Raffi napisał(a):
Dziwi mnie zaledwie 47% udziału zbiorkomu. We wszystkich badaniach do tej pory było to o 20% więcej, a tu nagle spadek o 20%?
47%/80% to jest 59%, czyli spadek o ok. 10%. I taką różnicę też można łatwo wyjaśnić, jeśli się czyta uważnie.
Raffi napisał(a):
Z resztą w te 6% rowerzystów (nagły skok - z 1-2%) też jakoś nie wierzę. Trzykrotny wzrost ilości podróży rowerem bez żadnej widocznej przyczyny, nowej infrastruktury rowerowej itp?
Jeszcze raz - czytaj uważnie. Dla ułatwienia wersja skrócona, z wytłuszczonymi kluczowymi fragmentami:
Cytuj:
Badania zostały przeprowadzone na zlecenie ratusza w trakcie wprowadzania buspasu na Łazienkowskiej, między 11 a 25 września [...]
Według badań – z metra, z autobusów i tramwajów w ciągu ostatnich trzech miesięcy korzystało codziennie 47 proc. ankietowanych. Ponad 26 proc. jeździło codziennie własnym autem, 6 proc. dzień w dzień wsiadało na rower, a 1 proc. codziennie lub prawie codziennie korzystało z taksówki.
Czy to naprawdę tak trudno uwierzyć, że w okresie czerwiec - wrzesień na rowerze jeździ więcej osób niż np. w okresie grudzień - marzec?
Raffi napisał(a):
No i 47%+26%+6%+1% <> 100%. Co robiła reszta? Zwłaszcza, że ta reszta to co piaty mieszkaniec

Reszta nie jeździła codziennie. Uczniowie w wakacje nie chodzą do szkoły, studenci na studia, emeryci też niekoniecznie codziennie gdzieś jeżdżą. Do tego dochodzą wysokiej klasy specjaliści, których stać na to, żeby mieszkać w zasięgu spaceru pieszego od pracy (albo pracować w zasięgu spaceru od mieszkania), ale to powiedzmy że w statystyce mało istotny margines.
Na marginesie: to prawdopodobnie brak dojazdów do szkoły i na studia w próbie badawczej prawdopodobnie zaniża udział komunikacji miejskiej.
Raffi napisał(a):
Ciekawe na jakiej próbie te badania były robione
To też jest zupełnie explicite w artykule napisane:
Cytuj:
na reprezentatywnej próbie 1100 mieszkańców powyżej 15 lat
Zanim się zacznie porównywać procenty, warto najpierw się zastanowić, co te procenty reprezentują. Co innego jest udział w ogóle podróży, co innego udział w ogóle podróży niepieszych, a jeszcze co innego - pytanie "czym jeździsz codziennie / najczęściej".