gajdka napisał(a):
Uwierz mi, że używam elementów odblaskowych za każdym razem, gdy przemieszczam się poza terenem zabudowanym, nie z obowiązku, a z rozsądku.
Wierzę. Sam w Warszawie jeżdżę w kasku i kamizelce, bo uważam, ze warto.
Załóżmy jednak, że dziś nie ma mnie w Warszawie. Jest lato, a ja jestem na działce (jak co lato). Suwalszczyzna daleka. Jadę rowerem do sklepu. 800m w linii prostej od działki. Licząc drogami - 1100m. Środek dnia, słoneczne popołudnie, pogoda idealna. Droga gruntowa, którą jeżdżą 3 auta dziennie, w porze dojenia krów, która będzie za 3 godziny. Z resztą auta jeżdżą bardzo powoli, bo szybko się jechać nie da. Ale jednak to droga publiczna, więc PoRD obowiązuje.
Ja w takiej sytuacji nie widzę sensu zakładania kamizelki i kasku. Zwłaszcza przy +30 stopniach w cieniu, jak tam bywa w lato. Ty, jak rozumiem, widzisz taki sens i uważasz to za racjonalne, by mnie do tego zmusić. Możesz mi wyjawić którego zagrożenia na tej drodze nie jestem obecnie świadomy?
A pytam, bo mogę zdroworozsądkowo używać kasku i kamizelki w Wawie. Ale mogę też obecnie zdejmować je jeżdżąc na działce, gdzie nie widzę sensu ich używać. Za to po wprowadzeniu obowiązku, nie będę miał takiego wyboru. I podobnie tysiące ludzi (wieś to wciąż większość powierzchni kraju).
gajdka napisał(a):
Niestety jednak nie zawsze można liczyć na wyobraźnię innych (zarówno pieszych, jak i kierowców) - wówczas pewne rzeczy warto uregulować prawnie.
Skoro uważasz, że same uregulowania prawne mogą zastąpić zdrowy rozsądek na drodze, to jak wytłumaczysz masowe przekraczanie dozwolonej prędkości przez kierowców? Przecież stosowanie ograniczeń prędkości w miejsce zdrowego rozsądku, powinno skutecznie wyeliminować wypadki spowodowane nadmierna prędkością. Mylę się?
Spróbujmy teraz tych kierowców i obowiązkową prędkość przełożyć na rowery i obowiązkowe kaski/kamizelki: Jak mnie zmusisz na tej drodze z działki do sklepu, gdzie Policjanta nie ma w promieniu 10km do tego bym ubrał obowiązkową kamizelkę, czy kask? A raczej jak zmusisz do tego tysiące ludzi żyjących na wsi. Bo do obowiązkowego oświetlenia zmusić się ich nie udało samym obowiązkiem. Skąd wiara, że z kamizelkami i kaskami będzie inaczej? Są jeszcze droższe niż oświetlenie.
_________________
Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
__________________________________________________
Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko
