Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 324 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18 ... 33  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: N lis 08, 2009 14:35 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pn maja 18, 2009 14:34
Posty: 272
Lokalizacja: Warszawa, Sadyba
Monty B. Ike napisał(a):
Popatrz lepiej, ile mają reklam samochodów.


Przesadzasz z tym spiskowym myśleniem. Pracowałem w różnych redakcjach i tych zakulisowych nacisków wielkich koncernów motoryzacyjnych w celu likwidacji buspasów albo zgody na nielegalne parkowanie po prostu nie ma. Tłumaczyłem to już kiedyś na tym forum, wtedy akurat w odniesieniu do "Faktu". To po prostu jest tak, że Pan Dziennikarz i Pan Redaktor dojeżdża samochodem z Gocławia (autobusem przecież nie będzie jechał, bo Ważnemu-Panu-Dziennikarzu nie przystoi), stoi w korku, więc to oczywiste, że doskonale zna się na inżynierii transportu. A poza tym był na wakacjach w Hiszpanii i widział, jak to się robi.

Monty B. Ike napisał(a):
Groob napisał(a):
Smutne jest to, że łamów takiej "faktowej" tfurczości udziela poważny tygodnik opinii, w dodatku z sercem raczej "po lewej stronie".
Znaczy że co, że się losem człowieka pracy wzruszają? :wink:


Nie, ale jeśli gdzieś należy szukać zrozumienia idei zrównoważonego transportu, to raczej na lewo, nespa? Oczywiście od każdej reguły są wyjątki. Ja np. generalnie zawsze byłem konserwatywnym liberałem, ale akurat w tych sprawach jestem czerwono-zielony jak flaga Portugalii :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N lis 08, 2009 16:07 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
Cytuj:
Nie, ale jeśli gdzieś należy szukać zrozumienia idei zrównoważonego transportu, to raczej na lewo, nespa? Oczywiście od każdej reguły są wyjątki. Ja np. generalnie zawsze byłem konserwatywnym liberałem, ale akurat w tych sprawach jestem czerwono-zielony jak flaga Portugalii

Eee, tam. U nas podziały są czysto tytularne, jak na podwórku -- dziś my jesteśmy kowboje, a my -- Indianie, jutro -- odwrotnie.
A Spadkobiercy PZPR uwłaszczyli sobie przemysł i to oni reprezentują (tak naprawdę) poglądy kojarzone z prawicą wielkoprzemysłową. A partie narodowo-chrześcijańskie jadą na soc-populiźmie. Wszystko na odwrót, jak zwykle w tym kraju. :wink:

Np. to za rządów Millera obniżono odszkodowania za wypadki w drodze z- i do- pracy (wcześniej wyceniane były jak wypadki przy pracy).

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N lis 08, 2009 16:29 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:11
Posty: 1024
Lokalizacja: Warszawa
Mnie się też wydaje, że zarówno prawa jak i lewa strona po prostu gra pod publikę i zależnie od której strony wiatr zawieje, tam się na chwilę chorągiewka obraca.

Ponadto wszyscy popierają wszystko: rozwój zrównoważony, szybkie tramwaje, budowę 15 linii metra, dróg rowerowych, obwodnic, ulic, parkingów podziemnych i piętrowych, park&ride i ogólnie wszystkiego. Dopóki nie wejdzie się w szczegóły, nie zapyta co się kryje pod tymi pojęciami i nie zacznie dociekać z czego budować i kosztem czego (przestrzeń i fundusze są, o zgrozo, ograniczone). Wtedy zaczynają się gubić zarówno z lewej jak i z prawej strony. Tyle jeżeli chodzi o transport, bo oni się po prostu na tym nie znają.

A, że u nas "liberałowie" są za gmatwaniem prawa i ograniczeniami, a "skrajni prawicowcy" dogadują się z UE, gdy "socjaliści" zajmują się prywatyzacją? To dlatego, że u nas po prostu nie politolodzy oceniają jaka jest dana partia i gdzie na scenie politycznej się znajduje ze swoimi poglądami, a PR-owcy z partii, zależnie od tego kogo w danej chwili trzeba okłamać.

A namotali nam już tak skutecznie, że jakby teraz przyszło ocenić partię od nowa przez fachowców od tego, to by powychodziły takie dziwy, że niejednego przeciętnego obywatela by głowa rozbolała na myśl na co zagłosował :-) Może dlatego nie ma osoby, która by się chciała tego podjąć :-D

_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N lis 08, 2009 16:38 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pn maja 18, 2009 14:34
Posty: 272
Lokalizacja: Warszawa, Sadyba
Ale też ja nie mówię o partiach, które trudno posądzać o jakiekolwiek poglądy, a raczej o środowiskach i tytułach prasowych, którym na ogół jednak bliżej lub dalej do określonych konceptów. Generalnie wiadomo wszak, że "Wprost" jest raczej prawicowy, w związku z czym łacniej napotkać tam tekst o "ekoterrorystach", a "Polityka" raczej lewicowa, więc snadniej napisze pochwałę zrównoważonego transportu.

Oczywiście wszystkie reguły mogą zawodzić, czego przykładem tekst Pytlakowskiego :wink:

Tak czy owak, wysmarowałem polemiczny list, który zaraz im prześlę. Ciekawym, co z nim zrobią.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N lis 08, 2009 17:19 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So sty 19, 2008 18:33
Posty: 460
Lokalizacja: Żoliborz
Cytuj:
jak dotąd nikt wszakże jeszcze nie odpowiedział na to banalne pytanie - po co kierowcom buspas w godzinach, w których nie ma korków?


Udzielam odpowiedzi: aby jeździć szybciej.

Cytuj:
Tak czy owak, wysmarowałem polemiczny list, który zaraz im prześlę. Ciekawym, co z nim zrobią.


I słusznie. A nawet nie zdziwiłbym się, gdyby go wydrukowali.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lis 10, 2009 10:17 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
Groob napisał(a):
Przesadzasz z tym spiskowym myśleniem. Pracowałem w różnych redakcjach i tych zakulisowych nacisków wielkich koncernów motoryzacyjnych w celu likwidacji buspasów albo zgody na nielegalne parkowanie po prostu nie ma.

Ja też pracowałem w różnych redakcjach. Od jakichś dwudziestu-paru lat. Także w motoryzacyjnych. I tzw. linii pisma nie robi się "spiskowo", jak sugerujesz.
Po prostu działają dwie rzeczy:
a.) Cenzura wewnętrzna -- dziennikarz ma płacone za wierszówkę i sam się ogranicza, bo nie chce, żeby tekst mu spadł, ani poprawiać swojego tekstu ileś tam razy, więc nie zamieszcza nic kontrowersyjnego.
b.) Teksty czyta -- zależnie od redakcji -- naczelny, sekretarz redakcji lub wydawca. I naczelny, mając świadomość, co dział marketingu mu ostatnio ugrał, nie puszcza tektów, które mogłyby podrażnić reklamodawców. Szczególnie, że reklamodawcy są jakoś-tam znani naczelnemu czy wydawcy.
Znałem nawet takie wynaturzenie, że teksty dawano do oceny... c!pom z działu marketingu :evil:

Nie zachodzą więc takie sytuacje, jak sugerujesz: Do gabinetu naczelnego wchodzi wypomadowany osobnik w garniturze od Hugo Bossa, a z nim -- dwóch osiłków z bejsbolami, po czym typek w garniturze mówi naczelnemu sugestywnym głosem: "no, redaktor, a teraz każ swoim małpom skrytykować buspasy, bo się pogniewamy"... :lol:
Po prostu to NIE MUSI się zdarzać. Jest to tak zwane porozumienie bez słów.

BTW, kiedyś udało mi się przyciągnąć pewną firmę, bo przejechałem się po jej produktach i polityce. Więc przyszli i dali reklamę. Po czym nie puszczono mi więcej żadnego tekstu, w którym nadal sobaczyłem tę firmę (firma nie zmieniła swojej polityki, produkty -- z czasem... :wink: )

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So lis 14, 2009 11:54 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Pt lut 02, 2007 17:46
Posty: 523
Lokalizacja: Kąty Węgierskie
http://wyborcza.pl/1,94898,7249267,Bedz ... kiej_.html
http://gazetawyborcza.newspaperdirect.c ... iewer.aspx

Cytuj:
Choć większość kierowców nie zostawia suchej nitki na buspasie wzdłuż Trasy Łazienkowskiej, ratusz zlecił właśnie analizy, jak bardzo go wydłużyć. I to z obu stron!

Najpierw jednak, w nocy z niedzieli na poniedziałek, urzędnicy wpuszczają na niego taksówki. To jedyne ustępstwo władz miasta wobec zmotoryzowanych.

Ich krytyka nie słabnie od Dnia bez Samochodu - 22 września zaczął obowiązywać najdłuższy w Warszawie siedmiokilometrowy buspas: od skrzyżowania Wawelskiej z Grójecką do Przyczółka Grochowskiego u zbiegu al. Stanów Zjednoczonych i ul. Ostrobramskiej. Według informacji "Gazety" prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz nie chciała nawet słyszeć, by ograniczyć go do godzin szczytu albo dni powszednich, mimo że naciskali na to radni z jej partii - Platformy Obywatelskiej.

Większość pasażerów, którzy podróżują tym odcinkiem trasy komunikacją miejską, bardzo sobie chwali, że przejazd skrócił się do kwadransa. Zarząd Transportu Miejskiego skierował tu dodatkowe autobusy. Prywatni kierowcy są źli, bo mają do dyspozycji tylko dwa pasy ruchu.

"Gazeta" dowiaduje się, że buspasowy rekord ma być pobity, kiedy tylko pogoda pozwoli nakleić i wymalować na asfalcie nowe oznakowanie. - Od początku byłem zwolennikiem, żeby buspas na Trasie Łazienkowskiej był jeszcze dłuższy - zdradza nam szef ZTM Leszek Ruta.

Proponuje, by na prawym brzegu Wisły zaczynał się na skrzyżowaniu Ostrobramskiej i Grenadierów (przystanek Rawar). To zdaniem dyrektora ZTM przyspieszy przejazd autobusów, które teraz utykają w tym miejscu w korku i zanim dobrną do buspasa, tracą nawet kilkanaście minut. Problemem na Ostrobramskiej jest jednak szerokość jezdni - z dwóch pasów kierowcom zostałby tylko jeden. Korek zatrzymujący autobusy mógłby się więc przenieść na wcześniejszy odcinek.

Z kolei na Ochocie dyrektor Ruta proponuje wydłużenie buspasa od Dworca Zachodniego. To powinno odblokować miejsce, gdzie dziś zaczyna się węższy fragment dla samochodów w stronę centrum. Kierowcy często nie zdążają zjechać ze skrzyżowania Wawelskiej z Grójecką, nim włączy się czerwone światło, i blokują przejazd m.in. tramwajom.

Szef ZTM zastrzega, że decyzja o tym, w jaki sposób wydłużyć buspas, zapadnie na podstawie wyników analizy, którą zamówiło miasto. Nie czekając na nie, urzędnicy postanowili ulżyć taksówkarzom, których wpuszczają na buspas od poniedziałku. Przywilej ten nie dotyczy tych kierowców, którzy zabierają pasażerów pod szyldem "przewóz osób". Ratusz uznał, że każdy mógłby się pod nich podszyć, a wtedy policja ze strażą miejską miałyby problemy z wyegzekwowaniem buspasa. Przewoźnicy buntują się i grożą blokadą "jeszcze w listopadzie".

W weekend potrwa aktualizowanie znaków wytyczających na Trasie Łazienkowskiej pas tylko dla transportu zbiorowego. Do słowa "bus" zostanie dodane drugie - "taxi". Wcześniej były obawy, że kierowcy włączający się do ruchu od strony Wału Miedzeszyńskiego mogliby nie zauważyć taksówki mknącej buspasem. - Ustawimy podświetlane znaki z pulsującym napisem "stop" - zapowiada Urszula Nelken, rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich. Dodatkowo zostanie ograniczona prędkość na dojazdach do Trasy Łazienkowskiej, a do namalowanych na jezdniach trójkątów ostrzegających o drodze z pierwszeństwem przejazdu dołączą grube ciągłe linie. Urszula Nelken: - To będzie jasny sygnał dla wszystkich, że w tym miejscu trzeba się zatrzymać.

Zobacz na mapie proponowane odcinki przedłużenia buspasa


No i okaże się kto ma większa siłę przebicia :)
A komentarze na forum:
"Należy przypomnieć, że z komunikacji miejskiej korzysta jedynie ok. 15%
mieszkańców Warszawy (220000 sprzedanych kart miejskich na ponad 2000000
mieszkańców). "

_________________
Nie taka zła jak ją malują
DobraStronaPolski.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So lis 14, 2009 13:06 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pn gru 10, 2007 21:57
Posty: 127
Lokalizacja: Nowa Praga
velogustlik napisał(a):
No i okaże się kto ma większa siłę przebicia :)
A komentarze na forum:
"Należy przypomnieć, że z komunikacji miejskiej korzysta jedynie ok. 15%
mieszkańców Warszawy (220000 sprzedanych kart miejskich na ponad 2000000
mieszkańców). "


Ciekawe skąd te dane... Pewnie z jednego roku... ;) I pewnie chodziło o sprzedane "blankiety", a nie ładowane bilety. A co z biletami kartkowymi?
Swoją drogą, ma ktoś jakieś bardziej miarodajne dane na temat ilości ludzi korzystającej w Warszawie ze zbior-komu?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So lis 14, 2009 13:56 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
W 2005 roku Warszawskie Badanie Ruchu wykazało, że 69% procent podróży w mieście odbywa się transportem publicznym. To wystarczy, by powiedzieć, że większość warszawiaków porusza się właśnie tym medium.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So lis 14, 2009 14:22 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Pt lut 02, 2007 17:46
Posty: 523
Lokalizacja: Kąty Węgierskie
Wojtek napisał(a):
W 2005 roku Warszawskie Badanie Ruchu wykazało, że 69% procent podróży w mieście odbywa się transportem publicznym. To wystarczy, by powiedzieć, że większość warszawiaków porusza się właśnie tym medium.


To oczywiście prawda, ale...

mcb napisał(a):
Swoją drogą, ma ktoś jakieś bardziej miarodajne dane na temat ilości ludzi korzystającej w Warszawie ze zbior-komu?


... chciałbym odpowiedzi, najlepiej w postaci dokumentu w necie, który pokazywałby wyniki badań potoków pasażerów/samochodów na danej ulicy/moście.

Naprawdę ciężko odbić "argument":
"Jak to możliwe, że buspasem porusza się więcej ludzi, gdy ciągle stoi pusty" a w domyśle wpuśćmy tam samochody to będzie można jeszcze więcej ludzi przewieźć :)

_________________
Nie taka zła jak ją malują
DobraStronaPolski.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 324 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18 ... 33  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL