Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Ekomotocykl
PostNapisane: Cz mar 08, 2007 13:25 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 10:29
Posty: 159
Lokalizacja: Warszawa, Legionowo
Ekomotocykl za 10.000 dolarów

W niezwykłym pojeździe moc półtora konia mechanicznego jest zapewniona przez komórkę paliwową wykorzystującą skompresowany wodór do produkcji prądu
7 marca 2007 10:45

FILMIK:
http://wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,3969251.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt mar 09, 2007 15:26 
Offline
Sympatyk

Dołączył(a): Śr sty 17, 2007 17:47
Posty: 16
fajny!
oprocz roweru smigam tez czasem na skuterku tylko ze to kopciuch straszny. To by bylo jak znalazl!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ekomotocykl
PostNapisane: Pt mar 09, 2007 18:58 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:11
Posty: 1024
Lokalizacja: Warszawa
Melania napisał(a):
Ekomotocykl za 10.000 dolarów

W niezwykłym pojeździe moc półtora konia mechanicznego jest zapewniona przez komórkę paliwową wykorzystującą skompresowany wodór do produkcji prądu


A w jaki sposób owy ekomotocykl kompresuje wodór? Bo jeżeli z użyciem konwencjonalnych elektrowni węglowych to do bani z takim rozwiązaniem.

Przy okazji podkreślę: Wodór nie jest, nie był i nie będzie paliwem, jest TYLKO nośnikiem energii, tak samo jak można np skompresować zwykłe powietrze i napędzać pojazd dzięki energii uzyskanej z rozprężania tego powietrza.

W dodatku wodór jako nośnik energii jest kłopotliwy z racji na swoją wybuchowość, co wymaga szczególnej ostrożności przy produkcji, magazynowaniu i użytkowaniu.

_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 12, 2007 15:27 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 10:29
Posty: 159
Lokalizacja: Warszawa, Legionowo
Wiem Raffi, wiem... Ale eksperymentować warto... :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 12, 2007 19:46 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:11
Posty: 1024
Lokalizacja: Warszawa
Melania napisał(a):
Wiem Raffi, wiem... Ale eksperymentować warto... :)


Ja jednak jestem za eksperymentami w innym kierunku. Obecnie pojazdy większość swojej energii (skądkolwiek by jej nie pozyskiwały) po prostu marnują. Poruszanie masy człowieka w samochodzie to zaledwie 1% energii jaką zużywa samochód by jechać. Reszta to poruszanie masy pojazdu i opory: powietrza, toczenia, setek łożysk, skrzyni biegów, silnika, pasków, mechanizmów różnicowych itp itd. Obecnie jedyne co się z tym wszystkim robi, to zwiększa moc pojazdu, czyli i spalanie paliwa i koszty i obciążenie środowiska. A większa moc wymaga znowu: cięższego pojazdu, mocniejszej skrzyni, łożysk, czyli: większych oporów. Koło się zamyka na tyle, że praktycznie niemożliwe jest by samochód o dobrych osiągach ważył mniej niż tonę.

Tymczasem można pójść inną drogą: minimalizacji oporów (przede wszystkim powietrza), masy i... kosztów. W ten sposób buduje się np obudowane rowery poziome, które jedynie z użyciem mocy nóg człowieka (max 300W, a na dłuższą metę 150W). Ważąc po 30kg wyciągają one 130km/h po 200m rozbiegu, a przez dobę są w stanie przejechać >1000km, a do tego spalają jedynie kalorie, są cichuteńkie, wygodne i zdrowe.

Przykład:
http://poziome.republika.pl/rekord_03.htm


Teraz gdyby w taki obudowany rower poziomy wsadzić niewielki silniczek o mocy powiedzmy 0,5KM, otrzymalibyśmy pojazd mały, lekki, sprawny, szybki jak Porsche, ekologiczny i palący może 0,5 litra paliwa na 100km, a może i to nawet nie.

I teraz się okazuje, że do tak lekkiego pojazdu możliwości odnośnie stosowania napędów otwierają się przed nami na skalę nam nieznaną. Można zastosować napędy, które wcześniej odrzucilibyśmy ze względu na koszty, czy wydajność. Można wtedy pomyśleć o napędzie na sprężone powietrze, ogniwach słonecznych (tu pewnym kłopotem jest waga akumulatorów), czy innych napędach i nośnikach energii odrzuconych jako zbyt mało wydajne na potrzeby motoryzacji.

Ostatecznie można zastosować biopaliwa i na pięciolitrowej bańce oleju rzepakowego ze spożywczaka przejeżdżać te ponad tysiąc kilometrów. Dziś nie ma aut, które by potrafiły na takiej bańce przejechać 200km właśnie dlatego, że przyjmuje się złe założenia przy projektowaniu.

Z resztą dzięki minimalizacji oporów do śmiesznych wartości, do dojazdów tak do 50km nie jest nam potrzebny żaden napęd prócz nóg bo jeżeli umiemy przejść kilometr pieszo, to umiemy też tym przejechać 50km.

_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt mar 13, 2007 10:47 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 10:29
Posty: 159
Lokalizacja: Warszawa, Legionowo
Jedno nie wyklucza drugiego, a dla tych kilku procent społeczeństwa, których nie uda się przekonać do jazdy na rowerze, warto wymyślić coś dzięki czemu będą mniej szkodzić środowisku...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr mar 14, 2007 0:43 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:11
Posty: 1024
Lokalizacja: Warszawa
Melania napisał(a):
Jedno nie wyklucza drugiego, a dla tych kilku procent społeczeństwa, których nie uda się przekonać do jazdy na rowerze, warto wymyślić coś dzięki czemu będą mniej szkodzić środowisku...


Właśnie to proponuję, tylko najpierw zoptymalizujmy konstrukcję samochodu/motocykla pod względem minimalizacji marnowania paliwa. Wtedy się okaże, że nawet typowy pojazd z silnikiem spalinowym będzie 5x bardziej ekologiczny niż teraz.

_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So mar 17, 2007 13:30 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pt sty 05, 2007 14:04
Posty: 120
Lokalizacja: Bytom
przy czym należy zaznaczyć, że nie ma z tym w tej chwili problemu technicznego, a jedynie psychologiczny (świadomość decydentów w przemyśle i władzach ) i prawno-ekonomiczny ( brak odpowiednich ulg dla takich pojazdów i ekonomicznego przymusu oszczędzania ) . Wnioski dotyczące działań propagandowo-lobbystycznych chyba oczywiste.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So mar 17, 2007 20:04 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 13:11
Posty: 1024
Lokalizacja: Warszawa
RysiekK napisał(a):
przy czym należy zaznaczyć, że nie ma z tym w tej chwili problemu technicznego, a jedynie psychologiczny (świadomość decydentów w przemyśle i władzach ) i prawno-ekonomiczny ( brak odpowiednich ulg dla takich pojazdów i ekonomicznego przymusu oszczędzania ) . Wnioski dotyczące działań propagandowo-lobbystycznych chyba oczywiste.


I świadomość ludzi, że Ich samochód kosztuje Ich tyle tylko dlatego, że w większości wozi sam siebie i powietrze, a nie właściciela.

Ale o czym my mówimy, jezeli mało który kierowca ma w ogóle pojęcie ile rocznie wydaje na samochód. Bo na paliwo to jeszcze wiedzą,ale to przecież nie wszystkie koszty uzytkowania auta.

_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr mar 21, 2007 19:50 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pt sty 05, 2007 14:04
Posty: 120
Lokalizacja: Bytom
Sądzę że w wielu wypadkach posiadacze mają świadomosć kosztów i :

1) Zakładają że tak być musi (znów powraca kwestia tego, że w powszechnym mniemaniu obecna forma motoryzacji to jedyna możliwa forma ) i że muszą samochód posiadać, co często jest niestety uzasadnione niewydolnościa transportu zbiorowego.

albo

2) Świadomie ładuja kasę w "wypasione fury" bo lubia sobie depnąć po gazie, mając gdzieś "ekologiczne bzdety". Na nich bicz finansowy jest niezbędny.

i jeszcze w temacie porównania kosztów: konkurencyjność cenowa innych niż własny pojazd sposobów poruszania powinna być realna nawet bez uwzględnienia innych niz paliwo kosztów. Problem polega na tym, że ktoś, kto z różnych powodów, niekiedy racjonalnych, kupił i poopłacał własny pojazd dalsze decyzje o konkretnej podróży podejmuje jedynie biorąc pod uwagę ceny biletu i paliw.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL