Masz na myśli moją wypowiedź czy osoby o której mówiłem? Jeśli chodzi o mnie, to chciałem tylko przekazać krótką refleksję ze spotkania o bublowatych ścieżkach, a jeśli nie o mnie... to nie wiem o co chodzi. Większość bublowatych dróg dla rowerów to właśnie szaro-czerwone chodniki, w końcu to w żaden sposób nie jest przystosowane do ruchu rowerów, jedynie urzędnik "postawił" znak drogi dla rowerów. Jeśli zakładamy, że droga dla rowerów służy do poruszanie się rowerem, to nie nazwałbym czegoś nieprzystosowanego do ruchu rowerowego właśnie drogą dla rowerów.
Sama wypowiedź nie składała się z jednego zdania, ale była rozwinięta o to, że jakość wykonywania dróg dla rowerów w warszawie nie odpowiada normom, które na zachodzie uchodzą za coś absolutnie normalnego. Taki twór odpowiada bardziej chodnikowi niż drodze dla rowerów. Patrząc z punktu widzenia PoRD oczywiście jest inaczej, co ma C-13 jest drogą dla rowerów.
Mam nadzieję, że wszystko się rozjaśniło
