punkadiddle napisał(a):
Dziękuję za odpowiedzi, zwłaszcza Monty B. Ike za informację o "zakazie wprowadzania rowerów".
Tego, że prowadzący rower jest pieszym, nie wiedział nawet pan Policjant z drogówki, który wykładał przepisy gawiedzi na którychś targach rowerowych. Dziewczynie (chyba z WMK), która podeszła i pytała, jak to jest w sytuacji, że prowadziła rower (nie dosłyszałem, gdzie), kierowca zajechał drogę, zaczął wyrywać rower i wrzeszczeć wściekle, że "tu jest zakaz rowerów", pan Policjant mówił, że "
prowadząc rower (w ręku), nadal tym rowerek sie kieruje".
Pan gliniarz chciał chyba postraszyć panienkę, a ja nie prostowałem, że pchając rower w/g PoRD jest się pieszym, a to, co zrobił kierowca podlega pod napaść i próbę zaboru mienia -- i że gdyby szofer chciał coś takiego wypróbować na mnie, to miałby tyle gazu w ryju, że nie nadążyłby z rzyganiem...
punkadiddle napisał(a):
Opcja z wniesieniem roweru w parku może nie funkcjonować.

Jeżeli już koniecznie chcesz kogoś wkurzyć, możesz wnieść mały składak w torbie i rozłożyć go koło ławki, na której usiądziesz
