepchnąć" znacznie więcej aut niż obecnie. Co niestety oznaczać może korki na dojazdach do skrzyżowań, a także korek na samym Kasprowicza. Oczywiście przy założeniu, że ruch na Kasprowicza wzrośnie. W sumie powinien, bo po poszerzeniu, zawsze rośnie. Ale tą ulicę najlepiej zwężają sami mieszkańcy - tam po dwa pasy ruchu to są przecież czysto teoretycznie, bo prawy pas służy głównie do parkowania. I to może uratować nieco ulicę od korków, bo samochody zatkają się wcześniej (w okolicy Oczapowskiego), zanim dojadą do południowego końca ulicy.
Gdyby to ode mnie zależało, to bym ulicę zwęził, a prawy pas przeznaczył oficjalnie na miejsca parkingowe. Po co utrzymywać fikcję?
_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko
