Dzięki, Raffi.
Raffi napisał(a):
Jeżeli jest to droga wewnętrzna, na terenie developera, to nie musi jej kształtu konsultować z Inżynierem Ruchu, ani nikim innym.
I tu powstaje niefajna furtka, bo teraz nierzadko jest tak, że developer buduje ulicę do osiedla, a później przekazuje ją miastu - w kształcie, który może się podobać nam, albo i nie.
Cholera, tak może być w tym przypadku. Mimo że przy ulicy nie ma znaków drogi wewnętrznej, to jest ona chyba na terenie dewelopera. Tak samo inwestycja miała być wykonywana przez niego i później przekazana dzielnicy. W takim razie i rozporządzenie w sprawie warunków technicznych na takiej drodze nie obowiązuje?
Chora sytuacja... ale z dniem przejęcia drogi przez dzielnicę zaczynają jej te przepisy dotyczyć, więc dzielnica powinna zadbać o zgodność z prawem.
Raffi napisał(a):
Ale to, co widać, to wcale nie koniecznie musi być ścieżka rowerowa.
Zgadza się, formalnie jest to chodnik. Natomiast docelowo to czerwone ma być oznakowane jako ścieżka rowerowa.
Jeszcze jedno pytanie: czy krawężnik wlicza się do szerokości ścieżki?
Konkretnie - mam na myśli ten po środku, jest na równi z chodnikiem i ścieżką:
