pduncz napisał(a):
Bardzo lubię tę kładkę ze ślimakami (jeśli przymknąć oko na niedoróbki). Jest wygodna w porównaniu z tym co było przedtem. Jeżdżę tamtędy regularnie.
Ja jechałem tylko raz, ale mam wrażenie, że jednak poprzednia wersja była lepsza. Owszem, było stromo i utrzymanie się na wąskiej pochylni wymagało umiejętności akrobatycznych, ale za to prościutko.
Teraz niby jest szerzej i łagodniej, ale ostre zakręty i dodatkowa barierka sprawiają, że i tak jest problem, żeby podjeżdżający się minął ze zjeżdżającym. Szkoda, że projektanci nie weszli te 10 m dalej w Pole Mokotowskie i nie zrobili łagodniejszych łuków.