Phinek napisał(a):
A przepraszam skoro już tak wchodzimy w tą tematykę to może wyjaśnij jakim prądem i z jaką częstotliwością spotykamy się na mieście a z jakim w silniku trakcyjnym tramwaju.
Otóż: na mieście mamy do czynienia z prądem przemiennym
o częstotliwości 50 Hz.
W sieci tramwajowej oraz w tramwajach starego typu mamy
prąd stały o napięciu 600V - a tak naprawdę to tętniący
z częstotliwością 300 Hz przy czym składowa zmienna
ma amplitudę ok. 80V.
W tramwajach nazwijmy je przejściowymi tzn. ze sterowaniem
tyrystorowym to szczerze powiem, że nie wiem.
Opcje są dwie: albo przetwornik DC/AC produkuje na potrzeby
tramwaju jakąś tam zadaną przez konstruktora częstotliwość
np. 50 Hz i taki produkt dopiero przechodzi przez sterowanie
tyrystorowe polegające na przepuszczeniu dalej jakiejś zadanej
mniejszej lub większej części połówki sinusoidy,
albo cały układ działa jak falownik.
Osobiście bardziej bym się spodziewał tej drugiej opcji, ale
nie należy zapominać, że tramwaje te były eksperymentalne.
W tramwajach z falownikiem sterowanie prędkością jazdy odbywa się
CZĘSTOTLIWOŚCIOWO. Oznacza to, że falownik produkuje prąd przemienny
o częstotliwości z zakresu od 0 do np. 200 Hz. Im głębiej wciśnięty
pedał "gazu" tym wyższa częstotliwość. A silnik stara się zbliżyć
jak najbardziej do prędkości synchronicznej.