Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1181 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97 ... 119  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: N cze 23, 2013 9:48 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
http://raportdrogowy.interia.pl/aktualn ... nId,985022
Cytuj:
Tragiczny wypadek na Lubelszczyźnie. Zginęły cztery osoby
Cztery osoby nie żyją, a dziewięć zostało rannych w wypadku, do którego doszło w niedzielę w nocy w miejscowości Parfianka (woj. lubelskie) na drodze krajowej nr 17. Zderzyły się tam czołowo dwa busy, w których łącznie jechało 14 osób. Jeden z busów nie był przystosowany do przewozu osób - poinformowała policja.


W wypadku zginęły cztery osoby
Ze wstępnych ustaleń policjantów i prokuratora będących na miejscu wynika, że kierujący busem VW L4 wyprzedzał rowerzystki, które jechały w kierunku Ryk. Jedna z rowerzystek najprawdopodobniej jechała środkiem pasa drogowego. Nie chcąc doprowadzić do potrącenia, zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie czołowo zderzył się z jadącym naprzeciwka VW Transporter - poinformował Marcin Koper z Komendy Policji w Puławach. W transporterze jechało w sumie pięć osób, trzy z nich - w tym kierowca - zginęły. -
- Pojazd ten nie był przeznaczony do przewozu osób. Miał tylko dwa fotele: kierowcy i pasażera. Pozostali pasażerowie jechali, siedząc na metalowych krzesełkach - dodał Koper.
W wypadku śmierć na miejscu poniósł też kierowca drugiego busa. Dziewięć osób zostało rannych, stan jednej z nich lekarze określają jako ciężki.
Droga przez około trzy godziny po wypadku była wyłączona z ruchu.
Policjanci zwracają się z apelem do świadków wypadku o kontakt osobisty lub telefoniczny z Komendą Powiatową Policji w Puławach.

Obrazek
1.) Do wypadku doszło w miejscowości... -- czyli ograniczenie do 50km/h. Gdyby jechał 50, zdążyłby wyhamować, nawet, gdyby jechały środkiem drogi.
2.) Oczywiście winne rowerzystki. A to, że wyprzedzał na obszarze wyłączonym z ruchu, dzielącym pasy w przeciwnych kierunkach -- jakoś nikt nie wspomina.

I zaraz wynurzy się jakiś mundry pan policjant, który powie, że to wszystko przez brak kasków i kamizelek...

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N cze 23, 2013 10:08 
Offline
Sympatyk

Dołączył(a): Cz maja 09, 2013 10:03
Posty: 13
Monty B. Ike napisał(a):
http://raportdrogowy.interia.pl/aktualnosci/news-tragiczny-wypadek-na-lubelszczyznie-zginely-cztery-osoby,nId,985022
Cytuj:
1.) Do wypadku doszło w miejscowości... -- czyli ograniczenie do 50km/h. Gdyby jechał 50, zdążyłby wyhamować, nawet, gdyby jechały środkiem drogi.
2.) Oczywiście winne rowerzystki. A to, że wyprzedzał na obszarze wyłączonym z ruchu, dzielącym pasy w przeciwnych kierunkach -- jakoś nikt nie wspomina.


1. W tamtym miejscu NIE MA ograniczenia prędkości.
2. Na zdjęciach widzimy pas wyłączony w ruchu - za nim jest pas do skrętu. Obecność rowerzystów na środku można tłumaczyć w prosty sposób - chcieli dojechać do środka jezdni na pas skrętu w lewo.

Biorąc pod uwagę to, że byłą noc i nie wiemy czy rowerzyści byli oświetleni, trudno wskazywać winnego...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt cze 28, 2013 10:14 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
I znów na drogach będzie straszniej...
Już próbował skuterem...
http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje, ... 91956.html
Cytuj:
MACIEJ Z. ODWOŁAŁ SIĘ OD PIERWSZEGO WYROKU
Apelacja dziennikarza Macieja Z. w sądzie
Warszawski Sąd Okręgowy zajmie się dziś apelacją w sprawie dziennikarza motoryzacyjnego Macieja Z. W I instancji został on skazany na 3 lata więzienia za spowodowanie wypadku, w którym zginął inny dziennikarz. Obrona walczy o uchylenie skazania. Wyrok Sądu Okręgowego będzie prawomocny.

W lutym 2008 r. ferrari prowadzone - według oskarżenia i sądu I instancji - przez Z., rozbiło się o filar wiaduktu na Mokotowie. Samochód jadący z prędkością 150 km/h - na odcinku, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h - rozpadł się i stanął w płomieniach.

Nie pamięta
Zginął jadący autem dziennikarz "Super Expressu" Jarosław Zabiega.
Maciej Z. został ciężko ranny i długo był w śpiączce. We wrześniu 2010 r. przedstawiono mu zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku przez niezmniejszenie prędkości - za co grozi do 8 lat więzienia. On sam oświadczył, że nie pamięta wypadku i odmówił wyjaśnień.
W sądzie prokuratura wniosła o wymierzenie Z. kary 4 lat więzienia i 10-letniego zakazu prowadzenia pojazdów. Wtedy prok. Urszula Jasik-Turowska mówiła, że oskarżony "zapomniał, że jedzie jedną z głównych ulic miasta, a nie bierze udziału w wyścigu czy rajdzie Paryż-Dakar". Obrońca mec. Grażyna Flis wniosła o uniewinnienie Z., powołując się na sprzeczności w zeznaniach świadków co do tego, kto kierował autem.

Jaskrawo naruszył przepisy
W styczniu Sąd Rejonowy skazał Macieja Z. na 3 lata więzienia i 8 lat zakazu prowadzenia pojazdów. Sąd podkreślił, że kierowcy drastycznie naruszający podstawowe zasady ruchu muszą się liczyć z karami więzienia bez zawieszenia
Sąd uznał, że Maciej Z. z winy umyślnej jaskrawo naruszył podstawową zasadę ruchu - kierowania z prędkością pozwalającą na panowanie nad autem i to w miejscu, gdzie była oznaczona nierówność jezdni i nakaz ograniczenia szybkości.
Opinie biegłych i zeznania dwóch świadków nie pozwalają na podważenie, że to Z. kierował ferrari - uznał sąd.

tvn24.pl/kris//gak

Jak go puszczą, po raz kolejny będzie miał okazję osiągnąć V Zię=1, czyli dwie stówy po mieście... Byle sam. :twisted:

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So cze 29, 2013 14:51 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pt lis 18, 2011 13:25
Posty: 164
Cytuj:
30 czerwca, w niedzielę o godz. 12.00 na mariensztackim rynku odbędzie się impreza Bazar Bezpieczeństwa. Oprócz rodzinnego pikniku, jaki tam się odbędzie, na dwie godziny Rynek zamieni się w prawdziwy Hyde Park. Każdy - komu starczy odwagi - będzie mógł głośno powiedzieć, co mu leży na sercu. Jest tylko jeden warunek: należy mówić o bezpieczeństwie na drodze. Wszystkie opinie będą wysłuchane przez przedstawicieli instytucji państwowych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Na imprezie pojawią się reprezentanci Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, policji, służb ratowniczych oraz zarządcy dróg.

http://wawalove.pl/Hyde-Park-na-Mariensztacie-a9921


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz lip 04, 2013 13:19 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
Samochody, piesi, śmietniki, psy, a teraz -- to...
http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje, ... 92402.html
Obrazek
Cytuj:
Do straży miejskiej zadzwonił zdenerwowany przechodzień. Zgłoszenie było niepokojące – po ścieżce rowerowej pełza półtorametrowy wąż.

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz lip 04, 2013 13:44 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So sty 19, 2008 18:33
Posty: 460
Lokalizacja: Żoliborz
A co to za zwierz? Chyba nie nasz krajowy?

EDIT:

http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,boa-pelzl-sciezka-rowerowa,92402.html


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt lip 05, 2013 22:42 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
Enuncjacje niejakiego red. R(z)ygasa:
http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosc ... 934232,324
Cytuj:
Zostawili ludziom po 3 zł. Chociaż pogrzeb kosztuje więcej
Paweł Rygas
W Polsce nie sposób się nudzić. Gdy wydaje się, że nic nie jest już w stanie nas zaskoczyć, wystarczy włączyć pierwszy z brzegu kanał informacyjny i znów - z otwartą ze zdziwienia szczęką - zanurzymy się w falę głupoty.
Senatorowie wzięli na siebie odpowiedzialność za śmierć tysiąca osób rocznie!
Problem w tym, że z zalewu absurdalnych wiadomości płynie tylko jeden sensowny wniosek. Trudno nie odnieść wrażenia, że z każdej strony otacza nas banda idiotów, a wśród tych, którzy w na skali kretynizmu odznaczają się ponadprzeciętnymi osiągnięciami, żądza władzy jest odwrotnie proporcjonalna do braku zdrowego rozsądku...


Jakiś czas temu wydawało się, że Sejm uchwalił w końcu coś pożytecznego. Posłowie przegłosowali projekt nowelizacji Prawa o Ruchu Drogowym, który zakładał, że po zmroku każdy pieszy poruszający się w terenie niezabudowanym będzie miał obowiązek noszenia na ubraniu elementów odblaskowych.
Do zasadności wprowadzenia takich regulacji nie trzeba chyba przekonywać żadnego kierowcy. Malkontentom, którzy wolą ryzykować życie chcąc oszczędzić 3 zł na odblaskową opaskę przypominamy, że "najechanie na pieszego" jest obecnie najczęstszą przyczyną śmierci na polskich drogach.

Najczęstsza przyczyna śmierci
Tylko w ubiegłym roku w wyniku najechania na pieszego śmierć poniosło 1 139 osób. To dokładnie 35,1 proc. wszystkich ofiar śmiertelnych wypadków drogowych w Polsce. Dla porównania, druga najczęstsza przyczyna zgonów - czołowe zderzenie pojazdów - pochłonęła 541 ofiar, czyli 16,7 proc. ogółu!
Śmiało można więc twierdzić, że uchwalenie przez posłów nowego prawa było pierwszym działaniem, które - w przeciwieństwie do uzbrajania poboczy w armie fotoradarów - mogło w znaczący sposób zmniejszyć liczbę ofiar śmiertelnych na drogach. Na szczęście, wpadkę swoich kolegów szybko wyłapali przedstawiciele izby wyższej parlamentu. Senatorowie zaproponowali szereg niezbędnych zmian...

Jestem za, a nawet przeciw
Elokwencją wykazał się Marek Martynowski z PiS, zgłaszając poprawkę, w myśl której obowiązek noszenie na stroju elementów odblaskowych dotyczyć ma wyłącznie dróg krajowych i wojewódzkich, czyli tych, które w większości mają szerokie pobocza. Zdaniem senatora z noszenia odblasków powinni być zwolnieni piesi poruszający się drogami powiatowymi i gminnymi, na większości których z trudem minąć się można z ciężarówką...
O krok dalej poszedł senator PO - Łukasz Abgarowicz. Jego zdaniem słowo "obowiązek" powinno być zastąpione słowem "zalecenie", które wypacza sens wprowadzanie jakichkolwiek zmian, w jakimkolwiek prawie. Idąc tym tropem postulujemy, by polskie władze, zamiast nakładać obowiązek, "zalecały" obywatelom płacenie podatków!
Argumentacja takiego zapisu jest doprawdy imponująca - senator chciał, by brak odblasku nie był wykroczeniem w ruchu drogowym, dzięki czemu - w razie wypadku - nie zachodzi ryzyko "rozłożenia winy". Jeśli więc, w środku nocy kierowca potrąci zakapturzonego, ubranego na czarno pieszego - tak jak do tej pory - sam będzie sobie winny. Wszystko zostanie więc po staremu, włączając w to niemal 1 200 ofiar śmiertelnych, które wprawdzie giną, ale w ostatniej drodze nie towarzyszy im przynajmniej poczucie współwiny za zaistniałą sytuację.
Ostatecznie senatorowie przyjęli obie proponowane poprawki. Za było aż 82, od głosu wstrzymało się jedynie pięciu. Efekt jest więc taki, że obowiązku noszenia odblasków nie będzie, a "zalecenie" ich używania obowiązywać ma jedynie na drogach krajowych i wojewódzkich. Zmiany, które w większy sposób wypaczałyby sens pierwotnego pomysłu trudno sobie wyobrazić. Gdyby posłowie wymyśli samochód, senatorowie najpewniej kazaliby im odkręcić koła.
Teraz przegłosowanymi przez Senat poprawkami, zajmie się Sejm, nie ma więc szans na szybkie wprowadzenie w życie nowych przepisów, co - w ich najnowszym kształcie - nie ma jednak zupełnie żadnego znaczenia.

W trosce o 3 zł...
Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że dla wielu rodaków senatorowie Martynowski i Abgarowicz stali się właśnie narodowymi bohaterami wybawiającymi ich od konieczności zakupienia odblaskowej opaski za trzy złote. Osobom tym chcielibyśmy jednak przypomnieć, że w myśl obowiązujących przepisów - poza obszarem zabudowanym - po drogach jednojezdniowych jeździć można z prędkością 90 km/h.

Nawet jeśli kierowca dysponuje rewelacyjnym oświetleniem i jedzie zdecydowanie wolniej, ubrany na czarno pieszy widoczny jest z odległości 20-30 metrów. Oznacza to, że jadąc 70 km/h (czyli o 20 km/h wolniej niż można!), od zauważenia pieszego do jego potrącenia kierowca ma na reakcję jedynie sekundę! Nie trzeba chyba przypominać, że za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym kierowcy grozić może nawet kara pozbawienia wolności.
Niestety, po raz kolejny, nad zdrowym rozsądkiem zwyciężyła chęć przypodobania się wyborcom. Senatorowie argumentowali bowiem, że nowe przepisy byłyby "trudne do wyegzekwowania". Problem w tym, że "trudne do wyegzekwowania" są też np. ograniczenia prędkości, a mimo tego - z oporami, ale jednak - dwadzieścia milionów polskich kierowców musi się do nich stosować. Pro publico bono. I co ciekawe, nikt nie ma oporów, by w razie wypadku obarczać kierowcę odpowiedzialnością za niedostosowanie prędkości do warunków jazdy...

Żadne dane nie potwierdzają, że najechania na pieszego mają miejsce w nocy.
Zazwyczaj następują w miastach, przy dobrym oświetleniu.

Panu redaktorowi bardzo zależy na tej "współwinie". Należy zapewne do tych, co to jeżdżą "szybko, ale bezpiecznie", czyli, tłumacząc na bardziej zrozumiałe określenia -- zap!e*dalają bez opamiętania, a Ziętarski im wzorem.

Porażające są wyniki ankiety: 86% jest za obowiązkiem odblasków...

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So lip 06, 2013 8:52 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): Pt cze 14, 2013 7:25
Posty: 30
Cytuj:
Senatorowie wzięli na siebie odpowiedzialność za śmierć tysiąca osób rocznie!


"Bez kozery, to powiem pińćset."

Cytuj:
Problem w tym, że z zalewu absurdalnych wiadomości płynie tylko jeden sensowny wniosek. Trudno nie odnieść wrażenia, że z każdej strony otacza nas banda idiotów


Rygas pisze o sobie i sobie podobnych?


Cytuj:
Jakiś czas temu wydawało się, że Sejm uchwalił w końcu coś pożytecznego.


:lol:


Cytuj:
Najczęstsza przyczyna śmierci
Tylko w ubiegłym roku w wyniku najechania na pieszego śmierć poniosło 1 139 osób. To dokładnie 35,1 proc. wszystkich ofiar śmiertelnych wypadków drogowych w Polsce.


O tak, tylko w większości przypadków miało to miejsce w dzień i na obszarze zabudowanym. Tego już Rygas nie wie i chyba nie chce wiedzieć.

Cytuj:
Śmiało można więc twierdzić, że uchwalenie przez posłów nowego prawa było pierwszym działaniem, które - w przeciwieństwie do uzbrajania poboczy w armie fotoradarów - mogło w znaczący sposób zmniejszyć liczbę ofiar śmiertelnych na drogach.


Taaa


Cytuj:
Wszystko zostanie więc po staremu, włączając w to niemal 1 200 ofiar śmiertelnych, które wprawdzie giną, ale w ostatniej drodze nie towarzyszy im przynajmniej poczucie współwiny za zaistniałą sytuację.[/b]


Fajnie się mają ci piesi... Tym zdaniem Rygas potwierdził, że jest kretynem.

Cytuj:
Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że dla wielu rodaków senatorowie Martynowski i Abgarowicz stali się właśnie narodowymi bohaterami wybawiającymi ich od konieczności zakupienia odblaskowej opaski za trzy złote.


Z 3 zł to można dostać chyba tylko jakiś badziew. Poprawki akurat najmądrzejsze nie są, ale przynajmniej ograniczą zasięg tego absurdu (o ile Sejm ich nie odrzuci). A że absurd to jest, niech świadczy chociażby to, że prowadzący rower (np. z powodu jego awarii) popełniałby wykroczenie gdyby nie miał odblasku (nawet jeżeli włączyłby oświetlenie roweru). No, chyba że za wystarczające uznamy odblask z tyłu roweru czy odblaski na pedałach...

Cytuj:
Osobom tym chcielibyśmy jednak przypomnieć, że w myśl obowiązujących przepisów - poza obszarem zabudowanym - po drogach jednojezdniowych jeździć można z prędkością 90 km/h.


A ja chciałbym przypomnieć art. 19 ust. 1. PoRD


Cytuj:
Nawet jeśli kierowca dysponuje rewelacyjnym oświetleniem i jedzie zdecydowanie wolniej, ubrany na czarno pieszy widoczny jest z odległości 20-30 metrów. Oznacza to, że jadąc 70 km/h (czyli o 20 km/h wolniej niż można!), od zauważenia pieszego do jego potrącenia kierowca ma na reakcję jedynie sekundę!


A dziwne, że nie założył reakcji pieszego, który widzi pojazd znacznie szybciej i też może zareagować. Bo nawet dotychczasowy art. 11 PoRD nakłada obowiązki na pieszego (tak!) poruszającego się po poboczu czy jezdni.

Cytuj:
Nie trzeba chyba przypominać, że za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym kierowcy grozić może nawet kara pozbawienia wolności.


Więzienie grozi nawet za spowodowanie wypadku, którego skutkiem będzie średni uszczerbek na zdrowiu innej osoby. I myślę, że dobrze byłoby gdyby kierowcy wsiadając do auta powtarzali na pamięć & 177 i 178 KK. Coś mam wrażenie, że odniesie to lepszy skutek niż przebieranie pieszych w uniformy robotników drogowych.

Cytuj:
Niestety, po raz kolejny, nad zdrowym rozsądkiem zwyciężyła chęć przypodobania się wyborcom. Senatorowie argumentowali bowiem, że nowe przepisy byłyby "trudne do wyegzekwowania". Problem w tym, że "trudne do wyegzekwowania" są też np. ograniczenia prędkości, a mimo tego - z oporami, ale jednak - dwadzieścia milionów polskich kierowców musi się do nich stosować. Pro publico bono. I co ciekawe, nikt nie ma oporów, by w razie wypadku obarczać kierowcę odpowiedzialnością za niedostosowanie prędkości do warunków jazdy...


No, jak ktoś nie dostrzega różnicy między kierowcą a pieszym, to ja już nic nie poradzę.

Monty B. Ike napisał(a):
Porażające są wyniki ankiety: 86% jest za obowiązkiem odblasków...


To jest przerażające. Bo można mówić, że projekt ustawy został napisany na kolanie, ale ludzie i tak wiedzą swoje. Strach pomyśleć jaki kolejny absurd w odniesieniu do nieuchronionych uczestników ruchu wymyślą.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn lip 08, 2013 13:56 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
W zasadzie redakcji dez-interii powinno się wytoczyć proces o podżeganie do nienawiści na tle transportowym...
Chyba zasiadają tam faceci z bardzo małymi... :mrgreen:
http://motoryzacja.interia.pl/hity_dnia ... 933952,415
Cytuj:
Za co nie lubię rowerzystów
To, co wyprawia wielu rowerzystów na drogach, woła o pomstę do nieba.
Ci uczestnicy ruchu za nic mają wszelkie przepisy, jeżdżą, gdzie im się podoba i jak im się podoba. Oczywiście, często narażają w ten sposób swoje życie i zdrowie, ale nie tylko. Nie chcę oczywiście generalizować, bo znam też wielu mądrych i rozsądnych rowerzystów, ale niestety, ogólny obraz polskich cyklistów jest bardzo negatywny.


A zatem, za co nie lubię rowerzystów?
eśli pomiędzy samochodami stojącymi w korku lub przed sygnalizatorem przeciska się motocyklista, jest to praktycznie uzasadnione. Motocykl to szybki pojazd i kiedy ruszy po zapaleniu się zielonego sygnału, nikomu nie będzie przeszkadzał, prędko zniknie nam z oczu.

A rower? Rowerzyści postępują niestety podobnie jak motocykliści, tyle tylko, że gdy za chwilę ruszą inne pojazdy, ich kierowcy muszą ponownie wyprzedzać tego rowerzystę.
Często zdarza się, że stoję przed światłami, rowerzysta przeciska się, za chwilę wszyscy ruszają, wyprzedzam tego rowerzystę (co nie zawsze jest takie proste, bo często muszę zmienić pas), a potem znowu stajemy przed kolejnym skrzyżowaniem i on znowu przepycha się na czoło...
Wielokrotne wyprzedzanie tego samego rowerzysty jest naprawdę denerwujące i powoduje dodatkowe, niepotrzebne tamowanie ruchu.
Za ignorowanie sygnału czerwonego
Samochody stoją przed skrzyżowaniem lub przejściem dla pieszych, na sygnalizatorze czerwone światło, a rowerzyści spokojnie jadą dalej. Tak jakby sygnalizacja ich nie obowiązywała. Często czynią to przemykając pomiędzy pieszymi idącymi po przejściu, a nawet zmuszając przechodniów do zatrzymania się.
Takie postępowanie jest niebezpieczne i denerwujące dla kierowców. Ja stoję, a on sobie dalej jedzie bezkarnie. To może ja też zacznę przejeżdżać samochodem albo motocyklem na czerwonym?

Reszty mądrości nie wklejam, bo tekst jest poszatkowany.
Oczywiście "autor" (ałtor?) nie występuje pod żadnym nazwiskiem, tylko pod partyzanckim pseudonimem "polski kierowca", co sugeruje, że przemawia w imieniu mas(y). Ciemnej.
Choć przypuszczam, że może też obawia się, że jego samochód zostałby zidentyfikowany, oklejony karnymi ku+asami, polany zmywaczem do lakierów, a w rurę wydechową wstrzelonoby mu piankę montażową... :twisted:

A może pod tym nickiem ukrywa się Główny Specjalista Od Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego RP, niejaki Maciej Zię., tester wytrzymałości słupów wiaduktów?

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn lip 08, 2013 15:04 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Śr kwi 29, 2009 9:47
Posty: 112
Cytuj:
Za ignorowanie sygnału czerwonego
Samochody stoją przed skrzyżowaniem lub przejściem dla pieszych, na sygnalizatorze czerwone światło, a rowerzyści spokojnie jadą dalej. Tak jakby sygnalizacja ich nie obowiązywała. Często czynią to przemykając pomiędzy pieszymi idącymi po przejściu, a nawet zmuszając przechodniów do zatrzymania się.

Nie demonizujmy. Powyższe też mnie wpienia.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1181 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97 ... 119  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL