Cytuj:
Płatne drogi w rejonach parków narodowych powinny być zresztą stosowane szerzej, np. Hajnówka - Białowieża, DW 896 i 897 w Bieszczadach czy drogi ze Zwierzyńca na wschód przez Roztoczański Park Narodowy.
Pewnie że tak - i przede wszystkim na drogach przez Kampinoski Park Narodowy, o czym było w innym wątku. Wtedy faktycznie jeździliby tamtędy tylko mieszkańcy (i tak zwolnieni z opłat) i turyści a cały tranzyt poszedłby inną trasą.
Tak w ogóle to przynajmniej w 2 miejscach w Polsce jest coś takiego - dojazd do tzw. górnego parkingu przy Błędnych Skałach w Górach Stołowych (tam dodatkowo jest ruch wahadłowy, co pół godziny raz wte, raz wewte) i dojazd do parkingu na Bukowcu w Dolinie Górnego Sanu w Bieszczadach. Tyle że nie wiem czy to formalnie w ogóle są drogi publiczne, bo to są drogi tylko i wyłącznie prowadzące do tych położonych na końcach parkingów.
Cytuj:
Niestety u nas niedasię, bo zgodnie z ustawą o drogach publicznych (z różnych przyczyn bubel prawny niemal na miarę specustawy) opłaty można pobierać jedynie za przejazd obiektami mostowymi lub tunelami o długości ponad 400 m.
To jak to się ma do planów wprowadzenia opłat za wjazd do Centrum w Warszawie ?