Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 200 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 20  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Śr paź 01, 2008 8:41 
Offline
Greenpisarz

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 22:44
Posty: 630
Lokalizacja: Wawa/Praga Północ
Monty B. Ike napisał(a):
3. Lekarze i przemysł farmaceutyczny -- z powodu zmniejszenia liczby podróży rowerem spadnie zdrowotność (są dane np. z Australii).
4. Lobby samochodowo-paliwowe -- zwiększy się udział podróży samochodem (ponownie dane z Australii).


Proszę, podaj źródło tych danych z Australii.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr paź 01, 2008 8:46 
Offline
Sympatyk

Dołączył(a): Pn gru 03, 2007 1:51
Posty: 23
Lokalizacja: warszawa
Oczywiście gdyby te prace ustawodawcy trwały dalej, to warto może rozdzielić problem kasków i kamizelek. Kaski są jednak sensowne i w niektórych krajach Unii już obowiązkowe (np. Hiszpania) Kamizelki to zupełnie inny problem, na poziomie kaftanów bezpieczeństwa. Trzeba to obserwować i w porę blokować.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr paź 01, 2008 8:50 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Monty wylozyl cala kwintesencje liczenia rozwoju gospodarczego w PKB. Prosciej sie nie da.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr paź 01, 2008 14:17 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
valverde napisał(a):
Kaski są jednak sensowne i w niektórych krajach Unii już obowiązkowe (np. Hiszpania) Kamizelki to zupełnie inny problem, na poziomie kaftanów bezpieczeństwa. Trzeba to obserwować i w porę blokować.

Kask rowerowy NIE CHRONI w wypadkach komunikacyjnych.
Wewnątrz każdego jest naklejka: "Not for use on motor cycles".
Czyli -- jak można wydedukować, drogi Watsonie :wink: , w zderzeniu z pojazdem zmotoryzowanym też nie chroni.

Wiesz, jak wygląda testowanie kasku, żeby spełniał normy? Zrzuca się go na kowadło płaskie z V=6,2 m/s (ekwiwalent upadku z 2,0m) lub na kowadło kątowe ("krawężnik") lub pólkuliste z V = 4,8 m/s (ekwiwalent upadku z 1,2m). BEZ obciążenia masą rowerzysty
http://www.cpsc.gov/businfo/regsumbicyclehelmets.pdf

Zajrzyj sobie tu:
http://en.wikipedia.org/wiki/Bicycle_he ... _standards
http://en.wikipedia.org/wiki/Bicycle_he ... helmet_use
Owszem, stosuję kask, ale przede wszystkim przydaje się on przy jeździe po "zadbanych" przez ZOM ścieżkach rowerowych -- wtedy gałęzie nie tłuką po głowie :lol:, a poza tym -- może się przydać w razie wyjścia spod kontroli manewru obronnego (czyli ucieczki przed samochodem).

W Hiszpanii za to kasku mogą NIE STOSOWAĆ kolarze. Bo na obrady komisji zaproszony został Miguel Indurain, który ryknął: -- Co, chcecie MNIE zmusić, żebym jeździł w czymś takim?
Oczywiście komisja jednogłośnie stwierdziła "ależ skądże, senor Indurain, nigdy byśmy nie śmieli..."
A wypadków wśród hiszpańskich kolarzy jest więcej, niż wśród torreadorów...

Jedyną metodą na skuteczną redukcję wypadków są odpowiednie urządzenia uspokojenia ruchu i bezlitosne karanie kierowców. Przykłady -- Holandia i Dania, gdzie jest najmniejszy odsetek wypadków rowerowych i związanych z nimi zgonów, a hełmy stosuje ok. 3 - 8% rowerzystów.

Mnie by się podobał taki hełm:
Obrazek :lol:

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr paź 01, 2008 15:17 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Cytuj:
Owszem, stosuję kask, ale przede wszystkim przydaje się on przy jeździe po "zadbanych" przez ZOM ścieżkach rowerowych


A ja kask stosuje bardziej jako docieplacz glowy w chlodniejsze miesiace i ochrona przed opadami deszczu. Na razie nie przydal sie w zderzeniu. A z powodu kasku czesciej zahaczam o galezie, bo jestem ciut wyzszy, do czego trudno mi sie przyzwyczaic.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz paź 02, 2008 8:14 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Tak mi sie przypomniało, ze kiedys walczylismy o postulat oficjalnego dopuszczenia do uzytkowania w rowerach, zamiast normalnych światel stalych, swiatelek mrugających, bo wiadomo, ye sie takiego roweryzste jednak lepiej od tła odróżnia. Zero zrozumienia. Ale koszulki ida jak burza.

Mam taka propozycje, aby moze nie byc takim kategorycznym i zaproponowac przynajmniej kilka razy zamiast kamizelek zalegalizowanie tych światełek mrugających.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz paź 02, 2008 13:25 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
Wojtek napisał(a):
Tak mi sie przypomniało, ze kiedys walczylismy o postulat oficjalnego dopuszczenia do uzytkowania w rowerach, zamiast normalnych światel stalych, swiatelek mrugających, bo wiadomo, ye sie takiego roweryzste jednak lepiej od tła odróżnia. Zero zrozumienia. Ale koszulki ida jak burza.

Mam taka propozycje, aby moze nie byc takim kategorycznym i zaproponowac przynajmniej kilka razy zamiast kamizelek zalegalizowanie tych światełek mrugających.

Tylne migające są legalne. teraz jest propozycja, żeby przednie migające też były.

A kiedyś chłop miał rower Ukraina i jeżeli miał jakiekolwiek światła, to dynamo przeywało na łysej oponie i też migało i nikt problemów nie robił :lol:

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt paź 03, 2008 8:33 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 10:44
Posty: 2036
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
http://lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/904789.html

Cytuj:
Łódzki minister zlikwiduje riksze? Absurd w projekcie ustawy o ruchu

Ta ustawa zlikwiduje riksze na Pietrynie. Przynajmniej według Wojciecha Makowskiego, jednego z koordynatorów serwisu miastowruchu.pl. Chodzi o projekt nowych przepisów "O dopuszczeniu pojazdów do ruchu". Ogłosiło go Ministerstwo Infrastruktury, kierowane przez łodzianina Cezarego Grabarczyka. W czym problem?

- Nowy projekt mówi nam, co to jest rower. Ale nie ma w nim nic o rikszy. Dotychczas w prawie też nie było definicji rikszy, ale policja traktowała ją jak rower - mówi Makowski.

Teraz riksza rowerem być przestanie. Podwładni ministra Grabarczyka opisali rower jako "pojazd poruszany siłą mięśni, którego szerokość nie przekracza 90 centymetrów".

Riksza pana Zbyszka z Piotrkowskiej ma ok. półtora metra. - I co, mam ją teraz skracać, żeby była rowerem? - pyta starszy mężczyzna. - Przecież nie zmieści się dwóch pasażerów i nasze zarobki spadną o połowę.

Makowski wykrył w nowym projekcie ministerstwa jeszcze jeden absurd. - Brak definicji rikszy oznacza, że do kierowania nią trzeba mieć prawo jazdy. Ustawa wymienia 3 pojazdy, przy których nie trzeba go posiadać: pojazd zaprzęgowy, motorower i rower... A skoro rower ma do 90 cm, to riksza się nie łapie - twierdzi Makowski. Ministerstwo do jego zarzutów ma odnieść się dziś. Mirosław Micor, rzecznik łódzkiej policji, wolałby nie spekulować na temat ustawy, póki ta jest jeszcze projektem. Ale nie wierzy, że minister Grabarczyk chce zlikwidować riksze. Zbigniew Skowroński, dyrektor WORD, zwraca uwagę, że ministerstwo powinno wprowadzić obowiązek rejestracji riksz, quadów czy nawet szybkich rowerów górskich, by łatwiej było znaleźć kierowców odpowiedzialnych za wypadki z udziałem tych pojazdów.

Maciej Kałach - POLSKA Dziennik Łódzki


Cytuj:
Mirosław Micor, rzecznik łódzkiej policji, wolałby nie spekulować na temat ustawy, póki ta jest jeszcze projektem.


Pewnie, najlepiej najpierw uchwalić ustawę, a potem dopiero zacząć "spekulować", co właściwie ona znaczy. Kwintesencja polskiego prawa w praktyce...

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So paź 04, 2008 10:05 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
olek napisał(a):
http://lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/904789.html

Cytuj:
Łódzki minister zlikwiduje riksze? Absurd w projekcie ustawy o ruchu

(...)

szybkich rowerów górskich, by łatwiej było znaleźć kierowców odpowiedzialnych za wypadki z udziałem tych pojazdów.

Szybkie rowery górskie to te do DH, gdzie jedzie się z góry na łeb, na szyję. Zazwyczaj poza pasem drogowym.
Poza tym -- tu widać fachowość tfurców od przepisów -- góral nie służy do szybkiej jazdy, tylko do jazdy w terenie. Do jazdy szybkiej służą rowery szosowe, torowe, poziome...

Kto ma oceniać, że rower jest szybki? Czy jeżeli 25-letni zawodnik da pojeździć na góralu 14-letniemu siostrzeńcowi, to rower NADAL będzie szybki?

Wymyślił to k-retyn, który nie siedział na rowerze od dzieciństwa i jeździ WYŁĄCZNIE samochodem, którego silnik (decydujący o osiągach) jest częścią integralną konstrukcji.
A co z szosówkami, którymi w grupie można jeździć po 60 km/h?
Wg. PoRD rower nie musi mieć prędkościomierza, więc określenie, jaki jest szybki nie jest możliwe (poza pomiarem na odcinku kontrolnym) :lol: .

A udział wypadków z udziałem riksz (poza tym, że ciężarówka parę lat temu zabiła gości, którzy objeżdżali rikszami Polskę) jest bliski zera.
Riksze jeżdżą powoli i mogą zatrzymać się w miejscu bez przewracania, bo są wielośladami. Jeżdżą w Indiach i Azji Płd-wschodniej w zatłoczonych miastach, pomiędzy ludźmi i żadnych straszliwych wypadków nie ma.

Pod koniec XIX wieku wykonano, jak głosi książka niejakiego prof. Forela (wykładowcy Freuda) "spis idyjotów w Szwajcaryi".
Może u nas pokusić się o wykonanie takiego spisu i zacząć od sfer związanych z decydenckimi? Byłaby tam wyjątkowa koncentracja...

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So paź 04, 2008 11:31 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
jacor napisał(a):
Proszę, podaj źródło tych danych z Australii.

A proszę ja Cię bardzo:
http://www.helmets.org/veloaust.htm
Australian Helmet Experience napisał(a):
This paper is from the Proceedings of Velo Australis, a conference held in Fremantle, Australia, October 30, 1996 (czyli stary, doszły nowe dane, wcale nie bardziej optymistyczne).

Costs of Helmet Legislation
WA's helmet legislation has diverted resources from preventing bicycle crashes into increasing helmet wearing rates. For instance, about 50% of the WA Police Bicycle Safety Section's time is devoted to enforcing the helmet law. At the same time, about 80% of cyclists on the road at night are riding without lights, with very little chance of getting apprehended. There is a very strong case that enforcement should be directed to crash prevention measures. While helmet legislation has been introduced, many residential streets have been made far less safe for cyclists by uncontrolled traffic-management which discounts our needs

Should Others Introduce Helmet Legislation?
Any countries or jurisdictions considering the introduction of compulsory helmet wearing laws should look very closely at the available data to see if it still supports such a move in light of the ambiguous Australian experience. It is essential that reliable evaluation methodologies be recognised, and the common shortcomings of both databases and interpretation which bedevilled the early Australian evaluations be avoided.

Resources devoted, on the European model, to improving facilities for cyclists and to reducing urban speed limits are likely to be far more cost-effective than the introduction of helmet legislation. These measures must be considered as a valid alternative to helmet legislation or as a vital and integral part of such legislation.


http://www.cycle-helmets.com/
Cytuj:
Mandatory bicycle helmet law in Western Australia

Australia was the first country in the world to impose uniform national mandatory bicycle helmet legislation, beginning in 1990. Western Australia commenced police enforcement of the law on July 1, 1992.

Analysis of results in Western Australia suggests the helmet legislation has:
- increased cyclist hospital admissions
- reduced the popularity of cycling
- damaged public health

W lengłydżu, ale, szczerze mówiąc, w niedzielny poranek około południa nie bardzo mi się chce tłumaczyć... :wink:

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 200 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 20  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL