Mam pytanie do przedstawicieli ZM.
Czy wg Was zrównoważony transport oznacza budowę tras ekspresowych przez tereny cenne przyrodniczo?
Jeśli nie, to poproszę o rzeczowy komentarz wobec dzialań jednego z członków Koalicji Lanckorońskiej:
http://www.poncyljusz.pl/new/index.php?t=407
Niezorientowanym przypominam, że Trasa S7 w wariancie III tnie na pół Las Bemowski w Warszawie i zagraża rezerwatom Łosiowe Błota i Kalinowa Łąka.
Wiem doskonale, że ZM nie może brać odpowiedzialności za działania Chomiczówki Przeciw Degradacji.
Jednak działania tego stowarzyszenia nie mają nic wspólnego ze zrównoważonym transportem, o czym informuję ZM od dłuższego czasu, a pomimo to ZM cały czas współpracuje z tym stowarzyszeniem udając, że nie wie nic o antyekologicznych poczynaniach Chomiczówki PD.
To teraz macie czarno na białym.
Czekam na komentarze, a uprzedzając tradycyjnie w takiej sytuacji zarzuty wobec mnie, od razu odpisuję:
- nie współpracuję z Lepszym Rembertowem (ani stowarzyszenie, w którym działam) i nikogo z tego stowarzyszenia nie znam
- rozliczenie finansowe mojego stowarzyszenia za rok 2006 ma wszędzie same zera, gdyż działamy całkowicie społecznie, w ub. roku nie mieliśmy żadnych dochodów, ani rozchodów
- nie jestem opłacany przez GDDKiA
- to nie ja, ani nikt z mojego stowarzyszenia nie projektował tras w Warszawie, ani nie pisał Strategii rozwoju miasta stołecznego do 2020 roku, ani też nie decydował o lokalizacji dróg
- nie posiadam żadnej ziemi na przebiegu planowanych dróg lub w ich poblizu w Warszawie i okolicach (podkreślam -
w Warszawie i okolicach -

)
- nie pisuję jako plyn_z_wisla i nie mam zielonego pojęcia kto to jest
- nie należałem do UB i nie zajmuję się uwadzeniem ekolożek
- nie zajmuję się inwigilacją zielonych
- nie chcę skłocania organizacji ekologicznych tylko zależy mi, by wreszcie odsiano ziarna od plew, gdyż takie twory jak Chomiczówka PD psują opinię wszystkim NGO'som.
Pozdrawiam serdecznie.