velogustlik napisał(a):
Może warto byłoby przenieść się do działu Wolna Strefa. Łatwo nie odpuszczę
Ja z przyjemnością poczytam. Sam chętnie porozważam, co bardziej kompromitujące: kosmiczna nieudolność obecnej ekipy w idiotycznie prostej, ale słusznej sprawie (obiecane stojaki), czy science-fiction namiestnika Urbańskiego o "udrożnieniu Centrum" estakadami autostradowymi przez środek miasta, szczęśliwie nie zrealizowane.
Pamiętam świetnie krótkie pociągi metra, które zniknęły dopiero za HGW, pamiętam problemy ze wspólnym biletem ZTM/KM (poprzednia ekipa głęboko ponoć wierzyła, że ktoś chce ich wyzyskać i oszukać, a za HGW - nagle dało radę), pamiętam hasło "
nie przesadzajmy już z tymi ścieżkami rowerowymi" - no? kto powiedział? Pamiętam wożące powietrze wahadłowe metro na Marymont, bo "ktoś" musiał mieć sukces i otworzyć kolejną stację. Przypominam sobie szyderstwa kierowane w kierunku Piskorskiego, który wybudował (rzekomo bezsensowny) "tunel wzdłuż rzeki". Szkoda, że taki krótki, przydałoby nam się więcej dostępu do tej rzeki zamiast wiecznego hałasu na Podzamczu...
Nie wiem, co się stało z obiecankami Marcinkiewicza o podniesieniu dop. prędkości? Pewnie częściowo częściowo zrealizowane, hmm? A Warszawa dusi się w spalinach, pyle i hałasie...
Co do cięższych wynalazków - typu: tunel(e) pod bublem Zesłańców Syberyjskich - trzeba by się spierać czyją są "zasługą", bo proces budowy trwał przez kilka kadencji.
2006: Szynobus na Okęciu
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,49510,3748413.htmlCytuj:
Przed przejażdżką kandydatka PO na prezydenta pokazała mapę komunikacyjnych zaniechań PiS. Po kolei skreślała planowane cztery lata temu inwestycje, m.in. most Północny, wspólny bilet na kolej i komunikację w całej aglomeracji, dociągnięcie Trasy Siekierkowskiej do ul. Marsa. - To przerażające, jak wiele obiecała ekipa z PiS, a jak niewiele zrealizowała - podsumowała.
Dla mnie jest równie przerażające, jak mało obiecała ekipa z PO, a mimo to... nie poradziła sobie z realizacją (tak tak, mam na myśli stojaki z zeszłorocznej akcji "Kręć Warszawo"). Może stojaki powinny być ze złota lub przynajmniej srebra? Bo takie zwykłe są za tanie - wióry nie lecą, brak motywacji do działania.