Cytuj:
W ciągu ostatnich 2 tygodni były dwa takie zdarzenia, jedno w Międzylesiu( o ile mnie pamięć nie myli), drugie wczoraj wieczorem w Radości.
Na przejazdach - poza przejazdami?
Cytuj:
Błagam nie porównujmy mentalności ludzi z Amsterdamu do mentalności mieszkańca Warszawy.
Uważasz że komunikacja miejska w Warszawie jest trudno dostępna ??
Po raz enty mówimy o innym mieście. Gdzie mentalność ludzi jest inna.
W Pradze tramwaj ustąpił mi pierwszeństwa gdy zawracałem, tylko że tam rozkłady są inne, nie ma presji czasu, pogoni za premią. Tam tramwaj nie przekracza 35km/h a u Nas jest pościg od przystanku do przystanku.
Tak uważam, że jest trudno dostępna. W dodatku piekielnie powolna. Kolejne 5 lat wygradzania i stawiania na priorytet dla komunikacji bez uprzywilejowania pieszych i lepiej nie będzie. Miało być lepiej na Al. Jerozolimskich, ale się okazało, że największe straty czasu tramwajów generują... przystanki i wsiadający ludzie. Zastanów się wiec dlaczego tych przystanków musi być aż tyle i dlaczego obecnie nie może być mniej, a w przypadku większego uprzywilejowania pieszych mogłoby być mniej (tramwaj przejeżdżał by trasę szybciej) bez straty, a nawet przy zwiększeniu dostępności pieszej do tramwajów?
Założę się, że mentalność mieszkańca Amsterdamu czy Pragi jest podobna do mentalności mieszkańca Warszawy ino władza zamiast traktować ludzi jak ignorantów bierze ich na serio. Więc i ludzie mniej się spinają.
Cytuj:
albo go spowalniamy wszelkimi możliwymi metodami i zachęcamy ludzi do własnych samochodów.
Tramwaj powinien być szybki, tam gdzie może być szybki, a może być powolny, jeśli tam gdzie może być szybki jest szybki. Akurat w tym miejscu Amsterdamu stwierdzono, że tramwaj powinien być raczej dostępny niż szybki, a innym miejscu Amsterdamu tramwaj bywa szybki. Być może plac Bankowy powinien postawić jednak na dostępność.
Cytuj:
Bo nie powinny odjeżdżać pojazdy KM w tym samym kierunku z dówch przystanków obok. To nie Dworzec PKS w Pułtusku, tylko węzeł z którego korzysta kilka tysięcy ludzi dziennie. I raczej tym należy się zająć, zamiast propagowania radosnej bieganiny po jezdni...
To zaproponujcie to jako warunek umożliwienia utworzenia przejścia, a nie protestujcie bezproduktywnie.
Cytuj:
Uwierz mi, ja w tym "siedzę" od lat - praktycznie, nie tylko na poziomie wykładów na uczelni, które nic nie mają wspólnego z rzeczywistością.
Mieliśmy już tu i gdzie indziej takich co w tym "siedzą od lat" - nie robi to na nas wrażenia. Też mogę powiedzieć, że siedzę w tym od lat. Już do 3-4 klasy szkoły podstawowej chodziłem pieszo 2 km po mieście, jeszcze wcześniej jeździłem sam na rowerze, już w wieku 10 lat byłem lepszy z "obsługi" komunikacji publicznej niż moja mama, potem zrobiłem prawo jazdy etc. etc. Przebijesz moje praktyczne doświadczenie może wyłącznie tym, że być może jesteś starszy.
Cytuj:
Ma pewnie zza grobu niesamowita satysfakcję, że winnym jego śmierci jest kierowca samochodu...
Moje kondolencje.
Cytuj:
Niechęć do jeżdżenia w kamizelkach odblaskowych wynika z tego że rowerzyści nie chcą zostać zaszufladkowani.
W swoim życiu przejechałem już grubo ponad 300000 km, nie jednokrotnie na trasie spotykałem nieoznakowanego w żaden sposób rowerzystę, włos się jeży na głowie jak dostrzegasz kogoś takiego będąc od niego 30m.
Tak twierdzisz ze kask jest zły, a widziałeś kiedyś skutki uderzenia głową o asfalt??
Ja mogłem poczuć na własnej skórze, ale...akurat byłem w kasku. I wiesz co? Teraz z reguły nie jeżdżę w kasku. Nazwij to głupotą, ale ja po prostu nadal nie czuje potrzeby go nosić jadąc na rowerze, nawet w ruchu drogowym. To mój wolny wybór i wolałbym aby tak zostało i nikt przepisem mnie do noszenia kasku nie zmuszał.