franek1979 napisał(a):
W świetle zapisu o grupach sygnalizacyjnych na skrzyżowaniach z wyspą centralną zastanawiam się, czy to nie oznacza, iż stosowane, np. przy Dworcu Centralnym, sygnalizatory do lewoskrętów są właściwie zaprogramowane. W końcu tam pojazdy czekają na sygnalizatorze wewnętrznym.
A żeby to w jednym miejscu w Warszawie... Wydział Sygnalizacji Świetlnej u Inż. Ruch. jest mocno kreatywny...
http://www.tvnwarszawa.pl/archiwum/0,16 ... omosc.html Cytuj:
Tu wszyscy mają zielone
18:36 15.11.2010 / TVN Warszawa
Źle ustawione światła przyczyną wypadku?
U zbiegu ul. Ratuszowej i Jagiellońską tramwaje jadące ze wszystkich trzech kierunków mają jednocześnie zielone światło. Motorniczowie alarmują, że to właśnie ta kuriozalna sygnalizacja była główną przyczyną porannego zderzenia "3" i "28", w którym ranne zostały dwie osoby.
Dwie osoby ranne, połamane krzesełka, powybijane szyby i kompletnie urwany tył pierwszego wagonu tramwaju linii numer 3 - to skutek porannego wypadku na Pradze. Jak do tego doszło? Kilka minut po godz. 8.00, w samym środku porannego szczytu komunikacyjnego tramwaj linii 3 próbował skręcić z ulicy Ratuszowej na pętle przy Jagiellońskiej. W tym momencie uderzyła w niego tramwaj numer 28. Tylko dzięki temu, że "3" była pusta nie doszło to tragedii.
Niebezpieczne i bezprawne
15 minut po zderzeniu dostaliśmy maila od jednego z motorniczych. Jego zdaniem to nie był przypadek, a do tego wypadku musiało dojść. Wszystko przez organizację ruchu na skrzyżowaniu - w jednym momencie pozwolenie na jazdę dostają tu tramwaje jadące z trzech stron. Wystarczy sekunda nieuwagi, odwrócenie wzroku na zjeżdżający ze skrzyżowania samochód, żeby doszło do zderzenia. Rozwiązania zastosowane na praskim skrzyżowaniu, nie dość, że są niebezpieczne, to niezgodne z przepisami Unii Europejskiej.
Motornicza jednego z rozbitych tramwajów nie chciała z nami rozmawiać. Nieoficjalnie udało nam się ustalić, że Tramwaje Warszawskie o niebezpiecznej sytuacji wiedziały. Pisma w tej sprawie wysłały związki zawodowe, władze Tramwajów Warszawskich i Zarządu Transportu Miejskiego. Adresat zawsze ten sam - Zarząd Dróg Miejskich, np. 21 kwietnia 2010 roku prezes zarządu Tramwajów Warszawskich alarmował: Obecny układ sygnalizacji świetlnej dla ruchu tramwajowego jest kolizyjny, może doprowadzić do wypadku drogowego.
ZDM nie ma pieniędzy
- W czerwcu byliśmy zapewniani przez pracowników z ZDM, którzy byli na zebraniu bhp w Tramwajach, że skrzyżowanie zostanie przebudowane, a sygnalizacja zmieniona w październiku. Jest połowa listopada i nic się tam nie dzieje - mówi Grzegorz Szydło ze związków zawodowych Tramwajów Warszawskich. Zarząd Dróg Miejskcih pisał też, że nie posiada środków finansowych, które umożliwiły by modernizację skrzyżowania i odesłał do Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych.
- Zmieni się sygnalizacja świetlna, a stanie się to jeszcze w tym roku. Mamy nadzieję, że budowa potrwa dwa miesiące - deklaruje Małgorzata Gajewska z Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych.
Urzędnicy ZDM odmówili dziś komentarza w tej sprawie.
Filip Chajzer
Artykuł TVNWarszawa.pl
© TVN-Warszawa
Wydz. Sygnalizacji musiał to zatwierdzić... Jest to wydział, w którym projekty kiblują najdłużej.