"Studenckie pomysły na bezpieczeństwo w mieście" ... studenckie niech pozostaną.
Gdyby to kamizelko-zapięcie wyszło z fazy marzeń miałoby pewnie odporność na przeciecie równą linkom za kilkanaście zł.
Jeszcze nie spotkałem się z poważnym producentem zabezpieczeń do rowerów który próbowałby im nadać więcej funkcji niż jedna podstawowa.
PS. Poziom komentarzy pod tekstem dobitnie pokazuje, że ludziska nie mają bladego pojęcia o obowiązkowym wyposażeniu roweru oraz co niektórzy wogóle o ustawie PoRD. Przerażające! I są to przeważnie ci którzy podają się za królów szos przemierzających codziennie kraj wzdłuż i wszerz, najchętniej wszystkich ubraliby w kamizelki odblaskowe. Wszystkich, poza tymi na czterech kołach.
Ci którzy próbują coś napisać o tym że jest taki obowiązek posiadania światełek i odblasków w rowerze są natychmaist zagłuszania, obrażani...
Ludzie chcę kamizelek odblaskowych bo Policja i Straż Miejska nie wywiązują się ze swoich obowiązków co do egzekwowania przepisów wobec rowerzystów! Szczególnie wobec obowiązkowego wyposażenia pojazdu, czyli tych "przeklętych" światełek
Bo żeby zacząć coć egzekwować sami musieliby usiąść na rowery i pojeździć po tych śmieszkach, ścieżkach i drogach rowerowych.

A to przecież nie przystoi.
Byłem zaskoczony gdy dowiedziałem się ze w Nowyym Jorku jeździ kilka rowerowych patroli policyjnych i łapie np. kurierów przejeżdżających na czerwonych światłach. Normalnie wlapiali im mandaty!