No to mamy już oficjalne obsuwy. Tak było raptem trzy miesiące temu:
Cytuj:
Obietnice buspasów
Kmaj 01-07-2009, ostatnia aktualizacja 01-07-2009 22:12
Oprócz zostawienia na stałe buspasa w al. Solidarności obok kina Femina ratusz obiecuje wytyczenie pięciu następnych. To kolejna tego typu deklaracja prezydent miasta Hanny Gronkiewicz-Waltz. Czy tym razem zostanie zrealizowana?
Do końca roku pasy mają powstać na:
- Trasie Łazienkowskiej od ul. Grójeckiej do Ostrobramskiej (w obu kierunkach)
- Trasie AK od ul. Żelazowskiej do Wisłostrady (w stronę mostu Grota)
- Radzymińskiej od Trockiej do Dw. Wileńskiego (w obie strony)
- Belwederskiej od Grottgera do Spacerowej (w kierunku Spacerowej) – z tzw. śluzą świetlną dla autobusów skręcających w ul. Spacerową
- w Al. Jerozolimskich od ronda de Gaulle’a do pl. Zawiszy (w obu kierunkach).
Życie Warszawy
A teraz już 'najwcześniej na wiosnę'. Czyli udało się wykonać 40% planu.
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,9519 ... zawie.htmlKrzysztof Śmietana napisał(a):
Ratusz: Jeszcze więcej buspasów w Warszawie
2009-10-12, ostatnia aktualizacja 2009-10-12 10:01
- Nie ma odwrotu od buspasów! - mówi twardo ratusz, choć kierowcy protestują przeciwko zwężeniu Trasy Łazienkowskiej. Zapowiada kolejne buspasy, np. na Górczewskiej. Ale nie tak szybko, bo chce je lepiej przygotować.
Tak gorącego sporu między warszawiakami dawno nie było. Po wytyczeniu siedmiokilometrowego buspasa na Trasie Łazienkowskiej ci, którzy jeżdżą samochodami są wściekli, bo muszą stać w znacznie dłuższych korkach. - Nie bądźcie przyspawani do samochodów! To one zajmują dużo miejsca i powodują korki. Przesiądźcie się do komunikacji - mówią na to ci, którzy korzystają z autobusów. Te znacznie przyspieszyły. Choć jeszcze nie wszędzie, bo nadal utykają z samochodami na dojazdach do buspasa - na Ostrobramskiej czy Kopińskiej.
- Ale z dnia na dzień ruch na Trasie Łazienkowskiej i bocznych ulicach odbywa się coraz bardziej płynnie. Ludzie powoli zmieniają swoje przyzwyczajenia komunikacyjne. Część kierowców już wybrała inną trasę przejazdu, inni przesiedli się do autobusów, którymi według wstępnych badań jeździ coraz więcej osób - mówi Andrzej Franków, wicedyrektor Zarządu Transportu Miejskiego.
Od kilku dni autobusy kursują Trasą Łazienkowską znaczniej częściej. W godzinach porannego szczytu jest ich nawet 72 na godzinę w jedną stronę, czyli średnio częściej niż jeden na minutę.
Mimo to nawet w rządzącej miastem Platformie Obywatelskiej pojawiają się spore wątpliwości. To radni tej partii zażądali od urzędników szczegółowej informacji w sprawie buspasa. - Nie jesteśmy przeciwko, ale chcemy się dowiedzieć, jak będzie weryfikowana jego przydatność. Może tak jak na innych ulicach, powinien obowiązywać tylko w godzinach szczytu - zastanawia się Marcin Kierwiński, szef klubu PO w Radzie Warszawy.
Za cicho i za późno
Specjaliści mówią, że ratusz przy wytyczaniu najnowszego buspasa popełnił kilka błędów. - Był za mało promowany wśród warszawiaków. Być może powinien być też dłuższy i ciągnąć się przez ul. Ostrobramską - podpowiada dr Andrzej Brzeziński z Politechniki Warszawskiej. Zgadza się jednak z urzędem miasta, że buspasów powinno być znacznie więcej. - Według badań większość warszawiaków porusza się komunikacją i ona powinna mieć bezwzględny priorytet w mieście - dodaje.
Według Roberta Chwiałkowskiego ze stowarzyszenia SISKOM, które walczy o budowę dróg i lepszą komunikację, ratusz wybrał zły moment na uruchomienie buspasa. - Zaczął działać 22 września, a powinien być obowiązywać już w sierpniu, żeby wracający z wakacji warszawiacy zdążyli się do niego przyzwyczaić. Zabrakło też konsultacji z mieszkańcami - wytyka. Sam chwali sobie buspas. W drodze z domu na Ochocie do pracy na Mokotowie zrezygnował z jazdy samochodem na rzecz autobusu i metra. - Jest znacznie szybciej - podkreśla.
Teraz miejskie Biuro Drogownictwa i Komunikacji zastanawia się, co można poprawić na Trasie Łazienkowskiej. Prof. Andrzej Rudnicki z Politechniki Krakowskiej, który przygotowywał audyt projektu buspasa, uważa, że na jego ocenę trzeba poczekać dwa-trzy miesiące. Według niego przydałyby się tzw. śluzy autobusowe. To sygnalizacja, która zatrzyma na chwilę samochody, żeby wpuścić autobusy na buspas.
Lista się wydłuża
Wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz mówi zdecydowanie: - Nie ma odwrotu od buspasów. Według badań 70 proc. warszawiaków jeździ komunikacją miejską. Wyobraźmy sobie, że przesiedliby się teraz do samochodów. Autobusy muszą być uprzywilejowane - zaznacza.
Ratusz zapowiada wytyczenie kolejnych buspasów. Choć nie od razu - najwcześniej na wiosnę. W listopadzie mają być gotowe projekty dla: • Al. Jerozolimskich w obu kierunkach od ronda de Gaulle'a do pl. Zawiszy • na pasie awaryjnym Trasy AK od wyjazdu z pętli przy stacji metra Marymont w kierunku mostu Grota-Roweckiego • na Belwederskiej od Chełmskiej do ul. Gagarina • na Puławskiej od granic miasta do al. Wilanowskiej. Ten ostatni zaczyna już wzbudzać już podobne emocje jak ten na Trasie Łazienkowskiej - protestują samorządowcy z Piaseczna i Lesznowoli. Dlatego warszawscy urzędnicy chcą tym razem chcą wszystko dokładnie przygotować. Zwłaszcza że podczas budowy południowej obwodnicy Warszawy, Puławska będzie zwężana w pobliżu hipermarketu Real.
Urzędnicy ZTM zdradzają "Gazecie", że trwają przymiarki do wytyczenia kolejnego długiego, czterokilometrowego buspasa: tym razem na Górczewskiej i Lesznie od pętli w pobliżu skrzyżowania z Lazurową aż do al. "Solidarności". Ułatwiłby dojazd do Śródmieścia tysiącom mieszkańców, którzy jeszcze wiele lat będą musieli czekać na drugą linię metra w tej części miasta.
Cały czas mam nadzieję, że również na innych ulicach buspasy będą obowiązywać przez całą dobę -- stworzy to dużo czytelniejszą organizację ruchu. Nie ma też żadnych rozsądnych argumentów za udostępnianiem buspasa dla samochodów poza godzinami szczytu -- jeżeli nie ma korków, to nie potrzeba więcej pasów dla samochodów; jeżeli są, to jest potrzebny wydzielony pas dla autobusów.
Pozdrawiam,
Maciek