Wiadomość z Super Expressu:
Pani prezydent, zmień szofera!
Stolicy pierwsza dama (Hanna Gronkiewicz-Waltz) otwiera drzwi sama
Pan Jacek, szofer Hanny Gronkiewicz-Waltz (56 l.), to bardzo niefrasobliwy kierowca! Nie patrzy na przepisy, w środku miasta łamie wszelkie zakazy!
W sobotę rano w samym centrum miasta przy ul. Hożej przyłapaliśmy go na nieprawidłowym parkowaniu. Kiedy jego szefowa występowała w porannym programie telewizyjnym, leniwy kierowca nie pofatygował się, by znaleźć miejsce dla służbowego volvo pani prezydent. Ogromną limuzynę postawił na ulicy tuż przed przejściem dla pieszych! Ale to nie wszystko. Pan Jacek podpadł nie tylko tym. Kiedy Hanna Gronkiewicz-Waltz chciała wsiąść do auta, ten zapomniał o otwarciu drzwi. Pani prezydent sama musiała usadowić się na tylnym siedzeniu. - Zwrócimy uwagę kierowcy, by patrzył na znaki. Nie może łamać przepisów - obiecał rzecznik Ratusza Tomasz Andryszczyk (26 l.).
autor: OK
Nie to, żebym czytała takie gazety, albo chciała wdawać w politykę, tylko tak sobie myślę, że od słów do czynów jest czasami baaardzo daleko. A i po doborze współpracowników można się o człowieku wiele dowiedzieć
