Pasy na Emilii Plater zostaną na stałe?2010-10-22, ostatnia aktualizacja 2010-10-21 22:09
Od czwartku piesi mogą już legalnie przejść po pasach przy Dworcu Centralnym. Ratusz nie wyklucza, że przejście zostanie na stałe.

fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
O bałaganie na ul. Emilii Plater piszemy od kilku dni. Po zamknięciu przez kolejarzy na czas remontu przejścia podziemnego piesi zaczęli przechodzić przez jezdnie. Straż miejska i policja ukarały za to wiele osób. Stowarzyszenie Zielone Mazowsze zorganizowało tam protest. Uznało, że mandaty nie należą się pieszym, tylko władzom miasta, które w czasie niedawnego remontu ul. Emilii Plater nie wytyczyły przejść dla pieszych przy Złotych Tarasach i przy skrzyżowaniu z Al. Jerozolimskimi.
Jeszcze tego samego dnia inżynier ruchu Janusz Galas zatwierdził projekt przejścia obok Dworca Centralnego. Od czwartku można już z niego korzystać. Tyle że jest to przejście tymczasowe, wyklejone na żółto, z prowizoryczną sygnalizacją świetlną. Powstało na czas remontu przejścia podziemnego, a kilkudziesięciotysięczny rachunek za jego przygotowanie dostanie PKP.
Zielonego Mazowsza to nie zadowala. Stowarzyszenie uważa, że przejście powinno być stałe, bo dla przechodniów jest wygodniejsze od chodzenia przez tunel. Nadal zbiera podpisy w tej sprawie. Jak się dowiedzieliśmy, ratusz nie wyklucza, że pasy na ulicy rzeczywiście zostaną. - Zobaczymy, czy ludzie będą z nich chętnie korzystać. Jeśli będzie popularne, postaramy się je zachować - mówi rzecznik ratusza Marcin Ochmański.