Wojtek napisał(a):
Cytuj:
Nietypowa ścieżka już dawno mogłaby funkcjonować, ale zanim przyszedł kryzys, urzędnicy debatowali i mnożyli proceduralne przeszkody. Np. pas dla rowerów ma powstać wzdłuż lewej strony jezdni jednokierunkowej, a to wbrew przepisom. Biuro Drogownictwa i Komunikacji musiało więc uzyskać specjalne pozwolenie w Ministerstwie Infrastruktury.
Wielkie mecyje Panie. U nas na Wschodzie taka scieżka jest od lat na ulicy staszica w Zielonce - też po lewej stronie ruchu samochodowego i nikomu krzywda się nie dzieje.
W taki sam sposób chcieli zrobić na ul. Kapucyńskiej, gdzie postulowałem kontrapas od al. Solidarności do ul. Miodowej, ale na szczęście zabrakło szerokości i będzie normalny kontrapas bez żadnej bzdury typu dwukierunkowa droga rowerowa na jezdni jednokierunkowej - ten chaos będzie jeszcze większy niż opisany w poprzednich postach, bo oprócz rowerzystów jadących między rowerzystami a samochodami, rowerzystów jadących jak po kontrapasie dojdą jeszcze rowerzyści jadący pasem ruchu dla samochodów zgodnie z ich kierunkiem ruchu.
A i tak wszystko uwali fakt, że ten pas to będą miejsca parkingowe z dopuszczonym dwukieronkowym ruchem rowerów, bo farba nie powstrzyma żadnego samochodu przed zaparkowaniem tam. Lepiej by było zrobić 1,5m kontrapas i metrowy pas zieleni (lub przeznaczony pod skośne ustawienie U-kształtnych stojaków rowerowych) wyniesiony ponad poziom jezdni oddzielający go od ruchu aut
Cytuj:
Władze Warszawy przygotowują też dokumentację projektową do przetargu na wykonawcę tzw. roweru publicznego, czyli sieci stojaków, z których będziemy wypinali rowery przy pomocy karty miejskiej.
Wojtek napisał(a):
Którym to rowerem turyści bedą jeździć po chodnikach. Gratulacje dla stolycy.
Ja bym tak nie biadolił aż tak nad SRP, bo te kilka tysięcy rowerów przy kilkunastu wypożyczeniach dziennie może zwiększyć natężenie ruchu rowerowego szacowane na 100 000 podróży rowerowych dziennie może je zwiększyć dość znacznie, a wtedy będzie większa presja na infrastrukturę...
Wadą jest planowanie działania systemu od marca do października, bo to jak z ustalaniem sezonu grzewczego - lepiej, żeby program zakładał uruchomienie wcześniej i zwinięcie później w zależności od warunków pogodowych