Ścieżka rowerowa dziurawa jak ser szwajcarski15:50 29.06.2009 / tvnwarszawa.pl
Ursynów chlubi się gęstą siecią ścieżek rowerowych. Gorzej jest jednak z ich utrzymaniem. - Szybsza jazda po niektórych grozi wręcz utratą zdrowia, są pełne dziur - zaalarmował portal tvnwarszawa.pl jeden z warszawskich blogerów. Po interwencji TVN Warszawa sprawą obiecali zająć się urzędnicy.
Daleka od ideału jest m.in. ścieżka łącząca ulicę Rosoła z Al. K.E.N biegnąca wzdłuż Alei Kasztanowej i ulicy Jeżewskiego.

- Ułożona przed 10 laty, nie była ani razu naprawiana. Na odcinku około 20 metrów, na wysokości kortów tenisowych, jej nawierzchnia przypomina tor przeszkód. Jest cała pofałdowana, z licznymi obluzowanymi kostkami wystającymi po kilka centymetrów, pełna dziur - podkreśla bloger.
To jednak nie jedyny problem na tej ścieżce. Wiele do życzenia pozostawiają również oznakowania na nawierzchni. Niektóre są niemal całkowicie wytarte. Sytuacja z roku na rok jest coraz gorsza. Do tej pory władze dzielnicy ścieżką się nie interesowały.
Będą równać
Po interwencji TVN Warszawa rzecznik dzielnicy, Barbara Mąkosa-Stępkowska obiecała, że w najbliższym czasie firma, która zajmuje się obsługą ścieżek rowerowych na Ursynowie przyjrzy się problemowi. Jej zdaniem, poprawa nawierzchni może wiązać się z pracami ziemnymi, gdyż częstym problemem są korzenie starych drzew, które wypychają kostkę brukową.