Phinek napisał(a):
To jest właśnie dobry komentarz do badań i statystyki... nie przebadaliście wszystkich pasażerów, a tym bardziej wszystkich potencjalnych pasażerów...
Muszę Cię rozczarować - pociągi służą wożeniu dużych potoków pasażerów.
Cytuj:
Skierniewice = Jemy kebaba...
Wiesz co, pierwsze dwa razy to nawet było zabawne, ale teraz ta obsesja rogowska się robi po prostu nudna. Przyjmij wreszcie do wiadomości, że:
1. Przy całym szacunku dla metropolii rogowskiej i narodowego dziedzictwa tamtejszego skansenu, Rogów generuje potoki zaniedbywalnie małe w porównaniu z tym co jest na odcinku Skierniewice - Warszawa. Zarówno obecnie, jak i potencjalnie. Należy dziękować Opatrzności, że nie Ty układałeś ten rozkład i nie kazałeś kilkudziesięciu tysiącom rzeczywistych pasażerów dostosować się do wydumanych kaprysów paru mikoli.
2. To nie KM, ale PR i IC istotnie zmieniły godziny przyjazdów do Skierniewic. Znowu - jeśli uważasz, że Skierniewice, Żyrardów i Grodzisk powinny się dostosowywać do wygody Rogowa, to bardzo Ci współczuję.
3. Rogów leży w województwie łódzkim. Postulaty dotyczące obsługi Rogowa regionalnym ruchem kolejowym należy kierować do marszałka województwa łódzkiego, nie do KM. Jak marszałek zapłaci, to może nawet bezpośrednie (Inter)Regio do Wawy uruchomić. Równie dobrze mógłbyś mieć pretensje, że kiepsko się jeździ Kolejami Mazowieckimi np. do Włoszczowy.
Cytuj:
Nasielsk = Porażka + bajki o nie przenoszeniu opóźnień
Akurat obecny rozkład, tzw. zamknięciowy, na linii do Nasielska i Działdowa to dzieło Kolei Mazowieckich i PLK. Czyli dokładnie tak jak postulowałeś - to kiedy który pociąg ma jechać ustalili szpenie od wymiany klocków i dokręcania śrubek. Cieszę się, że zaczynasz dostrzegać wady tego podejścia.
Rozkład ZM być może wejdzie w życie w kwietniu-maju. O ile oczywiście, "kwestie techniczne" nie spowodują kolejnych opóźnień w modernizacji linii.
Cytuj:
Skupię się na odcinku czasowym najbardziej regularnym (czyli 10-22) wówczas KM odjeżdża ze Skierniewic o godzinie x:27 jeśli by natomiast przyśpieszyć odjazd pociągów o 27 minut to uzyskało by się 14 minutowe przesiadki oraz czas jazdy na poziomie 1:19 = efekt praktyczna konkurencja dla TLK... Przesiadka 5 minutowa w ogóle kosi TLKę na tym połączeniu.
Jeśli to taki intratny interes, to zawsze możesz zamówić i uruchomić własny pociąg. W trosce o klienta po trzy godziny postoju na każdej ze stacji krańcowych, żeby się maszynista mógł wyspać. Oczywiście, wycięcie przy okazji co najmniej dwóch IR Łódź - Warszawa to konieczny collateral damage. Kudy tam Manufakturze do skansenu w Rogowie!
Dziękuję za takich praktyków. To już lepiej pomóż jakiejś załodze kwity wypełniać.