Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 731 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21 ... 74  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Re:
PostNapisane: Pt sty 23, 2009 23:26 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): N wrz 21, 2008 12:33
Posty: 60
Lokalizacja: Warszawa: Kamionek => Grochów => Gocław
olek napisał(a):
.... sama akcja niczego nie zmieniła, to jej nagłośnienie już i owszem - pokazuje, że jednak nie ma powszechnego przyzwolenia na zastawianie chodnika.


Skromne pocieszenie ale jednak - powszechne przyzwolenie byłoby gdyby wszyscy komentujący zje**ali Rotha.
A tak robi to (nie liczyłem) 4/5 - 3/4 (?!).
Pociesza fakt ,iż nie tylko "zielone oszołomy" :) zauważają problem. Miło jest gdy czyta się komentarze takich jak ja kierowców którym również przeszkadza chamstwo reszty.
Ale zdaje mi się że nie za wiele z tego wynika.

Rzecz nawet nie w tym 1,5 metra, dla mnie to symbol. Czasami można (wiem, to się nazywa hipokryzja) zostawić nawet metr byle by tylko parkować świadomie i z empatią. A u nas panuje parkowanie "stadne" typu:
- pierwszy baran stanie na ukos na całym chodniku - voila i z głowy
- nie ma B35/36, dwa x 2 pasy ruchu+chodnik - nie, nie stanę na prawym pasie nie można tamować ruchu!!! (a Ch... z pieszymi)
- B35/B36 jest, ale jak parkują inni to i ja mogę (powyżej 20-30 aut SM nie podejmuje interwencji "z braku środków")

Problemem jest fatalne podejście służb i mizerna świadomość społeczna (telefon interwencyjny np. Gazety - "kierowcy na ulicy X parkują tak i tak, kto zrobi z tym porządek?" Kto - ty człowieku. Telefon - 986 i tak do skutku, ale nie to jest przecież donosicielstwo).

Często kontaktuje się z SM. Ale jak miałbym im zgłosić parkowanie na chodniku "nie przy krawędzi jezdni" to mam wątpliwości czy zacytowanie PoRD wystarczyłoby do interwencji zakończonej mandatem.

Ale media mają to gdzieś. Raz po raz słyszy się o "niesfornych kierowcach".
Jacy niesforni?
Ci co bardziej niesforni zabijają w naszym mieście pewnie minimum 2-3 osoby/tydzień.
No tak ale to wina dróg.


Sorry za te emocjonalne wypociny ale już sam nie wiem co robić.
Dzwonię i dzwonię, pewne Panie z 986 to już po głosie rozpoznaję a one/oni mnie tym bardziej.

Pod kogo bezpośrednio podlega SM?

_________________
Zgłaszaj nielegalne parkowanie! http://znak-B36.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So lut 14, 2009 11:31 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 10:44
Posty: 2036
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
http://wyborcza.pl/1,94898,6276220.html

Cytuj:
Parkingowa wolnoamerykanka w Warszawie
Jarosław Osowski
2009-02-14, ostatnia aktualizacja 2009-02-13 21:50

Jak się zmieniły zwyczaje kierowców, kiedy zdrożało parkowanie? Już ponad połowa unika płacenia albo zostawia auta tam, gdzie nie wolno - bije na alarm Zielone Mazowsze, które zlustrowało kilka śródmiejskich ulic

- Na jednej ze śródmiejskich ulic spotkałem tylko jeden samochód z mandatem od straży miejskiej, choć za nim stał cały rząd nieprawidłowo zaparkowanych aut - opowiadał wczoraj Wojciech Szymalski ze stowarzyszenia Zielona Mazowsze. On i jego koledzy krążyli przez kilka godzin m.in. po Brackiej, Nowogrodzkiej, Moliera, Królewskiej, Podwalu, Szpitalnej, Kruczej i Mokotowskiej.

Z ich obserwacji powstał już drugi raport (poprzedni ogłosili w połowie zeszłego roku), który przekazali Zarządowi Dróg Miejskich. Obliczyli, że każdego dnia przy parkomatach staje ok. 96 tys. pojazdów. Z tego aż 52 proc. nielegalnie. Okazuje się, że spora podwyżka opłat z 2,4 do 3 zł za pierwszą godzinę postoju wcale nie odstraszyła kierowców od parkowania w centrum. Za to z 28 do 35 proc. wzrósł odsetek tych, którzy za postój nie płacą, a z 30 do 34 proc. tych, którzy zostawiają auta gdzie popadnie: w bramach, obok wiat przystankowych, tuż przy przejściach dla pieszych albo na narożnikach ulic. Często ogranicza to widoczność i w tych miejscach powtarzają się stłuczki, które zieloni udokumentowali na zdjęciach. Najmniej zdyscyplinowani są kierowcy aut z rejestracjami z podwarszawskich powiatów: 40 proc. nie miało za szybą kwitka z parkomatu.

Przyczyna tej wolnoamerykanki? - Duża pobłażliwość służb miejskich dla gapowiczów i łamiących przepisy. Wolą np. nie karać przyjezdnych, żeby nie robić kłopotu kolegom, którym trudno byłoby potem ściągać pieniądze - wytykał Wojciech Szymalski.

Jego wywodom w siedzibie Zielonego Mazowsza przysłuchiwało się dwóch mężczyzn w czarnych kurtkach. Przedstawili się jako pracownicy ZDM, odmówili jednak komentarzy. - Cenne uwagi do przemyślenia. Przyjdzie pora na wnioski - stwierdził tylko jeden z nich.

- To skandal, że urzędnik, który przychodzi służbowo, nawet nie chce się przedstawić. A skala nieprawidłowości jest ogromna - skomentował obecny na spotkaniu radny SdPl Bartosz Dominiak.

"Gazeta" ustaliła, że na 21 479 miejsc postojowych przypada zaledwie 22 kontrolerów ZDM. - Ta liczba wzrośnie już od poniedziałku. Do końca lutego przyjmiemy do pracy 18 dodatkowych osób - powiedziała nam rzeczniczka ZDM Urszula Nelken.

Zdaniem Zielonego Mazowsza to tyle co nic. Stowarzyszenie obliczyło, że powinno się zatrudnić 60 kontrolerów. A przede wszystkim 140 strażników miejskich, bo to oni mogą wlepiać mandaty za nieprawidłowe parkowanie. Gdyby mieli zarabiać 2,5 tys. zł brutto, ich pensje obciążyłyby budżet miasta 6 mln zł rocznie. Za to wpływy wyniosłyby aż 83 mln zł, bo przy bardziej represyjnych kontrolach więcej kierowców płaciłoby kary albo za postój.

- Absolutnie nie zgadzam się z tym, że straż miejska nic nie robi - oburza się jej rzeczniczka Agnieszka Kubicka i chwali się np. tym, że w zeszłym roku odholowano nieco ponad 2 tys. źle zaparkowanych aut. Według obliczeń Zielonego Mazowsza, żeby kierowcy poczuli nad sobą bat, każdego dnia powinno się wywozić przynajmniej 150.

Dla "Gazety" prof. Wojciech Suchorzewski, Politechnika Warszawska, dziesięć lat temu uczestniczył w wyznaczaniu strefy płatnego parkowania:

Obydwiema rękami podpisuję się pod wnioskami ekologów. Jestem zniesmaczony skalą niepłacenia za parkowanie. To widać, kiedy wracając od parkomatu, patrzy się za szyby sąsiednich samochodów. Nie jest to jednak skutek podwyżki, ale przerażającego braku kontrolerów. Tymczasem z doświadczeń zagranicznych wynika, że egzekwowanie opłat przynosi wielokrotnie wyższe wpływy niż koszt samej kontroli. Na Grzybowskiej przy Waliców zawsze stoi za darmo rząd samochodów, ale nigdy jeszcze nie widziałem tam żadnej akcji wręczania mandatów. To co się dziwić kierowcom, że nie płacą, skoro parkują bezkarnie nawet pod oknami komisariatu policji? (not. osa)

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Re:
PostNapisane: So lut 14, 2009 12:06 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 19:48
Posty: 2822
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
Mam nadzieję, że miasto weźmie to pod uwagę i zastanowi się nad sposobem działania SM w innych sferach aniżeli autopromocji. Tym bardziej, że przy obecnym sposobie działania SM wcale nie jest potrzebne zatrudnianie dodatkowych strażników, a zmiana proporcji między "patrolującymi" (czyli nicnierobiącymi) a reagującymi na nielegalne parkowanie. A wracając do pytania:

tom.krakus napisał(a):
Pod kogo bezpośrednio podlega SM?


Zgodnie z § 12 uchwały (http://strazmiejska.kei.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=36&Itemid=259),

Cytuj:
Nadzór nad działalnością Straży Miejskiej sprawuje:
1) w zakresie wykonawczym - Prezydent miasta stołecznego Warszawy,
2) w zakresie fachowym - Komendant Główny Policji, za pośrednictwem Komendanta Stołecznego Policji w Warszawie.


Pozdrawiam,
Maciek

_________________
Pozostanie po nas
ta smutna legenda
że wciąż nas uczono
uczyć się na błędach.
..........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So lut 14, 2009 15:08 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Właśnie jakoś więcej artykułów znaleźć nie mogę. Ale ten przynajmniej jest porządny. :-)

W Kurierze Warszawskim za to zmanipulowali główny przekaz starając się sarkastycznie wykazać, że nie mamy racji i że domagamy się większej podwyżki. Niestety nie bardzo da się to podlinkować.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So lut 14, 2009 19:19 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
No da sie, ale bedzie dzialac dopiero po sciagnieciu na wlasny komp.
Kurier:
http://ww6.tvp.pl/6723,20090213880514.strona

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn lut 16, 2009 7:38 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 19:48
Posty: 2822
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
http://www.polskatimes.pl/85586,dzikie-parkowanie-w-platnej-strefie-w-srodmiesciu,id,t.html

Grzegorz Baruszewski napisał(a):
Obrazek
Ulice i trawniki to pole walki o miejsce dla auta (© Bartłomiej Ryży)

Dzikie parkowanie w płatnej strefie w Śródmieściu
2009-02-14 15:39:31, aktualizacja: 2009-02-14 15:40:18

Urzędnicy nie dają sobie rady z kierowcami, którzy źle ustawiają auta w strefie płatnego parkowania - takie zarzuty pod ich adresem wysuwa Zielone Mazowsze.
Z wyliczeń ekologów wynika, że dochody z parkowania mogłyby przynieść dodatkowe 83 mln zł do budżetu miasta. Obecnie jest to ponad 40 mln zł. Badanie jakie Zielone Mazowsze zrobiło w listopadzie, czyli dwa miesiące po tym jak wprowadzona została 1 września podwyżka za godzinę parkowania z dwóch złotych na trzy, pokazuje obłożenie autami sześciu śródmiejskich ulic (Brackiej, Królewskiej, Mazowieckiej, Nowogrodzkiej, Kruczej i Marszałkowskiej). Zaparkowanych było ponad 1100 aut, a miejsc dla nich jest raptem 900. Część pojazdów zostawianych jest na kopertach, przy wjazdach do bram. Według ekologów ich właściciele nie są karani mandatami.

- Jest lepiej, bo pojawiają się specjalne oznakowania, że nie można parkować - mówi Wojciech Szymalski z Zielonego Mazowsza, autor badania. - Jednak kierowcy nadal się do nich nie stosują - dodaje. Problemem według niego mogą być braki kadrowe. Chodzących patroli jest po prostu za mało. Jakby w odpowiedzi na ten zarzut Zarząd Dróg Miejskich kończy właśnie rekrutację na nowych kontrolerów. - Proces zakończy się pod koniec miesiąca - zdradza Urszula Nelken, rzecznik ZDM. Po rozmowach kwalifikacyjnych będzie ich w tej strefie dodatkowo osiemnastu, czyli razem czterdziestu.

ZDM ściśle współpracuje też ze strażą miejską, której ekolodzy zarzucają za małą liczbę odholowań źle zaparkowanych pojazdów. - Liczby mówią same za siebie. Zabieramy ponad dwa razy więcej aut ze strefy - mówi Agnieszka Dębińska-Kubicka, rzecznik straży miejskiej. W zeszłym roku 2066 pojazdów, rok wcześniej raptem 884. Poza tym strażnicy w samej strefie wypisali ponad 52 tys. mandatów.


Zdjęcie wrzuciłem, bo jest to trawnik, chodnik i przystanek obok siedziby komitetu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości ;) Tymczasem Platforma wiele mówi, a niewiele robi. Przypominam stanowisko w sprawie zadań i funkcjonowania Straży Miejskiej z lipca zeszłego roku, kiedy ogłosiliśmy pierwszy raport o parkowaniu: http://www.warszawa.platforma.org/index.php5?m=2&t=news&i=637&PHP

Zespół ds. Gospodarczych PO Warszawa napisał(a):
Za stan oraz efektywność rządzenia w mieście ponosi obecnie odpowiedzialność Platforma Obywatelska. Z tego powodu poprawa funkcjonowania organów, które podlegają tak powszechnej ocenie mieszkańców, pozwoli na budowę oraz utrwalenie pozytywnego wizerunku społecznego dla działalności Platformy Obywatelskiej oraz Władz Miasta.

(...)

Efektem pracy SM winno być:
1. Odczuwalna dla mieszkańców poprawa porządku i bezpieczeństwa,
3. Zwiększanie poczucia nieuchronności kar za naruszenia porządku oraz bezkompromisowość w wymuszaniu przez Straż Miejską stosowania się do zakazów i nakazów,

(...)

2. Uporządkowanie sprawy nielegalnego parkowania samochodów

...w istniejących warunkach opanowanie chaosu parkingowego wymaga bezkompromisowej stanowczości od funkcjonariuszy SM zamiast obecnej spolegliwości. To nie Straż ma udowadniać swoje prawo do interwencji, lecz kierowcy zgłaszać ewentualne pretensje, jeżeli rzeczywiście są w stanie udowodnić, że naruszono ich prawa.

W centrum miasta niezbędne jest wytyczenie (przy współpracy z Zarządem Dróg Miejskich) obszarów objętych obligatoryjnym zakazem parkowania, stosownie oznakowanych i z konsekwencją odholowywania samochodów. Weryfikacji należy poddać szczególnie oznakowanie absolutnego zakazu zatrzymywania się i postoju na najważniejszych traktach komunikacyjnych tak, by zapewnić ich przepustowość wszystkimi dostępnymi pasami ruchu.

Dla wymuszenia stosowania się kierowców do zakazów, winny funkcjonować w każdym obszarze stałe patrole, odpowiedzialne za natychmiastowe odholowywanie nieprawidłowo zaparkowanych aut.

Oznakowanie przez ZDM o możliwości odholowania winno być ostrzeżeniem dla niesfornych kierowców, ale nie ograniczeniem interwencji SM, gdy go nie ma. Parkowania na trawnikach, całych szerokościach chodnika i na zakazach absolutnego zatrzymywania winne być przesłanką obligatoryjnego odholowania.

W mniej newralgicznych obszarach należy dużo intensywniej stosować czasowe blokowanie pojazdów („żółte buty”), ale z jednoczesnym przywróceniem sprawnego mechanizmu poboru kar. Istotne jest również wdrożenie planu ustawienia elementów stałych (trwałych i ozdobnych), uniemożliwiających parkowanie na chodnikach.



Po siedmiu miesiącach rozpoczęto odholowywanie na kilku ulicach, na których dowieszono znaki 'pod sankcją odholowania', ale na pozostałym obszarze miasta prawo nadal nie obowiązuje.

Za to ZDM zaczął stawiać słupki przy skrzyżowaniach. Niestety nie wszędzie pamięta o tym, że jeśli zostawi się dziurę i będzie można dojechać na chodnik/trawnik *za* słupkami, to i tak kierowcy będą tam parkować, a Straż Miejska oczywiście na to nie zareaguje, ale jakiś postęp jest.

Podsumowując, zachęcam do napisania do swojego ulubionego radnego z PO i spytania, co zrobił, by wizerunek SM w zakresie walki z nielegalnym parkowaniem kojarzył się z 'bezkompromisową stanowczością'.

Pozdrawiam,
Maciek

_________________
Pozostanie po nas
ta smutna legenda
że wciąż nas uczono
uczyć się na błędach.
..........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn lut 16, 2009 17:29 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Cytuj:
ZDM ściśle współpracuje też ze strażą miejską, której ekolodzy zarzucają za małą liczbę odholowań źle zaparkowanych pojazdów. - Liczby mówią same za siebie. Zabieramy ponad dwa razy więcej aut ze strefy - mówi Agnieszka Dębińska-Kubicka, rzecznik straży miejskiej. W zeszłym roku 2066 pojazdów, rok wcześniej raptem 884. Poza tym strażnicy w samej strefie wypisali ponad 52 tys. mandatów.


Kocham dziennikarzy. Dlaczego nie sprawdzają do końca otrzymanych informacji. Mówiłem wyraźnie na prezentacji, że SM przysłała mi dane, z których wynika, że w SPPN nie odholowali żadnego pojazdu (w październiku 2008), za to poza strefą owszem - 2x więcej niż w 2007 roku.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr lut 18, 2009 13:30 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
nadrogach.pl napisał(a):
Parkowanie "po warszawsku" czyli bez biletu i na "wcisk"17.2. Warszawa - Na warszawskich ulicach objętych strefą płatnego parkowania co trzeci kierowca nie wykupuje biletu - wynika z raportu organizacji ekologicznej Zielone Mazowsze.

W rezultacie, jak powiedział portalowi nadrogach współautor raportu Wojciech Szymalski "miasto traci rocznie 83 mln zł., czyli dwa razy tyle, ile kosztuje utrzymanie strefy". Podczas dokonywania pomiarów na ulicach Śródmieścia ekologowie stwierdzili nagminne parkowanie na "wcisk".

"Liczba parkujących pojazdów zawsze przekraczała liczę miejsc postojowych wyznaczonych przez Zarząd Dróg Miejskich; w skrajnym przypadku w chwili dokonywania pomiaru było ich wiecej aż o 50-60 proc. (chodzi o ulice Mokotowską i Traugutta)" - mówi W.Szymalski.

Zdaniem Zielonego Mazowsza, jego drugi już raport (pierwszy powstał w kwietniu ub.r.) ukazuje zupełne fiasko polityki władz miasta zmierzającej do ograniczenia ruchu samochodowego w centrum. Raport wini za to zbyt niską stawkę opłat.

"Trzy złote to stanowczo za mało, by obniżyć popyt na miejsca parkingowe" - uważa W.Szymalski.

Popyt praktycznie nie spadł w stosunku do okresu, w którym sporządzono pierwszy raport. Dość poważnie, bo o 7 proc.(do 34,9 proc.) wzrosła natomiast liczba parkujących bez opłaty. Więcej niż co czwarty kierowca (26,3 proc.) przekracza opłacony czas parkowania, w skrajnych przypadkach o dzień lub dwa.

Inną bolączką jest nieprawidłowe parkowanie. Więcej niż co trzeci kierowca (34,3 proc.) stawia swój pojazd niezgodnie przepisami.

"Stwierdziliśmy wzrost liczby takich aut o 5,6 proc., przy czym w niektórych miejscach to prawdziwa plaga" - mówi W. Szymalski.

I tak np. na pl. Powstańców Warszawy czy przy ul. Szpitalnej w ten sposób parkuje ogromna większość pojazdów (odpowiednio - 84 i 76 proc).

Raport krytycznie ocenia aktywność służbv ZDM i Straży Miejskiej zarzucając m.in. tej ostatniej, że w październiku ub.r nie wywiozła ani jednego samochodu. (PAP/ZM)


Już wiem z czego wynika to ciągłe powoływanie się na naszą chęć podniesienia stawki opłat - to było w załączniku, jako wnioski z pierwszego raportu.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt lut 20, 2009 9:44 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 10:44
Posty: 2036
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
Wojtek napisał(a):
Już wiem z czego wynika to ciągłe powoływanie się na naszą chęć podniesienia stawki opłat - to było w załączniku, jako wnioski z pierwszego raportu.


Czyli dobrze Ci Raffi wyłuszczył, że zbyt skomplikowane te Twoje wnioski ;-)

A tutaj przemówił ZDM:

http://www.zdm.waw.pl/informacje/wiadom ... minut.html

Cytuj:
[...]Przy okazji wymiany poglądów, wspominano ubiegłotygodniową konferencję, na której "ZM" sugerowało spadek wpływów z płatnego parkowania w wyniku wprowadzenia przez Radę m.st. Warszawy wyższych opłat. Tymczasem dane statystyczne mówią inaczej:

Liczba sprzedanych biletów: grudzień 2007 996.580, grudzień 2008 1.048.118

Czas parkowania: grudzień 2007 88.144.100 minut, grudzień 2008 72.457.048

Przychody SPPN: wrzesień 2008 4.436.760,20 zł, grudzień 2008 3.858.361,30 zł

Należy uwzględnić, że we wrześniu 2008 r. było 22 dni płatne, w grudniu 2008 roku 19 dni.

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt lut 20, 2009 21:26 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Cytuj:
na której "ZM" sugerowało spadek wpływów z płatnego parkowania


Sorry!. Nic takiego nie sugerowałem, nawet mi to nie przyszło do głowy. Wyraźnie mówiłem, że wzrosła liczba nie płacących i że o 7p.p. To sobie można łatwo uświadomić, że jeśli liczba płacących spadła o 7p.p.(ok. 25%), a cena wzrosła o 50% (z 2 do 3 zł) to wpływy całkowite jednak wzrosły. Ale swoją drogą 83 mln złotych zaniedbań piechotą nie chodzi.

Cytuj:
Liczba sprzedanych biletów: grudzień 2007 996.580, grudzień 2008 1.048.118


Te dane tylko potwierdzają, że co miało odstraszyć kierowców, wcale ich nie odstraszyło, bo było ich więcej w grudniu 2008, czyli po podwyżce. Nie mylmy celów istnienia SPPN.

Cytuj:
grudzień 2007 88.144.100 minut, grudzień 2008 72.457.048


Strzelam - kierowcy dłużej stali ponad opłacony czas parkowania? ;-)

Swoją drogą podpowiedzieli kolejne kierunki działania.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 731 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21 ... 74  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL