jack napisał(a):
Co otwiera pole do dalszych zmian - mam na myśli pasy w jezdni.
Gdyby zbudowali szerszą o metr, to potem (po uprawomocnieniu w/w) można by obustronne metrowe pasy wykroić. Co o tym myślicie?
Ale już obecnie obowiązująca szerokość pasa na drodze klasy L to 3,00 m, a w strefie uspokojenia ruchu dopuszczalne jest nawet zwężenie do 2,50 m. W zasadzie można stwierdzić, że projekt przewidujący szerokość jezdni 7,0 m jest niezgodny z rozporządzeniem ws. warunków technicznych. § 15 ust. 1 ustala konkretne szerokości pasów ruchu lub ich zakresy, a nie minimalne wartości.
Z drugiej strony, jak słusznie zwrócił uwagę Gromanik nie ma czegoś takiego jak metrowe pasy dla rowerów (dlaczego nie ma, jest dość dogłębnie wyjaśnione w archiwach rowery2).
Nie za bardzo rozumiem, co nowelizacja, która nie wiadomo kiedy będzie i czy jeszcze się trzy razy nie zmieni, miałaby zmienić w tym przypadku. Problem nie tkwi w przepisach, tylko w mentalności pseudoinżynierów.
Pomysł pasów w Encyklopedycznej średnio mi się podoba, bo:
1. Przy tym popycie na parkowanie nikt tych pasów nie upilnuje;
2. Przy warszawskiej wydumanej interpretacji czerwonej książeczki nie dostaniesz zgody na pas wzdłuż miejsc parkingowych.
A pomysł poszerzania jezdni w nadziei, że ktoś kiedyś może wyznaczy na niej pas podoba mi się jeszcze mniej.