| zm.org.pl http://forum.zm.org.pl/ |
|
| [pr] czy karać organizatorów niezgłoszonych demonstracji? http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=5&t=572 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | jack [ Wt gru 04, 2007 9:53 ] |
| Tytuł: | [pr] czy karać organizatorów niezgłoszonych demonstracji? |
Spontanicznie w obronie Rospudy Czy proces wiceprzewodniczącego Zielonych 2004 Dariusza Szweda doprowadzi do zmiany ustawy o zgromadzeniach i kodeksu wykroczeń? Chce tego oskarżony i jego adwokat. Wczoraj mec. Katarzyna Woroszylska w imieniu Szweda, obwinionego o zorganizowanie nielegalnej demonstracji przeciwko budowie obwodnicy Augustowa przez Dolinę Rospudy, poprosiła sąd o zadanie pytania Trybunałowi Konstytucyjnemu. Chce, by Trybunał wypowiedział się, czy zgodny z konstytucją jest artykuł kodeksu wykroczeń, który pozwala ukarać organizatorów niezgłoszonych demonstracji. Tak właśnie było z demonstracją organizowaną przez Szweda 10 lutego na chodniku przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie. Protest (według szacunków Zielonych 200 osób, według policji - 70) miał związek z wizytą u prezydenta Lecha Kaczyńskiego przewodniczącego Komisji Europejskiej José Manuela Barrosa. Organizatorzy i uczestnicy skrzyknęli się poprzedniego dnia wieczorem, gdy w portalach pojawiła się informacja o przyjeździe Barrosa. - Zwróciłem się z prośbą do dyrektor biura prasowego Zielonych 2004 o rozesłanie tej informacji do mediów i organizacji ekologicznych. Nie znałem większości osób, które przyszły następnego dnia - mówił wczoraj przed sądem Szwed. Gdy przewodniczący Barosso wjeżdżał do Pałacu i z niego wyjeżdżał, zgromadzeni skandowali: "Obwodnica, całkiem jasne, być powinna poza miastem!". Nikt nie wszedł na jezdnię, manifestacja nie tamowała nawet ruchu na chodniku. Policja wylegitymowała Szweda i skierowała przeciwko niemu do sądu grodzkiego wniosek o ukaranie. Działacz dostał grzywnę 100 zł. I zgłosił tzw. sprzeciw. Dlatego wczoraj jego sprawa trafiła na wokandę. - Trzy dni później ta manifestacja nie miałaby sensu, bo nie byłoby bezpośredniego kontaktu z przewodniczącym Barosso, a to miało kluczowe znaczenie dla nagłośnienia sprawy ochrony Doliny Rospudy - Szwed wyjaśniał, dlaczego konieczna była demonstracja "spontaniczna". Takiej formy zgromadzenia nie przewiduje nasze prawo. A każde zgromadzenie publiczne z udziałem powyżej 15 osób każe rejestrować trzy dni wcześniej. - Konstytucja gwarantuje wolność zgromadzeń, a ustawa o zgromadzeniach i kodeks wykroczeń ją ograniczają, stąd pytanie do Trybunału, czy zgromadzenia spontaniczne - czyli takie, które nie mogą być zgłoszone w terminie wskazanym przez ustawę, a których późniejsza organizacja traci sens - mogą być legalne - tłumaczyła w kuluarach procesu mec. Woroszylska. Z analizy Fundacji Helsińskiej, która w ramach programu spraw precedensowych obserwuje sprawę, wynika, że legalność spontanicznych zgromadzeń dopuszcza prawo innych państw Unii, np. Włoch czy Niemiec, a także USA. "Wymóg zawiadomienia na co najmniej trzy dni przed planowanym zgromadzeniem w pewnych okolicznościach jest nieuzasadnionym ograniczeniem dla korzystania z konstytucyjnej wolności zgromadzeń" - czytamy w analizie Fundacji. Sąd zdecyduje 27 listopada, czy zapytać Trybunał, jak rozwiązać ten konflikt. Bogdan Wróblewski Źródło: Gazeta Wyborcza 2007-11-20 |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|