Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pn maja 19, 2008 21:31 
Offline
Sympatyk

Dołączył(a): Cz sty 31, 2008 9:28
Posty: 16
Lokalizacja: Warszawa
Wygląda to na rozbój ,a gdzie zrównoważony rozwój,gdzie konstytucja ??

http://www.rp.pl/artykul/136462.html

_________________
Jacek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn maja 19, 2008 21:42 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Mamy taki dobry zwyczaj wklejać teksty do postów, please :-)

rzeczpospolita napisał(a):
Na budowę zgoda sąsiadów niepotrzebna
Renata Krupa-Dąbrowska 19-05-2008, ostatnia aktualizacja 19-05-2008 17:34
Bez zgody sąsiadów będzie można stawać osiedla, budować fabryki. Przewidują to dwa projekty.
Trwają prace nad zmianami, które mają uprościć formalności budowlane. Chodzi o projekty nowelizujące prawo budowlane oraz ustawę o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Ich autorami są Ministerstwo Infrastruktury oraz posłowie (pierwsza propozycja ma trafić do konsultacji społecznych, druga wpłynęła do laski marszałkowskiej).

– Propozycje te ograniczają wpływ sąsiadów na inwestycje powstające obok nich – ocenia Mariola Berdysz, dyrektor fundacji Wszechnica Budowlana. Formalności budowlane, jej zdaniem, należy uprościć, ale nie kosztem osób trzecich, jak to robią projekty. – Znane są przypadki, kiedy sąsiedzi latami niesłusznie blokują budowę. Inwestorzy potrafią być jednak wcale nie lepsi i także zatruwać życie swoim sąsiadom. Dlatego przepisy muszą równoważyć interesy obu stron – twierdzi Mariola Berdysz.

Według projektu ministerstwa żadna inwestycja nie będzie wymagała pozwolenia na budowę. Nie ma znaczenia, czy chodzi o dom jednorodzinny czy fabrykę. Budujący na terenie objętym miejscowym planem musi tylko zarejestrować inwestycję w starostwie.

Nie będzie więc tak jak dzisiaj, że starostwo najpierw ustala obszar oddziaływania planowanego obiektu na sąsiednie nieruchomości, a gdy dana działka zostanie nim objęta, jej właściciel lub użytkownik wieczysty staje się stroną w postępowaniu. Daje mu to prawo do zgłaszania swoich wniosków, a gdy dojdzie do wydania pozwolenia budowlanego, a nie jest z tego zadowolony, może się odwoływać.

Według propozycji urzędnik sprawdzi kompletność wniosku, uprawnienia projektantów, po czym zarejestruje budowę lub odmówi. Nie będzie postępowania z udziałem stron. Gdy minie 30 dni, a starosta nie zaprotestuje, koparki będą mogły wjechać na plac.

Z kolei projekt poselski przewiduje rezygnację z pozwoleń w wypadku budynków mieszkalnych o powierzchni użytkowej do 5 tys. mkw. i wysokości 12 m (ma wystarczyć zgłoszenie staroście zamiaru budowy). Do takich obiektów spokojnie można zaliczyć czterokondygnacyjny blok na 100 mieszkań. Posłowie chcą też ułatwić podział gruntu. Deweloper będzie mógł podzielić teren na kilka działek i na kilka zgłoszeń wybuduje całe osiedle.

Nie zgadza się z tym Olgierd Dziekoński, wiceminister infrastruktury. Uważa on, że wpływ na inwestycje będzie można mieć na etapie opracowywania miejscowych planów. Innego zdania jest Mariola Berdysz. Procedura uchwalania planu nie daje takiej możliwości obrony, można tylko zgłaszać uwagi i wnioski bez pewności, że będą uwzględnione, a potem ewentualnie skarżyć gotowy plan.

Dużo lepszą ochronę, jak uważa Mariola Berdysz, projekt ministerialny gwarantuje na terenach pozbawionych planu. Zgodnie z nim trzeba uzyskać zgodę urbanistyczną w drodze decyzji administracyjnej.

Niebezpieczniejsze są propozycje poselskie. Przewidują, że tam, gdzie nie ma planu, wystarczy rejestracja, bez przeprowadzania postępowania.

– Gdyby któraś z tych propozycji weszła w życie, podstawową formą obrony, po uprawomocnieniu się zgłoszenia, będzie wystąpienie do sądu o wstrzymanie robót budowlanych na podstawie art. 347 kodeksu cywilnego – mówi adwokat Rafał Dębowski. Roszczenie wygasa jednak, jeśli pozew nie zostanie złożony w ciągu miesiąca od rozpoczęcia prac. Tymczasem łatwo przekroczyć ten termin, gdyż rozpoczęciem budowy jest np. wytyczenie obiektu, o czym nie wie zazwyczaj zainteresowany sąsiad. Poza tym barierą dla większości nie do pokonania będą koszty sądowe, dużo wyższe niż przed sądami administracyjnymi.


Ja się zgadzam z tym, że trzeba budować więcej mieszkań, ale jak będą budować w takim stylu to niedługo będziemy sobie na głowach mieszkać. Durnie i tyle.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt maja 20, 2008 22:34 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): So kwi 21, 2007 12:28
Posty: 36
Wojtek napisał(a):
Mamy taki dobry zwyczaj wklejać teksty do postów, please :-)

Ja się zgadzam z tym, że trzeba budować więcej mieszkań, ale jak będą budować w takim stylu to niedługo będziemy sobie na głowach mieszkać. Durnie i tyle.


Bardzo dobra rzecz moim zdaniem. Kupuję ziemię i buduję na nieco co JA chcę. Bo to moja ziemia, i tylko JA mogę decydować o tym co na niej stanie. Oczywiście pod warunkiem, że będzie to zgodne z prawem i planem zagospodarowania przestrzennego. (i tu się otwierają szerokie możliwości dla sąsiadów, którzy moga nie chcieć mieć za oknem wieżowca na 20 pięter tudzież spalarni odpadów).
Nie bój się - nasze prawo jest tak ulozone, że i tak zanim ten pan postawi swój domek na którego widok będziesz zgrzytał zębami (bo to bogatszy sąsiad i ma lepszą chałupę niż ty) - minie kupa czasu...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So maja 24, 2008 17:04 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Cytuj:
Nie bój się - nasze prawo jest tak ulozone, że i tak zanim ten pan postawi swój domek na którego widok będziesz zgrzytał zębami (bo to bogatszy sąsiad i ma lepszą chałupę niż ty) - minie kupa czasu...


Wręcz przeciwnie. Niestety wiem jak funkcjonują służby kontrolne w Polsce i jak wiele rzeczy już obecnie prześlizga się bez pozwoleń. W takim powiecie Pułtuskim, w którym to może jeszcze sprawnie działa w Grudniu 2007 wykryto 29 samowoli budowlanych!!! We wcześniejszych miesiącach też takie wykrywano w liczbie 3-7 na miesiąc. Popatrz sobie jak działa kontrola nielegalnego parkowania, handlu ulicznego w miastach, jak działa wykrywanie korupcji, jak działa skuteczność łapania sprawców nielegalnych wysypisk śmieci etc. etc.

Po drugie planowane do wprowadzenia przepisy wychodzą z założenia, że ewentualnie błędy można naprawić - niestety właśnie w planowaniu przestrzennym główną zasadą powinno być "po pierwsze nie szkodzić" - co jest mniej więcej odpowiednikiem zasady "nie zaplanowane nie powinno istnieć.

A po trzecie - developerzy popierając tą ustawę sami na siebie bacik kręcą. Już obecnie na rynku nieruchomości wrzy od domysłów, kto na skutek stagnacji cen nowych mieszkań zbankrutuje - pomyśl co będzie, jak ceny zaczną spadać. No ale chciała baba, niech ma.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz maja 29, 2008 0:07 
Offline
Bywalec

Dołączył(a): So kwi 21, 2007 12:28
Posty: 36
1. Samowola budowlana = rozebrać.

2. Nielegalne parkowanie na drogach pożarowych? Wystarczy dodać do PoRD adnotację: "pojazdy blokujące dojazd po wyznaczonych drogach pożarowych mogą ulec trwałej dewastacji przez pojazdy uprawnione takie jak (straż pożarna/wojsko/policja itd) - bez możliwości ubiegania się o odszkodowanie przez nielegalnie parkującego".
Proste, skuteczne.
Ze zwykłym parkowaniem - ciężkie mandaty odnoszące się w sposób procentowy do zarobków (patrz działanie Urzędów Skarbowych) delikwenta. Policja wystawia mandaty nie pieniężne, np 100 PLN. ale względem zarobków, czyli 1%, 5.5%. Jak gość z Lexusa dostanie mandat za 10% pensji za zaparkowanie na rogu ulicy to beknie znaaacznie bardziej, niz gdyby miał dostać mandacik za jakieś_marne_sto_zeta.

Więcej _reagującej_ policji na drogach i ulicach. Może nalezałoby wprowadzić prowizję od wystawionych mandatów? Wzrosłaby pewnie ilość wystawianych mandatów niesłusznie, ale za to Polska cieszyłąby się nadwyżką budżetową, a nie deficytem...

To samo z handlem ulicznym. przy czym jak ktoś nie pracuje, nie ma z czego zapłacić = odrabia na budowie sutostrady, albo przy innych pracach społecznych... jest tyle km autostrad i dróg ekspresowych do wybudowania... Tyle osób brakuje do opieki nad ludźmi starszymi, niepełnosprawnymi, tylu strażników przejść dla pieszych by się przydało przy szkołach...

Nielegalne wysypiska śmieci - nie mam na to pomysłu... Ale wiem, że kiedy polepsza się poziom życia obywateli - maleje ilość pomysłów na negatywne kombinatorstwo i omijanie/oszukiwanie prawa. Tak samo z ilością paragrafów i biurokracją.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N cze 01, 2008 12:20 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Cytuj:
Samowola budowlana = rozebrać.


To może powalczysz o to. W tej chwili prawo przewiduje procedurę legalizacyjną.

Cytuj:
Nielegalne parkowanie na drogach pożarowych? Wystarczy dodać do PoRD adnotację: "pojazdy blokujące dojazd po wyznaczonych drogach pożarowych mogą ulec trwałej dewastacji przez pojazdy uprawnione takie jak (straż pożarna/wojsko/policja itd) - bez możliwości ubiegania się o odszkodowanie przez nielegalnie parkującego".


Jak dodasz pogdamy. Od dwóch lat probujemy cokolwiek zmienić w PoRD i to mając bardzo silne argumenty, a beton betonem pozostaje.

Cytuj:
Jak gość z Lexusa dostanie mandat za 10% pensji za zaparkowanie na rogu ulicy to beknie znaaacznie bardziej, niz gdyby miał dostać mandacik za jakieś_marne_sto_zeta.


Póki co ten gość z leksusa ma duży wpływ na wysokość tych mandatów, albo duży wpływ na tych co mają bezpośrednio wpływ etc. Powalcz.

Cytuj:
Ale wiem, że kiedy polepsza się poziom życia obywateli - maleje ilość pomysłów na negatywne kombinatorstwo i omijanie/oszukiwanie prawa.


Tu jedna poprosiłbym Ciebie o dowody, bą sądzę inaczej. Chytry chytrym pozostaje, a krętacz krętaczem niezależnie od stanu posiadania.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt cze 03, 2008 9:02 
Offline
Sympatyk

Dołączył(a): Cz sty 31, 2008 9:28
Posty: 16
Lokalizacja: Warszawa
Wygląda to na niby zgodne z prawem o to ciag dalszy -bananowej republiki

cytat

Park Świętokrzyski idzie pod topór?
alx, PAP2008-06-03, ostatnia aktualizacja 2008-06-03 08:11

Choć, wbrew rozbieżnym interesom, architekci, urbaniści i klimatolodzy jednym głosem apelują, by nie wycinać parku Świętokrzyskiego, władze Warszawy zdecydowały, że jego zachodnia część zostanie zabudowana - alarmuje "Życie Warszawy".
- Zabudowa w parku Świętokrzyskim stanie. Nie wiem jeszcze, jak będzie intensywna, ale rejon skrzyżowania Emilii Plater i Świętokrzyskiej jest zbyt cenny, by rosły tam tylko drzewa - mówi gazecie prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. - Zapis umożliwiający inwestycje z pewnością znajdzie się w przygotowywanym planie zagospodarowania Placu Defilad - dodaje.

Park to naturalny klimatyzator

Deklaracja władz miasta zaskoczyła specjalistów - Jestem zszokowany tym pomysłem - mówi Grzegorz Buczek z zarządu Towarzystwa Urbanistów Polskich - Nie słyszałem, żeby władze jakiegokolwiek miasta poważyły się na oddanie pod zabudowę należącego do nich parku.

Teren położony po północnej stronie Pałacu Kultury jest ostatnim zielonym miejscem w ścisłym centrum Warszawy. Miejscem niezwykle istotnym dla panującego tu klimatu. Zieleń parkowa działa jak naturalny klimatyzator, a już teraz latem temperatura w tej części stolicy jest nawet o 10 proc. wyższa niż np. w Wawrze czy Wesołej.

- Pomysły usunięcia z centrum miast jakichkolwiek fragmentów starej zieleni wysokiej są zawsze fatalne i krótkowzroczne - ocenia profesor Krzysztof Błażejczyk z Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania Polskiej Akademii Nauk, który od 1999 r. bada, jak zmienia się klimat Warszawy.

Miasto potrzebuje pieniędzy?

Jak władze stolicy argumentują swoją decyzję? - Chcę zapewnić dochody miastu, a część parku od strony ulicy Emilii Plater jest własnością stolicy. Planując zagospodarowanie centrum, nie możemy nie brać pod uwagę kwestii finansowych. Potrzebujemy pieniędzy, bo utrzymujemy wiele instytucji - mówi prezydent Warszawy. Ile miasto

mogłoby zarobić na wycince i sprzedaży parku? To zależy na jak wysoką zabudowę pozwoliłyby zapisy przyszłego planu - im wyżej można budować, tym wyższa cena.

- Moim zdaniem byłoby to jakieś kilkadziesiąt milionów złotych - uważa Buczek - Choć na pierwszy rzut oka może się to wydać dużo, to przy rzeszy urzędników, taką kwotę łatwo zaoszczędzić. Poza tym Warszawa jest najbogatszym miastem w Polsce. Naprawdę nie ma podstaw, żeby wyprzedawać to, co najcenniejsze.


Źródło: "ŻW"

Czy w tym kraju ktoś myśli jak to nasze Państwo będzie wyglądało jutro czy pojutrze ,jak będziemy tutaj żyć,

_________________
Jacek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt cze 03, 2008 12:09 
Offline
Oberspammer

Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:18
Posty: 2049
Lokalizacja: Z Warszawy
Cytuj:
Planując zagospodarowanie centrum, nie możemy nie brać pod uwagę kwestii finansowych. Potrzebujemy pieniędzy, bo utrzymujemy wiele instytucji - mówi prezydent Warszawy.


Ja pierdzielę - kasa ze sprzedaży gruntu na utrzymanie urzędasów!!! A z PIT i CIT już nie starcza? Już prędzej bym uwierzył, że jakiś nowy miejski most się szykuje.

_________________
Byłem i jestem jawny, świadomy oraz chętny do współpracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL