Od trzech lat indywidualne gospodarstwa domowe mają możliwość zakupu prądu od jakiegokolwiek sprzedawcy w Polsce i z tego co rozumiem Europy. Wprawdzie nie jest to najlepszy sposób na zmniejszenie wydatków za prąd, ale o ile statystyczne gospodarstwo rocznie wydaję na nie 1200zł to jest gdzie szukać oszczędności.
Zmieniając operatora komórkowego czy stacjonarnego można pozbawić się kontaktu ze światem. Myślę, że znacznie ciekawszym doświadczeniem jest pozbycie się elektryczności. Jest to trochę bardziej skomplikowane, ale część sprzedawców sama się tym zajmuje. Czasem konieczna jest zmiana licznika...Ktoś z Was próbował tej zabawy i może podzielić się doświadczeniem? Opłacało się?
Jestem w trakcie przekonywania domowników zainspirowany tą stroną:
http://maszwybor.ure.gov.pl/Na naszym terenie działa aż 34 sprzedawców. M. in. PKP Energetyka oraz dwie zagraniczne. W wolnej chwili przygotuje zestawienie ich ofert.
_________________
Nie taka zła jak ją malują
DobraStronaPolski.pl