Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Śr lis 21, 2007 13:36 
Offline
Admin

Dołączył(a): Pt gru 29, 2006 10:44
Posty: 2036
Lokalizacja: Bielany, Żoliborz, Praga Północ
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4687601.html

Spodobali mi się zwłaszcza ci rowerzyści wyrywający torebki - i tak dobrze, że nie przerabiają noworodków na macę ;-)

Cytuj:
Rowerzyści narzekają na bielańskie ścieżki rowerowe

Wojciech Karpieszuk
2007-11-19, ostatnia aktualizacja 2007-11-19 22:11

Urząd dzielnicy Bielany zachęca w kolorowych broszurach do przesiadki na rowery. Urzędnicy chwalą się kilometrami ścieżek rowerowych. - Ale nie da się po niech jeździć - ripostują miłośnicy jednośladów.

Obrazek
Skrzyżowanie Broniewskiego i Perzyńskiego: ścieżka kończy się płotem

Rowerzyści spotkali się wczoraj z urzędnikami i mieszkańcami Bielan. Rozmawiali na temat ścieżek rowerowych w dzielnicy. Temat wywołał wielkie emocje. Poszło głównie o fragment trasy rowerowej wzdłuż ulicy Perzyńskiego i dalej Rudnickiego. - Nie wiem, na jakiej zasadzie powstają na Bielanach ścieżki rowerowe - stwierdził Marcin Jackowski ze stowarzyszenia Zielone Mazowsze, które organizuje m.in. Masę Krytyczną. - Urywają się w pewnym miejscu, później biegną po drugiej stronie ulicy. Przecież to nie ma sensu. Po co w ogóle budować te ścieżki i wydawać na to pieniądze - dodał.

Rowerzyści potwierdzali jego słowa. - To, co jest przy Rudnickiego, to głupota - podsumował Zbigniew Oględzki, który często przemierza tę trasę na rowerze. - Ślepe dojazdy i płot po jednej stronie, a kadłubek ścieżki po drugiej. Potem znowu powrót na przeciwną stronę Rudnickiego. Trzeba pokonać kilka przejść dla pieszych. Slalom - relacjonował i zaczął wyliczankę innych mankamentów: niedziałające sygnalizatory rowerowe, brak poziomych oznakowań przejazdów przez ruchliwe ulice czy wysokie krawężniki na ścieżce.

- W czym problem? Niech pan się zatrzyma i przeprowadzi przez jezdnię rower - rzucił jeden z mieszkańców.

- Proszę spróbować samemu, ale z samochodem. Niech pan się zatrzyma na skrzyżowaniu i przepchnie przez nie auto - odpowiadał Oględzki.

Okoliczni mieszkańcy argumentowali, że niemożliwe jest poprowadzenie ścieżki zgodnie z projektem rowerzystów, ponieważ "chodzą tamtędy matki z dziećmi i ludzie do sklepu, były nawet przypadki, że rowerzyści wyrywali torebki".

- A rowerzysta to nie człowiek? Do sklepu nie jeździ? Czy będzie tam ścieżka, czy nie, to on i tak tamtędy pojedzie. Zresztą mamy projekt, w którym trasa rowerowa jest niezależna od chodnika dla pieszych - odbił piłeczkę Jackowski. Jednak ani mieszkańcy, ani dzielnicowi urzędnicy nie byli nim zainteresowani.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna

_________________
pozdrawiam, olek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lis 22, 2007 11:45 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): Pt sty 05, 2007 17:39
Posty: 39
Lokalizacja: Zalesie Dolne
Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że czeka nas jeszcze długa walka na zupełnie obcym terenie. Polacy, ze swą mentalnością, jednak bardzo daleko odstali od reszty cywilizowanego świata. Widzę, że jest to naród, który może się czegoś nauczyć tylko na własnych błędach. Wniosków z błędów cudzych nie jest w stanie wyciągnąć żadnych. Pocieszające jest tylko to, że i tak wygramy, jeśli nie my, to następne pokolenia. Tylko trochę żal tych zmarnowanych lat.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lis 22, 2007 13:20 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So cze 09, 2007 14:46
Posty: 984
Lokalizacja: Belany
Wiktor33 napisał(a):
Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że czeka nas jeszcze długa walka na zupełnie obcym terenie. Polacy, ze swą mentalnością, jednak bardzo daleko odstali od reszty cywilizowanego świata.


nie jest aż tak strasznie. popatrz na latem wprost zatłoczone ścieżki rowerowe, rozejrzyj się np po kampusach uczelnianych - mimo zimna, również obecnie wiele osób dojeżdża na rowerach. Korki na ulicach i nieudolna komunikacja miejska tylko temu sprzyjają.

Będzie lepiej! To jest nasz teren, żaden obcy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lis 22, 2007 15:52 
Offline
Sympatyk

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 19:13
Posty: 17
Lokalizacja: Warszawa
pduncz napisał(a):
Wiktor33 napisał(a):
...Korki na ulicach i nieudolna komunikacja miejska tylko temu sprzyjają...

.


Nie przesadzalbym z ta nieudolnoscia komunikacji w Warszawie. Mimo, iz jest jeszcze duzo do poprawienia, to w wielu miejscach jest ona bardzo sprawna i szybka. Choc i tam moze byc szybsza, jesli wprowadzi sie wiecej priorytetow dla komunikacji publicznej.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lis 22, 2007 16:49 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): So cze 09, 2007 14:46
Posty: 984
Lokalizacja: Belany
Maciek napisał(a):
Nie przesadzalbym z ta nieudolnoscia komunikacji w Warszawie


Toteż staram się nie przesadzać. Generalnie masz rację, i zgadzam się, że komunikacja nie jest zła, ale już sam fakt niedoboru buspasów sprawia, że pojazdy komunikacji zbiorowej stoją w samochodowych korkach. Organizacja też miejscami kuleje, w szczycie wyraźnie brakuje kursów - rozumiem że to z powodu zbyt małej floty...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz lip 09, 2009 13:35 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Wt sty 30, 2007 16:03
Posty: 487
Lokalizacja: Bielany
Sygnalizator straszy i straszy od lat

Jak długo może straszyć na stołecznej ulicy niedziałający sygnalizator okryty czarną folią?

Obrazek

Ten na załączonym zdjęciu nie działa, odkąd się pojawił - sześć lat temu! Ten częściowo wykonany i niebezpieczny od tylu lat przejazd drogi rowerowej to fragment przerwanej inwestycji na Bielanach. Potencjalnie jedna z najistotniejszych tras dzielnicy została wkrótce po rozpoczęciu na pewnym odcinku porzucona i do dziś nie powstała. Ma spore szanse doczekać w tym nieustalonym stanie dziesięciolecia wydanych decyzji. A dlaczego? Ważniejsze były parkingi samochodowe przy osiedlu. Zezwolenie wydano na tymczasowe (trzy lata) parkingi, potem ścieżka rowerowa miała być dokończona. Ale parkingi w najlepsze działały siedem lat, z czego przez ostatnie pięć lat - nielegalnie. Nikt w urzędzie tego nie zauważył? Ile jeszcze lat rowerzyści będą narażani na ryzyko wypadku powodowane niedokończoną infrastrukturą (z winy urzędników)?

Marcin Jackowski

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
2009-07-09
http://wyborcza.pl/1,94898,6803034,Sygn ... d_lat.html

_________________
--
pzdr.

Jack


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt lip 10, 2009 16:52 
Offline
Dzicz Kudłata

Dołączył(a): Pt kwi 03, 2009 17:31
Posty: 307
Lokalizacja: Warszawa
Bardzo dobrze że w prasie znalazł się artykuł o tym ewenemencie. Może wreszcie się coś zmieni? Trzymam kciuki.
W pierwszej kolejności powinni usunąć ten płotek z przejazdu rowerowego przez torowisko tramwajowe.

_________________
Pozdrawiam wildzi


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So lip 11, 2009 16:37 
Offline
Zielony Oszołom

Dołączył(a): Wt sty 30, 2007 16:03
Posty: 487
Lokalizacja: Bielany
wildzi napisał(a):
Bardzo dobrze że w prasie znalazł się artykuł o tym ewenemencie. Może wreszcie się coś zmieni? Trzymam kciuki.
Bardzo dziękuję za pochwałę mojego listu do redakcji.

A co do trzymania kciuków to zachęcałbym raczej do wysłania nawet krótkiego pisma do władz z wyrazami dezaprobaty za wieloletnią prowizorkę i postulatami usprawnienia ruchu. (CC do mediów i ZM) Im więcej takich głosów od społeczeństwa tym większa szansa, że władze w końcu zauważą problem. Ten i wiele innych. Trzymania kciuków nie zauważą na pewno ;-)

_________________
--
pzdr.

Jack


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL