http://www.zw.com.pl/artykul/10,456870_ ... M_u__.htmlPiotr Szymaniak napisał(a):
Całe miasto dla ZOM-u?
14-03-2010, ostatnia aktualizacja 15-03-2010 22:32
System odśnieżania jest nieefektywny. Firmy pracujące dla różnych miejskich spółek przerzucają śnieg sobie nawzajem – twierdzi Zielone Mazowsze i nawołuje do zmian.
Ta zima należała do śnieżnych, była zatem bardzo kosztowna. Czy urzędnicy przychylą się do pomysłów ekologów na tańsze odśnieżanie?
Ta zima należała do śnieżnych, była zatem bardzo kosztowna. Czy urzędnicy przychylą się do pomysłów ekologów na tańsze odśnieżanie?
Za pieniądze wydane na tegoroczne odśnieżanie można by kupić 120 autobusów czy wybudować 1/10 mostu Północnego. Tej zimy Zarząd Oczyszczania Miasta, Zarząd Terenów Publicznych, Zarząd Transportu Miejskiego oraz dzielnice wydały w sumie niemal 120 mln zł na odśnieżanie. Dlatego Zielone Mazowsze w piśmie do Hanny Gronkiewicz-Waltz postuluje, by odśnieżaniem w całym mieście zajęła się tylko jedna komórka.
– Będzie taniej i efektywniej – twierdzą ekolodzy i dodają, że najlepiej byłoby, gdyby to był Zarząd Oczyszczania Miasta.
– Obecnie nie ma w mieście jednej konkretnej komórki odpowiedzialnej za oczyszczanie, co prowadzi do karykaturalnych sytuacji. Firma odśnieżająca ulice dla ZOM zgarnia śnieg na przystanek, firma odśnieżająca przystanek dla Zarządu Transportu Miejskiego przerzuca go na chodnik, a następne służby odśnieżające chodnik, np. dla Zarządu Terenów Publicznych, zasypują nim drogę rowerową w zarządzie dzielnicy – przytacza Rafał Muszczynko z Zielonego Mazowsza. – Często się zdarza, że ten sam śnieg przerzucany jest z miejsca na miejsce po kilka razy. A za każdą taką usługę miasto płaci kolejnej firmie.
Według pomysłu Zielonego Mazowsza, ZOM powinien zorganizować 18 przetargów na odśnieżanie w każdej dzielnicy, a zwycięzca miałby odśnieżać cały jej teren (ulice, chodniki, pomniki). – Dzięki temu łatwiejsza będzie kontrola nad wykonawcami. Skończy się przerzucanie odpowiedzialności z firmy na firmę. Taki system stosuje np. Białystok – dodaje Muszczynko.
Zielone Mazowsze domaga się też mechanicznego odśnieżania chodników i ścieżek rowerowych. Prawie połowa wszystkich pieniędzy wydanych w tym roku przez ZOM została przeznaczona na usuwanie śniegu z chodników, miejsc parkingowych, dojść do metra czy kładek. Większość czyszczona była ręcznie. Co na to urzędnicy?
– Maszynowe odśnieżanie chodników to dobry pomysł. Tej zimy nie byliśmy zadowoleni ze stanu ich czystości – przyznaje Marcin Ochmański, rzecznik ratusza. Nie chce jednak powiedzieć, czy ratusz przekaże ZOM-owi odpowiedzialność za odśnieżanie całego miasta. – Jeszcze za wcześnie na wyciąganie takich wniosków. Po 15 marca, kiedy skończy się sezon zimowy, przystąpimy do podsumowania i analiz. Już sam fakt, że tej zimy kosztowało nas to tak dużo, każe brać pod uwagę każde rozwiązanie, które może przynieść oszczędności – ucina rzecznik.
Pozdrawiam,
Maciek