Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1181 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 119  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Wt sty 05, 2010 0:54 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So cze 09, 2007 14:46
Posty: 984
Lokalizacja: Belany
Tarciu napisał(a):
Też nie mogę zrozumieć, czemu nie postawiono tam fotoradaru, ale myślę, że powodem jest jego jedna, zasadnicza wada - on naprawdę zmusiłby do jazdy z prędkością < 40 km/h.


Wyszłoby na jaw, że lwia część puszek na radary po prostu stoi pusta. W Warszawie jeszcze nie tak dawno radary można było policzyć na palcach jednej ręki, i były tylko przenoszone między puszkami (tak tak!). Nie wiem, czy coś się w tej kwestii zmieniło. Może Lucerny jest za daleko, żeby komuś się chciało czasem tam pojechać i wstawić radar do puszki.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt sty 05, 2010 1:41 
Offline
Greenpisarz

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 22:44
Posty: 630
Lokalizacja: Wawa/Praga Północ
Tarciu napisał(a):
Jeśli nie będzie np. kamer zintegrowanych z tymi światłami - nie widzę szans na trwałą poprawę. Część kierowców się dostosuje, ale idioci bardzo szybko nauczą się olewać sygnalizację.

A czemu nie postawili fotoradaru? Cóż, może dlatego, że kierowcy ich bardzo nie lubią? Nie lubią, bo są skuteczne - w przeciwieństwie do zabawek jak na zdjęciu powyżej, kolejnych, jeszcze większych i jeszcze bardziej jaskrawych znaków drogowych itd.

Podobnie w Ursusie na jednym przejściu dla pieszych (ul. Warszawska) w ramach poprawy bezpieczeństwa postawiono duże tablice elektroniczne wyświetlające prędkość zbliżającego się samochodu. Jeśli samochód jedzie szybciej, niż dopuszczalne 40 km/h (czyli zdecydowana większość) - wyświetlacz miga. Wśród kierowców-idiotów powiało grozą, brrr...
Też nie mogę zrozumieć, czemu nie postawiono tam fotoradaru, ale myślę, że powodem jest jego jedna, zasadnicza wada - on naprawdę zmusiłby do jazdy z prędkością < 40 km/h.


Może dajmy szansę temu rozwiązaniu? Zobaczymy co będzie - na pewno będzie lepiej niż jest, bo teraz droga nie daje kierowcom żadnej informacji zwrotnej na temat prędkości z jaką jadą.
A co do fotoradarów, to nie do końca się zgodzę - fotoradar nie zmusza do jazdy z przepisową prędkością, co najwyżej zwiększa szansę, że będzie się ukaranym za jej przekroczenie. Najlepsze byłyby najprostsze rozwiązania, o których od dawna na tym forum się trąbi - fizyczne elementy uspokajające ruch. Wtedy każdy musiałby jechać przepisowo, nawet ten co olewa i czerwone, i mandaty.
Chyba bardziej zależy nam na tym, żeby zapobiegać wypadkom, niż na tym, żeby ukarać tych co je spowodowali.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt sty 05, 2010 9:33 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): Cz lip 23, 2009 11:23
Posty: 72
Lokalizacja: Mysiadło
Na bocznej uliczce którą jeżdzę do domu jest bodajże 8 ograniczników prędkości. A ja żałuje, że nie ma tam fotoradaru, bo niejeden raz widziałem bałwana, który absolutnie nie przejmował się ograniczeniem do 30 km/h i zasuwał 2 razy tyle. A problem jest taki, że brak tam chodnika jak i sensownego pobocza. Więc czasami niezbyt przyjemnie sie mi tamtędy idzie.
Poniewą jeżdzę tez często Puławską, to bardzo bym chciałbym,żeby pojawiły się tam ze 2 albo i 3 fotoradary. Wystarczy ustawić je na 100km/h ( przy formalnym ograniczeniu znakami 50 km/h) by wyłapać tych wszystkich idiotów jadaących jakieś 130 lub więcej.
Na trasie gdańskiej ustawiłbym fotoradary co 5 km. Jechałem latem lewym pasem ok. 110 km/h i kilku kierowców, nie mogac doczekać się, aż ich puszczę ( a nie zawsze mam ochotę ciagle zjeżdzcć na bok by po chwili wrócić na pas przy wyprzedzaniu kogoś jadącego 80-90 km/h) wyprzedzało mnie( o to nie mam pretensji) po czym wskakiwali na pas przede mną i raptowanie zwalniali. Mnie nie denerwuje niższa prędkość, denerwuje mnie, że ci idioci zagrażali mnie i mojej rodzinie, zwiększając przy takiej ryzyko wypadku takim zachowaniem. Przy fotoradarze jechałbym z maksymalną dozwolona prędkością i nie miałbym takich nerwowych przeżyć.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt sty 05, 2010 22:18 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Cz maja 29, 2008 9:46
Posty: 307
Lokalizacja: Ursus
jacor napisał(a):
Może dajmy szansę temu rozwiązaniu?
Ano, dajmy, chociaż ja nie wierzę w trwałe powodzenie tego systemu w takiej postaci. Jeśli będzie inaczej - będę mile zaskoczony.

jacor napisał(a):
bo teraz droga nie daje kierowcom żadnej informacji zwrotnej na temat prędkości z jaką jadą
Od dawania informacji zwrotnej na temat prędkości jest licznik na desce rozdzielczej. Każdy kierowca wie, z jaką prędkością jedzie i jaka prędkość obowiązuje w terenie zabudowanym.

jacor napisał(a):
A co do fotoradarów, to nie do końca się zgodzę - fotoradar nie zmusza do jazdy z przepisową prędkością, co najwyżej zwiększa szansę, że będzie się ukaranym za jej przekroczenie.
To prawda, dokonałem skrótu myślowego. Nie zmusza. Ale jeśli faktycznie działa (nie jest to pusta puszka, jak wspomniał pduncz) i jest ustawiony na odpowiednią prędkość (a nie +20 / +30 km/h) - to jest skuteczny.

jacor napisał(a):
Najlepsze byłyby najprostsze rozwiązania, o których od dawna na tym forum się trąbi - fizyczne elementy uspokajające ruch.
Pełna zgoda. Z pewnością wolałbym we wspomnianej przeze mnie sytuacji w Ursusie, zamiast fotoradaru czy tym bardziej zabawnej migającej tablicy - wyniesione przejście dla pieszych dostosowane do przejazdu z prędkością 40 km/h. Ale póki co możemy o tym tylko pomarzyć, przecież tam jeżdżą autobusy, od razu by się połamały, nie?

klemens napisał(a):
Przy fotoradarze jechałbym z maksymalną dozwolona prędkością i nie miałbym takich nerwowych przeżyć.
Też jestem za. Zniknęłaby presja ustępowania z lewego pasa przed piratami, jak to ma miejsce obecnie. Jeśli jadę dłuższy odcinek Trasą Łazienkowską czy Prymasa Tysiąclecia, to wolę jechać lewym pasem, bo dzięki temu ja jadę płynnie, a samochody włączające się do ruchu z bocznych wjazdów mają łatwiej - drugi pas jest luźniejszy.
A tak jadę lewym pasem z maksymalną dozwoloną prędkością albo nawet ciut szybciej, i widzę w lusterku jak pacjentowi z tyłu ciśnienie skacze, bo nie może docisnąć. Na szczęście takich skrajnych sytuacji z zajeżdżaniem drogi i hamowaniem jeszcze nie miałem, współczuję.

_________________
www.rowerowy-ursus.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr sty 06, 2010 0:09 
Offline
Greenpisarz

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 22:44
Posty: 630
Lokalizacja: Wawa/Praga Północ
Tarciu napisał(a):
jacor napisał(a):
bo teraz droga nie daje kierowcom żadnej informacji zwrotnej na temat prędkości z jaką jadą
Od dawania informacji zwrotnej na temat prędkości jest licznik na desce rozdzielczej. Każdy kierowca wie, z jaką prędkością jedzie i jaka prędkość obowiązuje w terenie zabudowanym.


Chodziło mi bardziej o to, że droga nie daje informacji zwrotnej kierowcom przekraczającym dozwoloną prędkość. Gdy są progi, wyniesione przejścia dla pieszych, podniesione tarcze skrzyżowań, esowania, azyle itp, kierowca który przekroczy dozwoloną prędkość z pewnością dostanie feedback, bo po prostu rozwali samochód. Tu będzie delikatnie - zobaczy czerwone światło.

Wydaje mi się, że sporo kierowców nie wie jaka prędkość obowiązuje w miejscu, w którym akurat jadą i nie patrzą też zbytnio na licznik. Potwierdzały to zresztą badania naukowe (niestety widziałem tylko zagraniczne) i stąd wziął się trend do unikania stawiania znaków, których kierowcy po prostu "nie czytają", a w zamian projektuje się drogi tak, żeby kierowcy jadąc właśnie "na czuja" jechali zgodnie z intencją projektanta drogi.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt sty 08, 2010 8:43 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Pn lut 12, 2007 22:27
Posty: 1062
Lokalizacja: Legionowo
http://wyborcza.pl/1,75477,7023926,Chin ... anemu.html

Oprócz wymienionych w tym artykule skazuje się tam na karę śmierci jeszcze za narkotyki i niestety z przyczyn politycznych.

Wyborcza napisał(a):
Chiny: Kara śmierci za wypadek po pijanemu

Piłeś? Nie jedź! - to pierwsza taka kampania w Chinach. Pijani kierowcy TO bowiem wielki problem i mają być karani nawet śmiercią.

W Chinach interesy ubija się przy stole, w trakcie bankietów wychyla się niezliczone toasty. Potem podpici goście siadają za kierownicę. Policja przymyka na to oko albo puszcza kierowcę w zamian za łapówkę.

Ma się to jednak zmienić. W sierpniu rząd ogłosił kampanię trzeźwości za kółkiem, która potrwa do 1 października - do uroczystych obchodów 60. rocznicy powstania Chińskiej Republiki Ludowej.

W Chinach już teraz nie wolno zasiąść za kierownicą nawet po wypiciu małego piwa, bo dopuszczalny poziom zawartości alkoholu we krwi wynosi 0,02 promila. Dla porównania w większości krajów unijnych to 0,5 promila. Tyle że w Chinach limitem nikt się nie przejmuje.

Teraz pijanemu kierowcy grozi odebranie prawa jazdy na sześć miesięcy, a w razie recydywy - nawet do pięciu lat. Ukrócić pijaństwo wśród kierowców mają kontrole na niespotykaną dotąd skalę. I tak ma być dopóki - jak zapowiedział urzędnik odpowiedzialny za kampanię - prowadzenie po pijanemu nie stanie się linią wysokiego napięcia, której nikt już nie dotknie. Ministerstwo bezpieczeństwa publicznego pochwaliło się, że od początku kampanii w samym Pekinie ukarano 28 tys. pijanych kierowców.

Przejęty kampanią sąd w Chengdu po raz pierwszy w historii Chin skazał pijanego kierowcę na śmierć. 30-letni Sun Weiming nie miał prawa jazdy i spowodował wypadek, w którym zginęły cztery osoby, a jedna została ranna. Sąd apelacyjny zmienił mu wyrok na dożywocie.

Z antyalkoholowej kampanii cieszą się producenci piwa bezalkoholowego, bo jego sprzedaż bardzo wzrosła, a także ci, którzy natychmiast uruchomili w Pekinie kilka firm przewozowych specjalnie dla gości bankietów. - Taksówkarze brzydzą się pijaków. Boją się, że zabrudzą im siedzenia i nie chcą ich wozić - tłumaczy założyciel jednej z nich.

W Chinach od niedawna trwa boom motoryzacyjny, w dużych miastach ludzie masowo przesiadają się z rowerów do samochodów. Po Pekinie jeździ już 3,76 mln prywatnych pojazdów, a ich liczba co roku wzrasta o jedną trzecią.

Kultura jazdy jest przy tym zastraszająca. Z powodu tłoku na miejskich ulicach typowy kurs prawa jazdy ogranicza się do manewrów na placu i testów teoretycznych. Media co chwilę opisują wypadki, gdy pijani albo słabo wyszkoleni kierowcy tracili panowanie nad samochodem i wjeżdżali np. na zatłoczone chodniki.

Maria Kruczkowska

_________________
http://www.legionowo.masa.waw.pl
http://www.bialoleka.masa.waw.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So sty 09, 2010 14:09 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
http://wiadomosci.onet.pl/2108198,11,seria_wypadkow_sparalizowala_autostrady,item.html
Cytuj:
PAP, ŁC/12:15
Zderzenie dwóch tirów, zablokowało autostradę
Z powodu trudnych warunków pogodowych trasa była zablokowana dwukrotnie. Najpierw, w nocy z piątku na sobotę, na 314. kilometrze trasy, w okolicach Poddębic, zderzyły się dwa TIR-y; jeden z nich stanął w poprzek drogi i zatarasował trasę. Po kilkugodzinnej akcji drogę udało się odblokować, ale 10 min. później znowu została zatarasowana.

Jak powiedział w sobotę PAP dyżurny oficer policji, oczekujący na odblokowanie drogi kierowcy tirów tak się ucieszyli, iż mogą pojechać dalej, że jeden z nich nie dostosował prędkości do panujących warunków i po kilku kilometrach wpadł w poślizg i stanął w poprzek autostrady w kierunku stolicy.

Problemy na A4
- Autostrada A-4 ze Zgorzelca do Wrocławia, która w wyniku wypadku była w sobotę rano zablokowana w okolicy Krzyżowej (Dolnośląskie), jest już przejezdna. Z powodu intensywnych opadów śniegu warunki drogowe na Dolnym Śląsku są jednak trudne, a w wielu miejscach występują problemy z przejazdem.

Jak poinformował dyżurny z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, samochody, które blokowały przejazd na autostradzie, zostały już usunięte, a ruch przywrócono. Po zderzeniu kilku aut osobowych i ciężarówek droga była zablokowana przez ok. pięć godzin.

Na drodze krajowej nr 8 Wrocław-Kudowa Zdrój ruch w okolicy Barda i Kłodzka utrudniają ciężarówki, które nie mogą podjechać pod strome podjazdy. Trudna sytuacja panuje także na trasach lokalnych. W rejonie Góry ruch na pięciu drogach powiatowych jest całkowicie zablokowanych.

Obrazek
A miało być tak bezpiecznie i bez korków, jak wybudują autostrady... :twisted:

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So sty 09, 2010 15:08 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So cze 09, 2007 14:46
Posty: 984
Lokalizacja: Belany
Monty B. Ike napisał(a):
A miało być tak bezpiecznie i bez korków, jak wybudują autostrady... :twisted:


Bo... bo za wąskie wybudowali. O! Jakby miały po 12 pasów w każdą stronę, to jeden TIR tak łatwo by ich nie zablokował, ustawiając się w poprzek.

Budować szersze autostrady!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn sty 11, 2010 9:59 
Offline
Dzicz Kudłata

Dołączył(a): Pt kwi 03, 2009 17:31
Posty: 307
Lokalizacja: Warszawa
To dopiero sprawa... i weź tu wszystkim dogódź:

Garbaty problem w Wilanowie

http://www.tvnwarszawa.pl/0,1637517,wiadomosc.html

Najlepsze jest podsumowanie. Ulica nie jest po to żeby po niej spacerować, a od uspokajania "wyścigowców" jest policja...
Jasne. Była tak skuteczna, że część mieszkańców sama prosiła i pisała o to żeby uspokoić ruch.

_________________
Pozdrawiam wildzi


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn sty 11, 2010 11:44 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:11
Posty: 1024
Lokalizacja: Warszawa
wildzi napisał(a):
To dopiero sprawa... i weź tu wszystkim dogódź:

Garbaty problem w Wilanowie

http://www.tvnwarszawa.pl/0,1637517,wiadomosc.html

Najlepsze jest podsumowanie. Ulica nie jest po to żeby po niej spacerować, a od uspokajania "wyścigowców" jest policja...
Jasne. Była tak skuteczna, że część mieszkańców sama prosiła i pisała o to żeby uspokoić ruch.


Dokładnie Wał Zawadowski to (podobnie jak Annopol, Strażacka (do niedawna, bo była ślepa), czy terminal Cargo na Okęciu), miejsca nielegalnych nocnych wyścigów samochodowych. Zamiast stawiać tam po kilka patroli, bawić się w ciuciubabkę ze ścigantami i robić naloty - sprawę rozwiązano systemowo. Ścigać się już nie da.

A że ścigać się nie mogą i mieszkańcy - ojoj, prawdziwy dramat :-P

_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1181 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 119  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL