Monty B. Ike napisał(a):
Cytuj:
Wybrano ją w konkursie, w którym pokonała dwóch konkurentów spoza Warszawy.
Kolejna abstrakcja -- zarządzanie drogami w Warszawie chcieli powierzyć facetom SPOZA Warszawy!
Kłaniają się czasy Walezego i Sasów...

Polemizowałbym. Być może właśnie ktoś z zewnątrz (i oczywiście z odpowiednimi predyspozycjami - wiek, osobowość, kwalifikacje, charakter, jaja...) zrobiłby w tej stajni Augiasza porządek. Znam ze sfery zawodowej sytuacje, kiedy coś nie dało się zrobić, dopóki nie przyszedł ktoś, kto nie wiedział, że się nie da, i nie zrobił... I tu może być podobnie.
Ponadto "spoza Warszawy" może de facto oznaczać "spoza układu". Nie w sensie spiskowej retoryki tylko w czysto socjologicznym.
Zdaję sobie sprawę, że to teoretyzowanie, bo nasze miasto nie dojrzało jeszcze do tego, aby prawdziwa selekcja pozytywna zadziałała przy obsadzie tego stanowiska. Sądzę, że ono raczej odstrasza ludzi w/w pokroju, bo co to za atrakcja kopanie się z końmi i wiosłowanie pod prąd...
BTW - przypomnienie - istnieje przycisk do edycji własnych wpisów na wypadek potrzeby ich skorygowania
