Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1181 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17 ... 119  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: N mar 21, 2010 22:15 
Offline
Sympatyk

Dołączył(a): N mar 21, 2010 18:31
Posty: 14
Wydaje mi się, że błędnie interpretujesz to, co robię.
Naprawdę nie chodzi o 'dzielenie się winą', tylko o to, by było bezpieczniej.

I o ile pewne przepisy i dla mnie są idiotyczne (wspomniany na Twoim blogu zakaz noszenia broni białej), to jednak nie wszystkie.

A może kierowcom pozwolić jeździć bez świateł, jeżeli tak chcą?
Opaska odblaskowa kosztuje 2.49, może uratować życie. Czy jej założenie jest dla Ciebie problemem nie do pokonania?

[edit] Poza tym nie odpowiedziałeś na pytanie: czy postulujesz wprowadzenie w całym kraju ograniczenia prędkości do 50km/h, po zmroku?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N mar 21, 2010 22:27 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Cz sty 29, 2009 7:20
Posty: 202
gajdka napisał(a):
Wydaje mi się, że błędnie interpretujesz to, co robię.
Naprawdę nie chodzi o 'dzielenie się winą', tylko o to, by było bezpieczniej.


Co wspólnego z poprawą bezpieczeństwa ma wprowadzanie nieegzekwowalnego przepisu?

gajdka napisał(a):
I o ile pewne przepisy i dla mnie są idiotyczne (wspomniany na Twoim blogu zakaz noszenia broni białej), to jednak nie wszystkie.

A może kierowcom pozwolić jeździć bez świateł, jeżeli tak chcą?


Co ma jedno z drugim? Świat nie jest czarno biały, nawet nocą.

gajdka napisał(a):
Opaska odblaskowa kosztuje 2.49, może uratować życie. Czy jej założenie jest dla Ciebie problemem nie do pokonania?


Tak, jest to dla mnie problem nie do pokonania, ponieważ musiałbym to nosić specjalnie, pamiętać by zabrać i tak dalej, natomiast ty możesz zdjąć nogę z gazu zupełnie niespecjalnie ponieważ nie wymaga to od ciebie żadnych wyjątkowych zabiegów. No i możesz zawsze włączyć długie. Chyba, że to problem.

_________________
Zapraszam na blog: http://www.maciejrozalski.eu
i fotoblog: http://www.maciejrozalski.cal.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N mar 21, 2010 22:31 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Cz sty 29, 2009 7:20
Posty: 202
gajdka napisał(a):
[edit] Poza tym nie odpowiedziałeś na pytanie: czy postulujesz wprowadzenie w całym kraju ograniczenia prędkości do 50km/h, po zmroku?


Ty też nie odpowiadasz na pytania, to po pierwsze. Po drugie nie uważam by wprowadzanie kolejnych przepisów nie do wyegzekwowania czemukolwiek służyło. Starczy rozsądek. Dlatego ja na takich drogach w nocy jeżdżę na długich i co najwyżej 70 i zwalniam gdy jestem oślepiany bo staram się jeździć bezpiecznie. Ty potrzebujesz w tym celu nowego przepisu? Koszmar.

_________________
Zapraszam na blog: http://www.maciejrozalski.eu
i fotoblog: http://www.maciejrozalski.cal.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N mar 21, 2010 22:39 
Offline
Sympatyk

Dołączył(a): N mar 21, 2010 18:31
Posty: 14
Cytuj:
Co wspólnego z poprawą bezpieczeństwa ma wprowadzanie nieegzekwowalnego przepisu?


Po czym wnioskujesz, że będzie nieegzekwowalny? Zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy się do niego zastosują, ale jeżeli dzięki temu uda się uratować choć jedno ludzkie życie, dla mnie będzie to sukces.

Cytuj:
Co ma jedno z drugim? Świat nie jest czarno biały, nawet nocą.


Nie doszukiwałem się związku pomiędzy noszeniem noża, a jazdą na światłach (być może źle sformułowałem post). Miałem na myśli wskazanie podobieństwa pomiędzy jazdą na światłach, a noszeniem elementów odblaskowych przez pieszych.

Cytuj:
Tak, jest to dla mnie problem nie do pokonania, ponieważ musiałbym to nosić specjalnie, pamiętać by zabrać i tak dalej, natomiast ty możesz zdjąć nogę z gazu zupełnie niespecjalnie ponieważ nie wymaga to od ciebie żadnych wyjątkowych zabiegów. No i możesz zawsze włączyć długie. Chyba, że to problem.


A jak często przemieszczasz się pieszo poza terenem zabudowanym? Poza tym światła drogowe mogę włączyć w sytuacji, gdy przede mną nie ma innych użytkowników ruchu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N mar 21, 2010 22:43 
Offline
Sympatyk

Dołączył(a): N mar 21, 2010 18:31
Posty: 14
johnkelly napisał(a):
Ty też nie odpowiadasz na pytania, to po pierwsze.


Jeszcze żadnego nie zadałeś.


[edit]
Cytuj:
Po drugie nie uważam by wprowadzanie kolejnych przepisów nie do wyegzekwowania czemukolwiek służyło. Starczy rozsądek. Dlatego ja na takich drogach w nocy jeżdżę na długich i co najwyżej 70 i zwalniam gdy jestem oślepiany bo staram się jeździć bezpiecznie. Ty potrzebujesz w tym celu nowego przepisu? Koszmar.


Przy prędkości 70km/h droga hamowania wynosi ok. 45,5m. Gratuluję, zatrzymałeś się 15,5m za pieszym.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N mar 21, 2010 23:01 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Cz sty 29, 2009 7:20
Posty: 202
gajdka napisał(a):
Cytuj:
Co wspólnego z poprawą bezpieczeństwa ma wprowadzanie nieegzekwowalnego przepisu?


Po czym wnioskujesz, że będzie nieegzekwowalny? Zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy się do niego zastosują, ale jeżeli dzięki temu uda się uratować choć jedno ludzkie życie, dla mnie będzie to sukces.


Jestem realistą. Prościej jest jeździć bezpieczniej niż tworzyć taki przepis. Prędkość dopuszczalna 90km/h oznacza, że można się poruszac co najwyżej z taką prędkością a nie dokładnie taką i tylko taką. Możesz jechać wolniej i nie potrzebujesz do tego dyspensy.

gajdka napisał(a):
Cytuj:
Co ma jedno z drugim? Świat nie jest czarno biały, nawet nocą.


Nie doszukiwałem się związku pomiędzy noszeniem noża, a jazdą na światłach (być może źle sformułowałem post). Miałem na myśli wskazanie podobieństwa pomiędzy jazdą na światłach, a noszeniem elementów odblaskowych przez pieszych.


Wiem co miałeś na myśli. Skąd u ciebie czarno-biały związek między brakiem odblasków a jazdą bez świateł?

gajdka napisał(a):
Cytuj:
Tak, jest to dla mnie problem nie do pokonania, ponieważ musiałbym to nosić specjalnie, pamiętać by zabrać i tak dalej, natomiast ty możesz zdjąć nogę z gazu zupełnie niespecjalnie ponieważ nie wymaga to od ciebie żadnych wyjątkowych zabiegów. No i możesz zawsze włączyć długie. Chyba, że to problem.


A jak często przemieszczasz się pieszo poza terenem zabudowanym? Poza tym światła drogowe mogę włączyć w sytuacji, gdy przede mną nie ma innych użytkowników ruchu.


Kompletna aberracja. Znaczy się jeździsz na krótkich by nie oślepiać niewidocznych pieszych, którzy mogą się ewentualnie znaleźć na twojej drodze? Z reguły przemieszczam się samochodem poza terenem zabudowanym tylko robię to z głową a nie "bo na tyle przepisy pozwalają".

_________________
Zapraszam na blog: http://www.maciejrozalski.eu
i fotoblog: http://www.maciejrozalski.cal.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N mar 21, 2010 23:04 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Cz sty 29, 2009 7:20
Posty: 202
Czy ty nie potrafisz napisać swojego posta od razu?

gajdka napisał(a):
johnkelly napisał(a):
Ty też nie odpowiadasz na pytania, to po pierwsze.


Jeszcze żadnego nie zadałeś.


[edit]
Cytuj:
Po drugie nie uważam by wprowadzanie kolejnych przepisów nie do wyegzekwowania czemukolwiek służyło. Starczy rozsądek. Dlatego ja na takich drogach w nocy jeżdżę na długich i co najwyżej 70 i zwalniam gdy jestem oślepiany bo staram się jeździć bezpiecznie. Ty potrzebujesz w tym celu nowego przepisu? Koszmar.


Przy prędkości 70km/h droga hamowania wynosi ok. 45,5m. Gratuluję, zatrzymałeś się 15,5m za pieszym.


No patrzaj. Siedemnaście lat prawko posiadam i jeszcze nie rozjechałem pieszego bez odblasków. Ja chyba jakiś nienormalny jestem.

_________________
Zapraszam na blog: http://www.maciejrozalski.eu
i fotoblog: http://www.maciejrozalski.cal.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N mar 21, 2010 23:26 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
gajdka napisał(a):
Opaska odblaskowa kosztuje 2.49, może uratować życie.

Tu nie chodzi o niczyje życie, tylko o zwolnienie kierowców z odpowiedzialności.
Po zaliczeniu pieszego kierowca (o ile się zatrzyma), będzie mógł usunąc odblaski...
Nie, nie wymyślam scenariuszy. Najlepsze kryminały pisze życie.

Znałem przypadek, że motocyklista zabił się o nieoświetloną ciężarówkę, zostawioną na drodze. Jaka była pierwsza czynność kierowcy po powrocie do pojazdu? Włączenie świateł postojowych. Na szczęście Policji coś nie grało i oddali (stłuczone) żarówki do laboratorium. I okazało się, że zostały zbite, gdy włókno było zimne...

Znam też inny przypadek, gdy zapity burak wjechał Polonezem w przystanek PKS -- po przeciwnej stronie jezdni. Na przystanku była grupa dzieci...
Gdy Policja pospołu z sanitariuszami wywlekła go z samochodu, wybełkotał: "nie zauważyłem, bo nie miały odblasków"... (pikanterii dodaje fakt, że było po południu, a nie po zmroku).

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N mar 21, 2010 23:34 
Offline
Sympatyk

Dołączył(a): N mar 21, 2010 18:31
Posty: 14
Cytuj:
Jestem realistą.


To, jak dla mnie, nie wyczerpuje tematu.

Cytuj:
Prościej jest jeździć bezpieczniej niż tworzyć taki przepis.


Zapytaj o zdanie jakiegokolwiek kierowcę zawodowego (ja nim nie jestem).

Cytuj:
Prędkość dopuszczalna 90km/h oznacza, że można się poruszac co najwyżej z taką prędkością a nie dokładnie taką i tylko taką. Możesz jechać wolniej i nie potrzebujesz do tego dyspensy.


Przyznaję rację.

Cytuj:
Skąd u ciebie czarno-biały związek między brakiem odblasków a jazdą bez świateł?


Jeżeli pieszy nie musi dbać o to, by był widoczny, to dlaczego kierowca musi? (oczywiście nie popieram takiego pomysłu, chodzi o zasadę)

Cytuj:
Kompletna aberracja. Znaczy się jeździsz na krótkich by nie oślepiać niewidocznych pieszych, którzy mogą się ewentualnie znaleźć na twojej drodze?


Nie. Jeżdżę jednak na światłach mijania na przykład wówczas, gdy przede mną znajduje się inny pojazd.

Cytuj:
Czy ty nie potrafisz napisać swojego posta od razu?


A Ty?

Cytuj:
No patrzaj. Siedemnaście lat prawko posiadam i jeszcze nie rozjechałem pieszego bez odblasków. Ja chyba jakiś nienormalny jestem.


Gratuluję i życzę, by nigdy Ci się to nie zdarzyło. Nie uważam jednak, by był to sensowny argument w dyskusji.

Cytuj:
Tu nie chodzi o niczyje życie, tylko o zwolnienie kierowców z odpowiedzialności.


Ja jednak twierdzę, że chodzi o życie.

Cytuj:
Znałem przypadek, że motocyklista zabił się o nieoświetloną ciężarówkę, zostawioną na drodze. Jaka była pierwsza czynność kierowcy po powrocie do pojazdu? Włączenie świateł postojowych. Na szczęście Policji coś nie grało i oddali (stłuczone) żarówki do laboratorium. I okazało się, że zostały zbite, gdy włókno było zimne...

Znam też inny przypadek, gdy zapity burak wjechał Polonezem w przystanek PKS -- po przeciwnej stronie jezdni. Na przystanku była grupa dzieci...
Gdy Policja pospołu z sanitariuszami wywlekła go z samochodu, wybełkotał: "nie zauważyłem, bo nie miały odblasków"... (pikanterii dodaje fakt, że było po południu, a nie po zmroku).


Nie twierdzę, że kierowcy są święci. Niektórzy są wręcz idiotami - zdaję sobie z tego sprawę. Jeżeli jednak wymagamy od nich trzeźwości, płacenia ubezpieczenia OC, wyrabiania uprawnień, jazdy na światłach, zapinania pasów i szeregu innych czynności, to nie widzę nic niesprawiedliwego w narzuceniu pieszym obowiązku posiadania jednego, małego odblasku.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N mar 21, 2010 23:57 
Offline
Greenpisarz

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 22:44
Posty: 630
Lokalizacja: Wawa/Praga Północ
johnkelly napisał(a):
Postuluję rozsądek. To takie zwierze na wyginięciu niestety. Ale na pewno nie postuluję nieegzekwowalnych przepisów mających na celu uspokojenie czyjegoś sumienia poprzez ewentualne "podzielenie się" winą.


Obawiam się, że może to pójść dalej niż tylko "podzielenie się" winą.
Byłem kiedyś świadkiem potrącenia pieszego - bezdomny przechodził przez jezdnię na czerwonym świetle, kierowca jechał szybko i zamiast od razu zwolnić, zaczął trąbić, dopiero po chwili zaczął hamować, w efekcie człowieka potrącił. Nic poważnego prawdopodobnie się nie stało, bo gościu pozbierał się i lekko utykając uciekł, ale nie w tym rzecz.
To co było dla mnie w tym wypadku uderzające, to fakt że kierowca nie od razu zaczął hamować! Czy jeśli ktoś łamie przepis (bo np. przebiega na czerwonym świetle) to wolno go potrącić? Ilu kierowcom włącza się takie myślenie? Ile kierowców gra na drodze w psychologiczną grę "a tu cię mam ty s...synu"? Ilu hamuje na centymetry przed innymi samochodami, żeby przestraszyć, pokazać kto ma rację?

Do czego zmierzam?

Wprowadzenie przepisu o obowiązku noszenia odblasków może spowodować, że część kierowców uzna, że na drodze nie ma prawa pojawić się niebłyszczący człowiek. Jakie mogą być tego konsekwencje? Tacy piesi po prostu będą później dostrzeżeni, niż gdyby kierowcy spodziewali się ich na drodze i w efekcie po wprowadzeniu przepisu może być gorzej niż jest w tej chwili. Jest taki fajny, ilustrujący problem filmik na youtube: Łatwo przeoczyć coś, czego nie szukasz

Wspomnę tu jeszcze o kierowcach agresywnych (liczna grupa na polskich drogach), którzy na niebłyszczących pieszych będą trąbić, hamować przed nimi z piskiem opon, wrzeszczeć lub udowadniać im, że są w prawie tak jak opisany w przykładzie wyżej kierowca.

Bardzo fajnie, że chcecie poprawić bezpieczeństwo pieszych. Trzeba jednak zastanowić się nad całościowym wpływem zmiany na układ. Jak często sytuacja się poprawi, a jak często się pogorszy. Myślę, że warto abyście włożyli swoją energię w działania, które w dużo większym stopniu mają szansę poprawić bezpieczeństwo na drogach.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1181 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17 ... 119  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL