Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 310 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19 ... 31  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pn sie 22, 2011 12:38 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
Piotr T napisał(a):
Pętli indukcyjnych na ścieżkach nie będzie, gdyż w takim wypadku trzeba je ustawić na bardzo wysoką czułość, która wykrywałaby również m.in. toczącą się puszkę.

Widocznie w Holandii nie rzucają puszek, albo szybciej je sprzątają... :mrgreen:

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn sie 22, 2011 13:00 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Wt kwi 05, 2011 16:11
Posty: 149
Ja na skrzyżowaniu Marynarska/Postępu przy skręcie w lewo z Marynarskiej w Postępu (jadąc Marynarską od strony Sasanki) po raz któryś odstałem sobie kilka cykli świateł czekając na samochód za mną, który wyzwoli zielone dla mnie. Do kogo z tym pisać? Ma ktoś już podobne pisma z tamtego miejsca?

Pozdrawiam,
Mhrok


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn sie 22, 2011 13:09 
Offline
Sympatyk

Dołączył(a): N sie 21, 2011 19:36
Posty: 23
Monty B. Ike napisał(a):
Widocznie w Holandii nie rzucają puszek, albo szybciej je sprzątają... :mrgreen:

Raczej obstawiałbym, że ich wcale nie rzucają, tak samo jak i samochody nie parkują na ścieżkach. Inna kultura, więc tam na takie rozwiązania można sobie pozwolić, skoro jest pewność że będą używane zgodnie z przeznaczeniem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn sie 22, 2011 14:01 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 17, 2008 21:55
Posty: 2010
Lokalizacja: Śródmieście, trzecie piętro
Piotr T napisał(a):
Raczej obstawiałbym, że ich wcale nie rzucają, tak samo jak i samochody nie parkują na ścieżkach. Inna kultura, więc tam na takie rozwiązania można sobie pozwolić, skoro jest pewność że będą używane zgodnie z przeznaczeniem.

Jak ja uwielbiam zwrot "inna kultura" (najczęściej cytowany w różnych jednostkach miejskich i przez niektórych projektantów... To taki wytrych, pozwalający na nicnierobienie.
W UK gnoje zabawiali się, kopiąc do siebie puszkę przez ulicę i powodując amok w sygnalizacji. Ale to było w pierwszej połowie lat '90 i podejrzewam, że od tego czasu systemy wykrywające zmądrzały.

_________________
We made it idiotproof. They grow better idiots.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn sie 22, 2011 14:52 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pn maja 18, 2009 14:34
Posty: 272
Lokalizacja: Warszawa, Sadyba
Piotr T napisał(a):
Nie do końca rozumiem krytyków detekcji ręcznej.


Przepraszam, że w ten sposób, ale: postój sobie kiedyś pięć zbędnych minut na skrzyżowaniu Becka/Witosa/Czerniakowska w deszczu albo przy -15, to może zrozumiesz.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn sie 22, 2011 18:02 
Offline
Sympatyk

Dołączył(a): N sie 21, 2011 19:36
Posty: 23
Groob napisał(a):
Piotr T napisał(a):
Nie do końca rozumiem krytyków detekcji ręcznej.


Przepraszam, że w ten sposób, ale: postój sobie kiedyś pięć zbędnych minut na skrzyżowaniu Becka/Witosa/Czerniakowska w deszczu albo przy -15, to może zrozumiesz.

Już bo uwierzę, że tam ktoś zrobił cykl 300 sekund i stąd wyszło Ci te 5 minut. Najpierw posługuj się faktami, nie emocjami, a potem dyskutuj.
Monty B. Ike napisał(a):
Piotr T napisał(a):
Raczej obstawiałbym, że ich wcale nie rzucają, tak samo jak i samochody nie parkują na ścieżkach. Inna kultura, więc tam na takie rozwiązania można sobie pozwolić, skoro jest pewność że będą używane zgodnie z przeznaczeniem.

Jak ja uwielbiam zwrot "inna kultura" (najczęściej cytowany w różnych jednostkach miejskich i przez niektórych projektantów... To taki wytrych, pozwalający na nicnierobienie.
W UK gnoje zabawiali się, kopiąc do siebie puszkę przez ulicę i powodując amok w sygnalizacji. Ale to było w pierwszej połowie lat '90 i podejrzewam, że od tego czasu systemy wykrywające zmądrzały.

A ja uwielbiam zwrot: "Bo za granicą...". Tak samo jak: "bo ileś tam lat minęło, więc to się musiało zmienić".
Systemy detekcji stale się rozwijają, ale nie pętle indukcyjne. Te są starym i dosyć prymitywnym wynalazkiem i od ładnych paru lat nic "mądrzejszego" z ich udziałem się nie wymyśli.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn sie 22, 2011 18:28 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Cz sty 04, 2007 19:48
Posty: 2822
Lokalizacja: Ochota / Ursynów
Piotr T napisał(a):
Pętli indukcyjnych na ścieżkach nie będzie, gdyż w takim wypadku trzeba je ustawić na bardzo wysoką czułość, która wykrywałaby również m.in. toczącą się puszkę.


Zaraz, zaraz, rowery muszą być tak samo wykrywane przez pętle indukcyjne w jezdni, jak na ścieżkach... A to, że tocząca się puszka (raz na tydzień? miesiąc? rok?) może ją wzbudzić, absolutnie nikomu w niczym nie zaszkodzi.

Zaś ogólnym problemem jest warszawska mania stawiania świateł i stosowania detekcji wszędzie, gdzie tylko jest to możliwe zamiast stosować zdroworozsądkowe (i zgodne z prawem, które zakazuje stosowania świateł, gdzie możliwe są inne rozwiązania) środki, takie jak ronda i/lub uspokojenie ruchu, a na większych skrzyżowaniach z dużą ilością pieszych/rowerzystów automatycznego włączania się świateł dla nich w każdym cyklu.

Pozdrawiam,
maciek

_________________
Pozostanie po nas
ta smutna legenda
że wciąż nas uczono
uczyć się na błędach.
..........(Włodzimierz Ścisłowski)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn sie 22, 2011 19:05 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pn maja 18, 2009 14:34
Posty: 272
Lokalizacja: Warszawa, Sadyba
Piotr T napisał(a):
Już bo uwierzę, że tam ktoś zrobił cykl 300 sekund i stąd wyszło Ci te 5 minut. Najpierw posługuj się faktami, nie emocjami, a potem dyskutuj.

Fakty? Proszę bardzo.
1. kto ci powiedział, że ja mówiłem o oczekiwaniu na jedną fazę? Ja mówiłem o przejeżdżaniu tego skrzyżowania "po skosie", czyli przez cztery jezdnie. Dzięki detekcji ręcznej i idiotycznie ustawionym fazom niektórych relacji nie da się przejechać na jeden raz, np. przejazd rowerem z południa na północ przez ul. Witosa po zachodniej stronie skrzyżowania zajmuje 2 min 1 sek (w tym 1 min 33 sek oczekiwania na drugim czerwonym świetle!). Do tego dorzuć drugie tyle na przejechanie Czerniakowskiej. Mam to codziennie, przez okrągły rok, bo to moja trasa do pracy.
Czyli mamy 3 minuty samego czekania. I to zakładając, że do krzyżówki dojeżdżam idealnie na zielone.

2. bo mogę nie dojechać na zielone. Tylko np. ok. 10 sekund przed fazą (podaję w przybliżeniu, dokładnego opóźnienia nie sposób zmierzyć). Wiesz co wtedy? Wystaw sobie, że mogę sobie przyciskać ile chcę - system i tak mnie oleje, nie włączy zielonego w tym cyklu, a dopiero w następnym. A cykl (jak ustaliliśmy powyżej) ma ok. 90 sekund. Co daje minutę czterdzieści czekania na jedno tylko zielone światło. Na starcie. Mało?

Jasne, rzuciłem pięć minut jako luźną, przybliżoną liczbę. Ale od początku mówię o faktach, nie o emocjach. Choć nie kryję, że emocje na tym skrzyżowaniu parę razy mną zawładnęły. I gdyby ktoś mi wtedy podstawił geniusza, który to wszystko zaprogramował, albo dyrektora Trzcińskiego, który kilkakrotnie mi odpisał, że "niedasię" poprawić, to byłbym okrutny.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn sie 22, 2011 19:07 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): Pn maja 18, 2009 14:34
Posty: 272
Lokalizacja: Warszawa, Sadyba
axxenfall napisał(a):
a na większych skrzyżowaniach z dużą ilością pieszych/rowerzystów automatycznego włączania się świateł dla nich w każdym cyklu

Dokładnie - powinny być wszystkie fazy w każdym cyklu. A przycisk powinien co najwyżej przyspieszać włączenie fazy dla pieszych lub rowerzystów.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn sie 22, 2011 21:39 
Offline
Stały Bywalec

Dołączył(a): So kwi 02, 2011 6:41
Posty: 231
Lokalizacja: Warszawa - Grochów, parter bez windy
Piotr T napisał(a):
Nie do końca rozumiem krytyków detekcji ręcznej.

Już bo uwierzę, że tam ktoś zrobił cykl 300 sekund i stąd wyszło Ci te 5 minut. Najpierw posługuj się faktami, nie emocjami, a potem dyskutuj.


Wiesz : chyba nie bardzo pasujesz do tego forum.
Koledze chodziło najpewniej o niewykrycie przez detektor, a nie o jakiś strasznie długi cykl. Na moim skrzyżowaniu (Szaserów/Garwolińska) przed
zainstalowaniem pętli indukcyjnych wzdłuż Szaserów (jakieś dwa lata po
zainstalowaniu świateł) stosunek czasu dla poszczególnych kierunków był
baaaaaaaaaardzo stronniczy. Przy czym czas trwania cyklu był dość zmienny
w czasie. W okresie jego maksymalnego wydłużenia naliczyłem kiedyś prawie
6 minut dla Szaserów. Ale rozumiem, że to jakiś błąd w programie i już się
nie powtórzy.
Na skrzyżowaniu Chłopickiego/Szaserów jadąc samochodem od Pl.Szembeka
do domu nie raz zdarzyło mi się przestać dodatkową kolejkę bo mnie kamera nie wykryła. Nadmiar automatyki szkodzi - to jest prawda znana od lat,
ale niektórzy do szkoły mieli za bardzo pod górkę.
Nic gorszego jak doświadczenia na żywym organiźmie.
Tym czasem ZDM traktuje nas jak króliki doświadczalne i co gorsza
rzadko kiedy wyciąga z tych doświadczeń właściwe wnioski.
A dla nas najpewniejszy jest cykl stałoczasowy bez żadnej detekcji
i nic gorszego od przycisków, które trzeba wciskać przed rozpoczęciem się
fazy - bo potem jest już za późno i trzeba czekać całą kolejkę.
Może najpierw przeczytaj kilka wątków od początku to poczujesz bluesa.
Zaraz, a może Ty z ZDMu jesteś?

_________________
Grzegorz
-----------------------------------
Trolejbus jest cichy i ekologiczny.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 310 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19 ... 31  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL