Mhrok napisał(a):
będą je wciskać gdzie popadnie. Ale w sumie to dobrze

No tak "średnio" dobrze. Bo jak dojedziesz pod wykrywacz w połowie okresu, gdy
mogłoby świecić się zielone, to sobie poczekasz do następnego cyklu. W Warszawie kojarzę tylko jedno miejsce, gdzie zielone można włączyć również w połowie cyklu - "rondo" gen. Maczka. A na większości przejazdów - czekaj i kwitnij.
Bo programy są szykowane bezmyślnie, mechanicznie, nieoptymalnie, byle spełnić ogólne wymogi bezpieczeństwa (też nie zawsze się udaje...), byle samochody miały szybciej, byle im się nikt nie "pałętał". Tak naprawdę to ten rower powinien być wykrywany jeszcze w czasie jazdy, a nie jak już stoi pod sygnalizatorem. Ale to utopia...
A naciśnięcie ("detekcja") najczęściej nie zmienia NIC w sterowaniu innym ruchem na skrzyżowaniu. Ani nie wyłącza kolizyjnych strumieni (S-2), ani nie zmienia proporcji czasowych... Mechanizm służy wtedy
wyłącznie do pokazywania niezmotoryzowanym, "kto tu rządzi". Albo nie wiem, do czego.
Czekam z niecierpliwością na pierwsze skrzyżowanie z czerwonym non-stop dla wszystkich wlotów samochodów, zmienianym na zielone wyłącznie w razie detekcji (oczywiście po grzecznym odczekaniu cyklu). Może być nawet automatyczna, nie wymagam przycisków

Martin_TP napisał(a):
skoro rowerzysta ma większą prędkość czas świecenia się zielonego mógłby być dłuższy niż dla pieszego który już znalazłby się w strumieniu kolizyjnym (rowerzysta zdąży się ewakuować, zaś pieszy nie).
Chciałbym tylko zwrócić uwagę, że rowerzysta ma również dłuższą drogę hamowania, niż pieszy, więc nadmierne skrócenie okresu "zielone migające" może go uderzyć od drugiej strony. Ja bym tu nie kombinował, póki nie będzie do tego ewidentnych przesłanek z konkretnych badań. W kwestii sygnalizacji są znacznie poważniejsze problemy do pokonania.
Piwoslaw napisał(a):
W USA widziałem że na wielu skrzyżowaniach jest detekcja samochodów skręcających w lewo - jeśli są chętni to dostają fazę, jeśli nie to inni mają dłużej zielone. U nas jeszcze chyba do tego nie doszli, a przynajmniej nie spotkałem się z tym.
Jeszcze do niedawna (póki był dostępny dla ruchu) - lewoskręt ze Świętokrzyskiej w Nowy Świat, w kier. Krakowskiego Przedmieścia tak działał. Oczywiście mimo zapewnień o kolejnych regulacjach, miał notorycznie problem z wykryciem rowerzysty.