Tym razem nie można winy za bajzel zwalić na ZM...
kolejarze szykują niespodzianki
Rozkład Kolei Mazowieckich i SKM-ki do poprawyNiesamowity tłok i ścisk – to największy problem, na jaki skarżą się pasażerowie kolei po wprowadzeniu nowego rozkładu jazdy. Kolejarze na razie nie chcą oceniać zmian, ale niektórzy przewoźnicy już szykują drobne poprawki.
O powtórce sprzed roku, kiedy na kolei zapanował chaos nie ma mowy, ale wcale nie oznacza to, że pasażerowie nie mają powodów do narzekania. Na trasie ze Skierniewic rano w pociągach panował niesamowity tłok. Na stacji PKP Ursus, gdzie sytuacji przyglądała się rano Marta Klos, reporterka TVN24, część pasażerów nie mieściła się do przepełnionych składów.
fodzik
Witam, właśnie dotarłam do pracy od 7:08 stałam do 7:25 na PKP ursus. Tłum ludzi bo po torach miejskich jeździły tylko pospieszne. Czy ktoś myśli o dojeżdżających do pracy. Panie Nowak zapraszamy nie na centralny tylko na URSUS. Pomarznąć z pasażerami.
Piter
Jechałem dzisiaj z Piastowa i to jakaś masakra, pociągi co 15 minut, pełen peron ludzi, a na dodatek w tym czasie przejechały dwa pośpiechy i jeden przyśpieszony torem koło peronu, a zamiast zwolnić to tylko trąbi, chyba, żeby ktoś się przestraszył i wpadł na tory. Kto wymyśla te rozkłady?
qwerta
To nie jest żadne udogodnienie, to co zostało wprowadzone. Osoby, które mieszkają pod Warszawą: Pruszków, Brwinów Grodzisk Mazowiecki nie są w stanie zmieścić się do pociągu. Od bardzo dawna był wprowadzony rozkład jazdy, gdzie między godziną 6:00 a 7:30 kursowało kilka pociągów. Teraz jest tak, że jest pociąg 06:05 a następnie 06:28 oraz 06:36 i ostatni 06:55. Co to jest, aby tylko 4 pociągi kursowały między 6 a 7 rano - gdzie większość pasażerów dojeżdża do pracy szkoły/ uczelnie. Gdzie jest to udogodnienie? Czy ktoś widział co się działo np, w pociągu, który jechał ze Skierniewic i był w Pruszkowie o 06:34 - ludzie już nie byli w stanie się do niego zmieścić!
Rilla
Jakie "uzbroić się w cierpliwość"?! Od dłuższego czasu pociągów na linii skierniewickiej było mniej (mimo, że w rozkładzie figurowały), w Ursusie do pociągów nie dało się wsiąść, tłum rósł z minuty na minutę, a pociągu jak nie było, tak nie było, tylko pospieszne śmigały. Jestem w ciąży, więc pchanie się do pociągu odpada w tej sytuacji, zmuszona byłam przesiąść się do autobusu, i teraz jadę 2 razy dłużej

A jeszcze tak na marginesie - nie wierzę w obietnice trzech składów - jak był ten słynny remont torów, to też miały być po 3 składy, i ani razu ich jakoś nie widziałam!
KM zapowiada poprawki
- Znamy te problemy, o niektórych wiedzieliśmy już przed wprowadzeniem nowego rozkładu – komentuje Donata Nowakowska, rzeczniczka Kolei Mazowieckich. – Rozkład podaliśmy do wiadomości już w połowie listopada i od tamtej pory zaczęły docierać do nas pierwsze uwagi. Część z nich ma szansę na realizację – dodaje.rmacje
Pasażerowie zwrócili się do KM m.in. o dodatkowe połączenia z Warszawy do Radomia około godz. 17.00 oraz z Piaseczna do Warszawy około godz. 8.00. Postulują również, żeby pociąg Mazovia z Płocka do Warszawy zatrzymywał się dodatkowo w Ożarowie I Wprowadzenie tych zmian zależy teraz od zarządcy infrastruktury kolejowej, czyli PKP PLK. Przesłaliśmy już do nich propozycje pasażerów – informuje rzeczniczka KM.
PLK się zastanawia
- Dopiero po południu zaczęły spływać do nas wnioski KM, więc trudno mi oceniać, czy jest szansa na ich realizację – odpowiada Mirosław Siemieniec z biura prasowego PKP PLK. Jak dodaje, wszystkie propozycje będą analizowane. – Jeżeli będą możliwości techniczne, to ich wprowadzenie zajmie najwyżej kilka dni – dodaje. Zwraca jednak uwagę, że na niektórych liniach, gdzie są prowadzone remonty, wprowadzenie dodatkowych pociągów nie będzie możliwe.
SKM też do poprawki
Korekty nowego rozkładu pojawią się także w przypadku SKM-ki. Przed kilkoma dniami ZTM poinformował, że szykuje drobne zmiany na linii S1 i S9.
- Trudnością w ułożeniu rozkładu na linii S1 są prace prowadzone na odcinku Warszawa Włochy – Pruszków – przypomina Igor Krajnow, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego. Jak dodaje, ewentualne zmiany mogą być wprowadzone po 15 stycznia. – Na początku stycznia mogą pojawić się także korekty na linii S9 – dodaje Krajnow i podkreśla, że na ocenę nowego rozkładu jazdy trzeba jeszcze poczekać.
Podobnie uważa Małgorzata Sitkowska, rzeczniczka Intercity. Tymczasem internauci swoje uwagi przesyłają m.in.: do nas na
warszawa@tvn.pl. Jedna z nich dotyczy połączeń na trasie z Łodzi:
"Jaki jest racjonalny powód tego, że pomiędzy godz. 8 a 9 nie przyjeżdża do Warszawy, żaden pociąg pospieszny relacji Łódź-Skierniewice-Warszawa i że mamy godzinną przerwę w szczycie komunikacyjnym? Podobnie jest z powrotem z Warszawy do Łodzi, czy uważacie Państwo, że więcej osób kończy pracę o 15:00 niż o godz. 16:00? Czy robią Państwo jakieś analizy? Z Warszawy Centralnej w kierunku Łodzi są pociągi 15:19, 15:46, 16:02, a potem mamy ponad godzinną przerwę? Gdzie tu komplementarność?"