robert_c napisał(a):
Takiej pracy za nieco ponad 300 tys. nie da się przeprowadzić.
Z tego co mówisz wynika, że nie da rady jej przeprowadzić SISKOM.
My jak widać, odnośnie możliwości jej przeprowadzenia, opinie i możliwości mamy lepsze. A nie składamy ofert bez pokrycia, niejedno już badanie potoków na kolei robiliśmy.
robert_c napisał(a):
Moim zdaniem bez sensu jest też zbierać opinie aż od 85 tys. pasażerów. To ma być ankieta, a nie spis powszechny.
Równie dobre wyniki da zebranie opinii od grupy reprezentatywnej, a jak pokazały nasze wcześniejsze ankiety internetowe - taki sposób zbierania opinii daje wyniki zbliżone do zbieranych przez wyspecjalizowane firmy badajace opinię społeczną.
Badania wyłącznie internetowe mają jedną wadę. Nie są w 100% reprezentatywne, bo spora część ludzi mało zamożnych, mieszkających w małych miejscowościach, czy starszych z Internetu nie korzysta. Wyniki ankiet internetowych mogą być czasem bardzo bliskie do tych od wyspecjalizowanych firm, w przypadku Warszawy, gdzie net ma prawie każdy. Ale dla całego Mazowsza nie koniecznie tak musi być. Nawet zaryzykowałbym stwierdzenie, że osoby nie korzystające z Internetu, a zatem nie mogące wziąć udziału w badaniach tą metodą stanowią bardzo liczną grupą ludzi korzystających z kolei.
Tymczasem dobór odpowiedniej grupy respondentów to podstawa by badania były w ogóle cokolwiek warte.
robert_c napisał(a):
A że wiadomo od dawna, że KR ma dobre znajomości w KM...
Uważasz, że na tyle dobre te znajomości, aby KM zleciło nam za 300 tys zł badania? Wiem, że KR jest dla Ciebie tematem w zasadzie dyżurnym, podnoszonym przy każdej możliwej okazji, a nawet bez niej, ale chyba przeceniasz Jego możliwości i znajomości

Zwłaszcza, że to był jednak przetarg nieograniczony, gdzie każdy mógł nas przebić, a my jedyne co mogliśmy zrobić, to złożyć ofertę i czekać na rozstrzygnięcie.
robert_c napisał(a):
Będziemy bacznie obserwować te Wasze "badania". Mam nadzieję, że wyniki zostaną upublicznione (wszak idą na to pieniądze publiczne).
Szczerze na to liczymy, bo konstruktywna krytyka jest zawsze pożądana i wpływa pozytywnie na jakość raportu. Oby tylko była konstruktywna

Publikacja wyników to już jednak temat nie do nas, a do zamawiającego badania - nasza praca zapewne (zgaduje, nie czytałem umowy) ma przenoszone prawo autorskie na zamawiającego, więc to oni decydują gdzie, kiedy i komu będzie to pokazane. Mogą schować do szafy i nie pochwalić się nikomu. To Ich decyzja.
Ale w myśl ustawy o dostępie do informacji urząd musi Ci wydać te badania z szafy, gdy poprosisz, więc jakby co wiesz już co zrobić, gdyby na stronie ZM tego nie było
Natomiast jeżeli Zamawiający nie będzie miał nic przeciw, na pewno wyniki opublikujemy. Staramy się to z resztą robić za każdym razem, gdy coś badamy. Badania parkowania, pomiary ruchu rowerowego, analizy bezpieczeństwa, tworzone przez nas koncepcje, czy pisma... - to wszystko znajdziesz na stronie Zielonego Mazowsza. W tej dziedzinie rzekłbym, że jesteśmy w czołówce.
robert_c napisał(a):
Jakby co, to nasze wyniki będą z początkiem wakacji, więc będziecie mieli skąd przekopiować.
A po co to kopiować? Ankieta to IMO najłatwiejsza i najmniejsza część pracy. A większość tej roboty dodatkowo może odwalić komputer.
Ale dzięki za propozycję użyczenia materiałów. Pewnie rzucimy okiem, chociażby z ciekawości.
_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko
