Owszem, chciałam się upewnić, że nie łamię przepisu/ prawa/ dobrego obyczaju, staram się być rowerzystą uprzejmym i zasadniczo nie lubię łamać przepisów. A poza tym jeśli by się okazało, że to są stojaki jednak na wózki (nie, nie ma tam znaku że są na wózki, zresztą jak sie bardziej przyjrzałam to teraz widzę, że one nie mogą być na wózki! bo to bez sensu), to ktoś mógłby mi mój rower właśnie rechocząc odkopywać. Jest to strucel, bardziej wehikuł niż rower, ale lubię tę moją Starą Holenderkę

mam do niej sentyment.
No w każdym razie pod samym TESCO jest stojak na rowery (wyrwikółka klasyk), a przy tejże pętli jest wiatka bardzo blisko autobusów na wyżej wspomniane wózki.
Na razie i tak podróżuję z rowerem metrem, tak mi sie spodobało, że dzisiaj już na pełnym luzie w metrze z rowerem, dzisiaj jechałam jakimś fajniejszym pociągiem, wagon był bardziej roweroprzyjazny. Fajnie

dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi oraz ogólnie za zainteresowanie
Bisette