Cytuj:
Jestem realistą.
To, jak dla mnie, nie wyczerpuje tematu.
Cytuj:
Prościej jest jeździć bezpieczniej niż tworzyć taki przepis.
Zapytaj o zdanie jakiegokolwiek kierowcę zawodowego (ja nim nie jestem).
Cytuj:
Prędkość dopuszczalna 90km/h oznacza, że można się poruszac co najwyżej z taką prędkością a nie dokładnie taką i tylko taką. Możesz jechać wolniej i nie potrzebujesz do tego dyspensy.
Przyznaję rację.
Cytuj:
Skąd u ciebie czarno-biały związek między brakiem odblasków a jazdą bez świateł?
Jeżeli pieszy nie musi dbać o to, by był widoczny, to dlaczego kierowca musi? (oczywiście nie popieram takiego pomysłu, chodzi o zasadę)
Cytuj:
Kompletna aberracja. Znaczy się jeździsz na krótkich by nie oślepiać niewidocznych pieszych, którzy mogą się ewentualnie znaleźć na twojej drodze?
Nie. Jeżdżę jednak na światłach mijania na przykład wówczas, gdy przede mną znajduje się inny pojazd.
Cytuj:
Czy ty nie potrafisz napisać swojego posta od razu?
A Ty?
Cytuj:
No patrzaj. Siedemnaście lat prawko posiadam i jeszcze nie rozjechałem pieszego bez odblasków. Ja chyba jakiś nienormalny jestem.
Gratuluję i życzę, by nigdy Ci się to nie zdarzyło. Nie uważam jednak, by był to sensowny argument w dyskusji.
Cytuj:
Tu nie chodzi o niczyje życie, tylko o zwolnienie kierowców z odpowiedzialności.
Ja jednak twierdzę, że chodzi o życie.
Cytuj:
Znałem przypadek, że motocyklista zabił się o nieoświetloną ciężarówkę, zostawioną na drodze. Jaka była pierwsza czynność kierowcy po powrocie do pojazdu? Włączenie świateł postojowych. Na szczęście Policji coś nie grało i oddali (stłuczone) żarówki do laboratorium. I okazało się, że zostały zbite, gdy włókno było zimne...
Znam też inny przypadek, gdy zapity burak wjechał Polonezem w przystanek PKS -- po przeciwnej stronie jezdni. Na przystanku była grupa dzieci...
Gdy Policja pospołu z sanitariuszami wywlekła go z samochodu, wybełkotał: "nie zauważyłem, bo nie miały odblasków"... (pikanterii dodaje fakt, że było po południu, a nie po zmroku).
Nie twierdzę, że kierowcy są święci. Niektórzy są wręcz idiotami - zdaję sobie z tego sprawę. Jeżeli jednak wymagamy od nich trzeźwości, płacenia ubezpieczenia OC, wyrabiania uprawnień, jazdy na światłach, zapinania pasów i szeregu innych czynności, to nie widzę nic niesprawiedliwego w narzuceniu pieszym obowiązku posiadania jednego, małego odblasku.