No to relacja z frontu sprzed chwili:
Słupki się faktycznie pojawiają:


...ale...

...brakuje ich w zatokach...

...albo są tam ustawione tylko częściowo (wyjątkowo dziwacznie - szpetne, 1,5-metrowe słupki ustawione na ukośnych częściach zatoki tuż przy krawężniku, a nic na prostej jej częśći. Nie dość, że jeżeli tak zostanie, chodnik będzie od razu zastawiony samochodami, to jeszcze wysiadanie z autobusu, który nie zmieści się na prostej części zatoki będzie szczególnie trudne.

Zbliżenie na model 'mega' słupka. Tutaj są zwykłe słupki na przejściu, ale...

...już tutaj ich brakuje, a chętnych do lawirowania miedzy słupkami przy Złotych Tarasach i Centralnym nie brakuje.

Tutaj słupki są wzdłuż podjazdu pod centrum handlowe, ale nie ma ich na przystanku od strony jezdni. Czyli pasażerowie będą musieli się przeciskać między samochodami.

A tu już migawka rzeczywistości poremontowej, jeżeli faktycznie zostanie tyle dziur w wygrodzeniach.

A tu wspaniały róg Plater/Jerozolimskie, czyli plac manewrowy z poustawianymi w kupki betonowymi babami i lawirującymi po chodniku samochodami. Aż dziw, że żaden jeszcze nie wjechał na schody.
Z innych ciekawostek:

Przepływ dla pieszych za Tarasami. Nawierzchnia wymieniona, żadnych odpływów, które mogłyby być zatkane nie ma, więc zapewne zostanie już tak na stałe.

Krawężniki, jak to w ZDM-ie, losowo - raz 0 cm, raz 4-5 cm (chodzi oczywiście o niższą część widocznego na zdjęciu krawężnika).

No i jeden pozytywny aspekt, żeby nie było całkiem szaro-buro, wyniesione przejście dla pieszych przez wjazd/wyjazd z podziemnego parkingu.